Poinsecje – na koniec roku i na finał konferencji
Pod koniec roku rynek roślin ozdobnych nie może się obyć bez poinsecji, tak zwanych gwiazd betlejemskich. Ich produkcja, choć energochłonna, wciąż u nas trwa – przeważnie w gospodarstwach, które specjalizują się w sezonowej uprawie roślin w doniczkach (na czele z balkonowo-rabatowymi). Są jednak wyjątki. Należy do nich Vitroflora – firma, której domeną są, kierowane do ogrodników materiały wyjściowe, takie jak ukorzenione sadzonki, a poinsecje stanowią w tym gospodarstwie jedyny produkt finalny. „Gwiazdy” – pod koniec listopada, w okresie tuż przed szczytem sprzedaży – mogli oglądać w szklarniach Vitroflory uczestnicy konferencji „Szkółkarstwo: zarządzaj zmianą”, zakończonej wizytą studyjną w siedzibie tego przedsiębiorstwa w Trzęsaczu k. Bydgoszczy.
Duże liczby
Oprowadzający gości po obiektach pod osłonami, prezes zarządu Vitroflory Tomasz Michalik przypomniał, że mają one powierzchnię ok. 7 ha, z czego większość przypada na szklarnie Venlo, a 1 ha na nowoczesny blok foliowy. Poinformował, że rocznie produkuje się 100 mln sadzonek, przy czym około 40% materiału wyjściowego pochodzi z firmowego laboratorium in vitro, a pozostałe 60% to tradycyjnie rozmnożone młode rośliny – otrzymane głównie z nieukorzenionych sadzonek.
Ten drugi typ materiałów wyjściowych – sadzonki – dotyczy m.in. poinsecji, czyli wilczomlecza pięknego (Euphorbia pulcherrima).
Poinsecje z Trzęsacza
W bieżącym roku w Vitroflorze wyprodukowano ponad 100 000 poinsecji. Trzy czwarte stanowiły wielopędowe okazy w doniczkach o średnicy 13 cm, a 25% – jednopędowe i kilkupędowe w doniczkach 10-centymetrowych.
Uprawa odbywała się na mobilnych stołach, a nawadnianie i dokarmianie (fertygację), a także ochronę roślin prowadzono przy użyciu samojezdnych ramion. Zwracały uwagę żółte taśmy lepowe przymocowane w poprzek do tych belek, które – przemieszczając się nad roślinami (m.in. poinsecjami) – służą również do mechanicznego wychwytywania szkodników, takich jak mączliki.
Start produkcji nastąpił w tygodniach 26. i 28. (czwarta dekada czerwca i drugi tydz. lipca), tak by ekspedycja pierwszych partii gotowych, wybarwionych roślin zaczęła się w listopadzie, zaraz po Dniach Wszystkich Świętych i Zadusznym. Okres najintensywniejszego handlu rozpoczął się, jak zwykle na początku grudnia, w związku z Barbórką i mikołajem. Główni odbiorcy Vitroflory to klienci sprzedający towar na rynkach hurtowych w północnej i centralnej Polsce. Rośliny rozwożone są z Trzęsacza specjalistycznym, ogrzewanym transportem firmowym.
Odmiany poinsecji w szklarniach Vitroflory
Tak jak wszędzie Polsce, w Trzęsaczu dominują w uprawie finalnej poinsecje o czerwonych przykwiatkach. Stanowią ok. 70% całości, a kolejne pozycje pod względem liczby sprzedanych roślin zajmują „gwiazdy betlejemskie”: kremowe, białe, dwubarwne oraz różowe.
Królują odmiany hodowli firmy Dümmen Orange, która jest jednym z partnerów Vitroflory jako dostawcy materiałów wyjściowych do dalszej uprawy.
