Środki produkcji w barterze
Jednym z organizatorów dnia otwartego w gospodarstwie państwa Alicji i Andrzeja Koconiów (czyt. też „Ogórki w roli głównej – dzień otwarty w Jurkowie") była firma Hortus z Krzeszowic. O ofercie i współpracy z ogrodnikami mówił jej współwłaściciel, Piotr Kania.
Mniej więcej dwadzieścia lat temu Hortus rozpoczął współpracę z firmami Grodan i De Ruiter. Spotkanie na dniu ogórka w Jurkowie w tak licznym gronie pokazuje, że była to dobra decyzja. Chciałbym przede wszystkim, podziękować za te wszystkie lata wspólnej pracy – czasem lepsze, czasem gorsze. Mam nadzieję, że nasza współpraca w przyszłości, będzie równie dobra, jak do tej pory – mówił Piotr Kania podczas otwarcia spotkania.
Jak informował P. Kania w ofercie oprócz podłoży z wełny mineralnej oraz nasion są również płynne nawozy mikroelementowe przeznaczone do uprawy pomidorów i ogórków – Mikro Plus, zawierające pełen zestaw mikroelementów.
Od tego roku poszerzono ofertę o miał węglowy importowany z Rosji, który – jak informował pracownik firmy Hortus, Robert Babczyk – charakteryzuje się wysoką kalorycznością (24 A[MJ/KG]) i niską zawartością popiołu – wynoszącą 13% – oraz powtarzalnością tych parametrów (jest certyfikowany).
Od niedawna firma Hortus ma także podpisane umowy z siecią handlową Selgros i zaopatruje w warzywa cztery platformy logistyczne – w Krakowie, Gliwicach, Sosnowcu i Katowicach. W ubiegłym roku sprzedaliśmy ponad 500 ton pomidorów – informował P. Kania. Dostawcy warzyw to nasi klienci, z którymi zawieramy umowy barterowe – dostarczamy środki produkcji i odbieramy towar. Taką forma działalności zajmujemy się od dwóch lat, a na poważnie od roku i chcemy nadal rozwijać ten kierunek, tak aby większość należności odbierać w towarze. W tym czasie gdy ogrodnicy mają nagromadzenie wszystkich terminów płatności my odbieramy od nich towar – finansowo dla nas nie ma różnicy czy otrzymamy przelew, czy odbierzemy należność w towarze, ale dla ogrodników jest to łatwiejsze rozwiązanie, obarczone mniejszym stresem. Działa bardzo fajnie i wielu klientów naszych ceni sobie, że jesteśmy w stanie dostarczyć im wszystkie środki produkcji (poza ochroną biologiczną), z dowozem na miejsce i w miarę możliwości odbieramy od nich towar jako zapłatę. W przypadku tej formy współpracy nie chodzi nam o pozyskanie nowych klientów, bardziej o stabilizację naszej pozycji na rynku.
Współwłaściciel firmy Hortus informował również o częściowej zmianie profilu działalności firmy – w coraz większym zakresie jest ona nastawiona na zaopatrzenie rolnictwa.








