Najwięcej, jak zwykle, było ich w Holandii, gdzie wiele przedsiębiorstw hodowlano-nasiennych ma swoje europejskie siedziby albo ważnych europejskich partnerów. W rejonie Westlandu  ofertę przedstawiło 25 firm, w Aalsmeer i okolicach – 11. W zachodnich Niemczech, w regionie Nadrenii Północnej-Westfalii podwoje otworzyło natomiast 6 przedsiębiorstw. Niektórzy wykorzystali przyjazd na Flower Trials, by dodatkowo odwiedzić nowe targi techniki ogrodniczej GreenTech, które odbywały się w Amsterdamie i w dużej mierze dotyczyły upraw pod osłonami.

Flower Trials, czyli impreza promująca głównie nowości odmianowe i trendy w produkcji oraz eksponowaniu towaru, skupia zainteresowanie reprezentantów firm, które oferują materiały wyjściowe. Dla menedżerów ds. produktu czy przedstawicieli regionalnych FT to obowiązkowa wizyta.

Te Dni Otwarte kierowane są także do ogrodników, których sporo przybywa z zagranicy. Producenci „rabatówki” z Polski najczęściej przyjeżdżają na zaproszenie firmy, której są klientami i która organizuje dla nich podróż (w br. taki wyjazd urządził Florensis). Ci, którzy mieli okazję obejrzeć setki odmian, zestawów roślin, możliwości ich zaprezentowania, z pewnością wykorzystają nowe inspiracje w swojej działalności.