Ochrona patentowa odmian – zagrożenie monopolizacją rynku nasiennego
Decyzja Europejskiego Urzędu Patentowego o możliwości patentowania naturalnych właściwości roślin była zaskoczeniem dla hodowców. Od wiosny tego roku duże koncerny kupiły tak wiele patentów, że rynkowi nasiennemu grozi monopolizacja.
Największym problemem w tej sytuacji jest zatrzymanie rozwoju nowych odmian. Właściciel patentu ma wyłączne prawo do niektórych właściwości roślin – inni hodowcy nie mogą z nich korzystać bez pozwolenia i rekompensaty finansowej. Prowadzi to do sytuacji eliminowania małych przedsiębiorstw z rynku przez duże firmy.
Najwięksi hodowcy twierdzą, że patenty pozwalają im zrekompensować ogromne inwestycje (średnio 15-25% obrotów firm) – jednak nie musi odbywać się to przez prawo patentowe. Prawa hodowców do odmian (ang. Plant Breeder Rights – PBR) oferują alternatywne rozwiązania – hodowca może przez 25 lat korzystać z wyłącznego prawa do danej odmiany, jednocześnie inni mogą rozwijać odmiany już istniejące.
W świetle rosnącej liczby ludności, wspieranie innowacyjności w branży hodowlanej jest ważniejsze niż kiedykolwiek. Rozwój nowych odmian roślin może zapewnić żywność dla około 9 mld ludzi w 2050 roku, szczególnie ważne są odmiany odporne na szkodniki i nowe choroby, a także dostosowywanie ich do zmieniającego się klimatu.
Monopol na rynku nasiennym z pewnością wpływa też na ilość miejsc pracy. Ta gałąź przemysłu stanowi dużą wartość gospodarczą – głównie we Francji, Niemczech i Holandii.
Bez interwencji politycznej monopolizacja branży hodowlanej stanie się faktem. Jednak poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej mają odmienne oczekiwania.
Źródło: hortibiz.com






