„Rugose”, czyli wirus ToBRFV (cz. II). Z punktu widzenia producenta rozsady.

W pierwszej części artykułu, która ukazała się w ubiegłym tygodniu, Autor przedstawił sytuację w Holandii, omówił sposoby testowania materiału roślinnego na obecność ToBRFV, przytoczył także przykład gospodarstwa z Wielkiej Brytanii, w którym wystąpił wirus. Druga część poświęcona jest produkcji rozsady w jednej z holenderskich firm rozsadowych. Jak realizowane jest zapobieganie wirusowi ToBRFV oraz innym chorobom wirusowym (PepMV) i bakteryjnym (Cmm) – o tym informuje doradca ds. produkcji rozsady Hans van Herk.