Grupa (seria) Premium
Najważniejsze w tym kontekście są odmiany poinsecji z wczesnej grupy (serii) Premium, na czele z Premium Red – o dużych czerwonych przykwiatkach i ciemnozielonych liściach, dość zwartym (do średnio silnego) wzroście, dobrym krzewieniu się roślin, regularnym pokroju i 7-tygodnowej reakcji fotoperiodycznej.
Podobnymi cechami charakteryzuje się siostrzana kreacja o kremowobiałych przykwiatkach – Premium White.
W szklarniach Vitroflory można było pod koniec listopada zobaczyć także inną białą odmianę z tej samej grupy – Premium Polar, której przykwiatki są jaśniejsze (z lekko cytrynowozielonkawym odcieniem), ale mniejsze; pokrój jest bardziej zwarty, a reakcja fotoperiodyczna wynosi w tym przypadku 7,5 tygodnia.
Podobne do poprzedniej odmiany parametry ma Premium Ice Crystal – dwubarwna, czerwono-kremowa kreacja. Inne dwukolorowe odmiany z tej samej grupy to Premium Marble i Premium Picasso.
Zestaw zamyka różowa odmiana Premium Lipstick Pink, pasująca pod względem wzrostu i rozwoju do Premium Red i White.
J’Adore
Odmiany z grupy J’Adore – o czysto białych bądź różowych, niedużych przykwiatkach – to odpowiedź przedsiębiorstwa Dümmen Orange na wprowadzenie na rynek ok. 15 lat temu przełomowych kreacji wilczomlecza pod nazwą Princettia (hodowca – Suntory), które miały „odmłodzić” rynek poinsecji i poszerzyć okres sprzedaży tych roślin (poza koniec roku).
W Trzęsaczu można było zapoznać się ze wszystkimi odmianami z gr. J’Adore: Dark Pink, Pink, Soft Pink, White Pearl, a także wyłowić z kolekcji nowość – J’Adore Pink Jingle (różowa z cętkami)
Inne odmiany z asortymentu firmy Dümmen Orange
W szklarniach Vitroflory wśród poinsecji znalazły się też np. średnio wczesne odmiany z grupy Freya (jak Freya Pink), o średnio silnym wzroście, wyraźnie V-kształtnym pokroju i przykwiatkach o przeciętnej wielkości. To kreacje nadające się do ekonomicznej uprawy w doniczkach 10-13-centymetrowych, polecane na rynek marketowy (lub do produkcji niewielkich, jednopędowych okazów).
Do tej samej kategorii wczesności należą odmiany z gr. Viking (w Trzęsaczu wyróżniał się m.in. Viking Cinnamon), o 8-tygodniowej reakcji fotoperiodycznej i średnio silnym wzroście, ale dużych przykwiatkach.
Z innych „kolorowych” odmian z asortymentu Dümmena można było wyłowić kreacje o nakrapianych przykwiatkach – Matinée Glitter (średnio wczesna) i Primero Red Glitter (późna).
Ze względu na urodę karminowo-białych przykwiatków z oryginalnym „lodowym” rysunkiem nie zniknęła z rynku i uprawy odmiana Ice Punch, która jednak wymaga regularnego retardowania.
Ciekawostką, ale w tonacji jesiennej, pozostaje też od lat odmiana Autumn Leaves, która także się wyróżniała ze względu na nietypową dla poinsecji barwę.
Z kolei jaskrawoczerwoną, rzadko spotykaną barwą przykwiatków przykuwała wzrok odmiana Bonfire.
Natomiast nowości Dümmena, których próbki (testy) można było obejrzeć w kolekcji Vitroflory, to np. Redlight Bright Red (8-tygodniowa odmiana, silnie rosnąca, polecana do uprawy niewielkich jednopędowych form w małych doniczkach) czy FabYULEous Pink (o tej samej reakcji fotoperiodycznej, ale o słabszej sile wzrostu, a zarazem efektownych przykwiatkach).
Pozostałe „gwiazdy”
Nie zabrakło popularnych odmian hodowli włoskiej firmy Lazzeri, do których należą biała Alaska, a także czerwono-biała nakrapiana Superba New Glitter – obie 8-tygodniowe.
