W  każdym gospodarstwie z  reguły uprawia się wiele odmian róż. Na przykład duża farma Rosaprima, która dysponuje areałem 85 ha, ma ich w  ofercie aż 130. W  Ekwadorze dominują te o czerwonych kwiatach, jak starsza Freedom (hodowli niemieckiej firmy Rosen Tantau) – numer jeden na południowoamerykańskich plantacjach czy też nowsza Explorer (z  holenderskiego przedsiębiorstwa Interplant Roses B.V.) – o  rosnącej popularności. Coraz więcej gospodarstw zwiększa jednak udział odmian „kolorowych”, gdyż jest na nie stabilniejszy popyt przez cały rok, podczas gdy czerwone sprzedają się przede wszystkim w  okresie Walentynek i Dnia Kobiet (…)

Osobną grupę asortymentową stanowią róże o farbowanych płatkach. W ich wytwarzaniu specjalizuje się m.in. firma La Rosaleda (o powierzchni 15 ha i rocznych obrotach na poziomie 4-5 mln USD), która dzieli je na 4 podkategorie: kwiaty jednobarwne (np. granatowe), a  także dwu- (np. biało-czerwone), trzy- i  wielobarwne („tęczowe” – Rainbow) (…)

Jak podała właścicielka firmy Dream Farms, Adriana Espinosa, na rynku USA notuje się wzrost popytu na farbowane róże – pomimo wyższej ich ceny (klienci płacą dodatkowe 30 centów za każdy centymetr pędu, w  porównaniu ze standardowymi różami). Kolorystykę dopasowuje się między innymi do szczególnych świąt (…)

Pełna treść artykułu opublikowana została w czasopiśmie „Pod Osłonami” 4/2015