„Ex-huragan” Katia po przejściu przez Skandynawię i skierowaniu się ku Rosji, zacznie po swojej zachodniej stronie ściągać bardzo zimne powietrze pochodzenia arktycznego. Strumień będzie docierać nad środkową Europę błyskawicznie, ponieważ sprzyjać będzie temu rozkład ciśnienia i potęga ośrodka niżowego.

Już w piątkowy (16.09) poranek termometry przy pogodnym niebie wskażą w większości regionów kraju zaledwie 8-9 stopni. To będzie jednak dopiero przedsmak tego, co czeka nas w sobotę (17.09) o świcie. Przez całą noc temperatura będzie się gwałtownie obniżać z powodu pogodnego, miejscami zupełnie bezchmurnego nieba. Proces promieniowania ciepła z gruntu zakończy się mniej więcej godzinę po wschodzie słońca, a więc około godziny 7:00.

Na przeważającym obszarze kraju termometry na wysokości 2 metrów nad powierzchnią ziemi pokażą 6-7 stopni. Przy gruncie będzie 4-5 stopni. We wschodniej części kraju temperatura spadnie do 3-4 stopni, a przy gruncie do 1-2 stopni. Biegunem zimna tradycyjnie stanie się rejon wschodnich Mazur i Suwalszczyzny. Między Kętrzynem a Suwałkami temperatura spadnie na wysokości 2 metrów do 0-2 stopni, a przy gruncie pojawi się niewielki przymrozek. Prawdopodobieństwo wystąpienia ujemnej temperatury na wysokości 2 metrów wynosi tam 30%, zaś przy gruncie 60%. Bardzo zimnego poranka powinni oczekiwać również mieszkańcy kotlin górskich. Tam również niewykluczone są przygruntowe przymrozki, ale w połowie września nie powinno być to zaskoczeniem.

Arktyczna masa powietrza nie utrzyma się długo, bo zaledwie 48 godzin. W niedzielny poranek (18.09) wiatr zmieni kierunek, a co za tym idzie zmieni się napływ mas powietrza i temperatura nie powinna spaść poniżej 10-11 stopni.

źródło: twojapogoda.pl