Z oferty innych hodowców zwracało w Vitroflorze uwagę kilka czerwonych odmian holenderskiego przedsiębiorstwa Beekenkamp, w tym Kayla Red (wczesna, 7-tygodniowa, o dość zwartym pokroju i dużych powcinanych przykwiatkach), Astro Red (7,5-tygodniowa, średnio silnie rosnąca, o okazałych przykwiatkach) i Blissful Red (7,5-tygodniowa, o bardziej zwartym pokroju, mniejszych przykwiatkach, ale mocnej budowie i dobrej trwałości w obrocie, polecana do zagęszczonej uprawy z tylko niewielkim użyciem retardantów).
Ponadto na stołach uprawowych z kolekcją odmian (zestawienie porównawcze) można było wyłowić m.in. kreacje takie jak Mira Red (obecnie w ofercie firmy Florensis) czy Christmas Eve (hodowli przedsiębiorstwa Selecta One).
Potencjał
Rośliny w produkcji Vitroflory w 2025 r. i te z kolekcji odmian przekonywały po raz kolejny, że w kategoriach „czerwona” czy „biała” poinsecja mieści się duża różnorodność odcieni, kształtów i rozmiarów przykwiatków „gwiazdy betlejemskiej”, bez której nie może się obyć rynek roślin ozdobnych pod koniec roku.
Rozmaitość zaś „kolorowych” kreacji poinsecji – marmurkowatych, nakrapianych, cynamonowych, cukierkowych itd., itp. świadczy o potencjale oraz kreatywności hodowców i możliwościach dotarcia z wilczomleczem pięknym do różnych odbiorców finalnych.
Innowacje techniczne
Listopadowa wizyta w Vitroflorze dała okazję nie tylko do obejrzenia uprawy i odmian poinsecji, ale też do zapoznania się z kolejnymi innowacjami, jakie regularnie wprowadza ta firma – będąca jednym z głównych europejskich producentów materiałów wyjściowych do dalszej produkcji roślin ozdobnych, zwłaszcza bylin.
Do takich rozwiązań należy m.in. szklarniotron, czyli wydzielona część obiektu, w którym w kontrolowanych, ale nie sterylnych warunkach – m.in. przy sztucznym świetle LED-owym o różnych barwach – przetrzymywane (uprawiane) są na regałach młode rośliny ex vitro.
W Trzęsaczu postępuje robotyzacja. Nowością jest urządzenie z ramieniem przemysłowym, które służy do zautomatyzowanego i precyzyjnego umieszczania sadzonek (młodych roślin rozmnożonych metodą kultur tkankowych) w doniczkach typu paper-pot. Zdaniem Tomasza Michalika roboty z ramieniem przemysłowym zastąpią w ogrodnictwie wszystkie inne maszyny symulujące pracę ludzką (np. transplantery), gdyż mają więcej funkcjonalności.
Jeśli chodzi o urządzenia z serii Ellepot, które służą do produkcji „koreczków” torfowych, w Vitroflorze pracują urządzenia trzech różnych generacji. Najnowsza to Ellepot Flexair, która działa na zasadzie podciśnienia: wytwarza „korki” (doniczki typu paper-pot) o czystych zewnętrznych ściankach, luźniej wypełnione substratem, którego zużywa się nawet o 15% mniej w porównaniu z wcześniejszą technologią, zapewniające – dzięki większej (do 20%) ilości powietrza wewnątrz koreczka – lepszy wzrost i rozwój korzeni posadzonej rośliny.
To tylko przykłady innowacji poczynionych w ostatnich latach w Vitroflorze, dobrze korespondujące z przesłaniem konferencji „zarządzaj zmianą”, która stała się nieodłącznym i koniecznym elementem działalności, także w ogrodnictwie.













































