Osiem dynamicznych lat

Organizatorem targów, które powstały z inicjatywy przedstawicieli branży ogrodniczej (utworzyli oni konsorcjum Myplant & Garden), jest spółka V Group. Jej szefowa Valeria Randazzo uznawana jest za istotną współtwórczynię sukcesu wydarzenia, które rozwijało się systematycznie od 2015 do 2019 roku, a następnie, z powodu pandemii koronawirusa zniknęło z kalendarium imprez ogrodniczych, by – po dwóch latach przerwy – wrócić do gry w ub. r.

W 2022 roku 75% udziałów w firmie V Group przejęło przedsiębiorstwo Italian Exhibition Group S.p.A., z siedzibą w Rimini, ale V. Randazzo pozostała dyrektorem targów Myplant. Wyraziła zadowolenie z faktu, że „tak duży międzynarodowy gracz, jakim jest IEG, zdecydował się zainwestować w przyszłość mediolańskiego wydarzenia, gwarantując ciągłość działalności grupy (V Group) i realizacji jej planów rozwojowych”.

Reprezentujący zespół organizacyjny targów Myplant & Garden 2023 Ferdinando Crespi, który jest odpowiedzialny za PR i komunikację, podkreślił że pomimo trudnych ekonomicznie czasów udało się zgromadzić w Mediolanie ponad 600 wystawców, z czego 22% stanowili zagraniczni uczestnicy (głównie z Holandii, Danii, Niemiec). Dodał, że skokowy napływ zgłoszeń nastąpił w grudniu 2022 r. Już poprzednia, „postpandemiczna” odsłona targów Myplant, która odbyła się w lutym zeszłego roku, okazała się bardzo dobra – lepsza niż się spodziewano – i to dawało dodatkowe, uzasadnione powody do optymizmu co do kolejnej edycji. Myplant & Garden 2023 zajął 3 pawilony kompleksu Fiera Milano, w sumie 45 000 m2     

Włoski potencjał

Włochy są ważnym eksporterem roślin ozdobnych. Największe obroty generuje handel zagraniczny materiałem szkółkarskim (drzewa i krzewy348 mln € w 2021 r.). Inne rośliny do uprawy na zewnątrz, takie jak np. lawendy, zioła itp., zapewniły 2 lata temu również pokaźne wpływy (wartość eksportu 124 mln €). Zwraca też uwagę wysoka pozycja zieleni ciętej (133 mln €). Z kwiatów ciętych (104 mln €) wyróżniają się jaskry (28,5 mln €).

Italia, jak wszystkie kraje z rozwiniętym ogrodnictwem, przeżywała boom w branży roślin ozdobnych w latach 2000 i 2021. W kolejnym roku notowała zwiększone ze strony importerów zainteresowane produktami, które w łagodnym klimacie śródziemnomorskim łatwiej i taniej (z mniej intensywnym ogrzewaniem, bez doświetlania asymilacyjnego) wyprodukować niż w Holandii, której kwiaciarstwo szczególnie mocno dotknął kryzys energetyczny. Sytuacja we Włoszech nie jest jednak czarno-biała, także z powodów klimatycznych (ubiegłoroczne rekordowe upały, jakie wystąpiły tam już wiosną ub.r., ograniczyły na przykład produkcję jaskrów i zawilców, a dotkliwa susza daje się we znaki już drugi rok).

Zdaniem Luigiego Paglianiego, prezesa włoskiego stowarzyszenia szkółkarzy-eksporterów ANVE (Associazione Nazionale Vivaisti Esportatori), które zrzesza 70 podmiotów, sezon 2023 będzie raczej dobry dla branży, ale za wcześnie na konkretne prognozy. Istnieją przy tym zasadnicze różnice, jeśli chodzi o sytuację poszczególnych grup producentów i o perspektywy dotyczące ich działalności. Zależy to od rodzaju asortymentu, który w przypadku ANVE jest bardzo szeroki i obejmuje też (choć są one w mniejszości) rośliny doniczkowe i balkonowo-rabatowe. Na przykład istnieje na rynku duży deficyt drzew alejowych (czyli ich producenci nie mieliby żadnych problemów ze sprzedażą), a producentów kwitnących roślin doniczkowych, które wymagają uprawy w ogrzewanych obiektach pod osłonami, dotykają wysokie koszty energii (we Włoszech głównym paliwem jest olej opałowy). Największe obecne wyzwania dla członków ANVE, jakie wymienił L. Pagliani, to: susza (i konieczność modernizacji systemów nawadniania oraz oszczędzania wody), a także niedobór rąk do pracy i ziemi uprawnej. Z początkiem wiosny, kiedy na dobre rusza eksport, zauważalne są też znacznie wyższe niż w 2022 r. koszty transportu, które w przypadku pewnych towarów mogą ograniczać ich sprzedaż zagraniczną. Ocenia się, że średni koszt wysyłki wózka duńskiego (z roślinami, kwiatami) może być 3 razy większy niż rok temu. 70% włoskiego eksportu roślin ozdobnych trafia do 5 państw: Francji (najwięcej), Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii. Polska znajduje się poza pierwszą dziesiątką odbiorców.

Podczas targów Myplant & Garden 2023 ANVE promowało nowe narzędzie przydatne eksporterom – Phytoweb. Jest to włoska – ale ogólnie dostępna – strona internetowa z uaktualnianymi przepisami fitosanitarnymi dotyczącymi różnych krajów, głównie europejskich, w tym Wielkiej Brytanii, Albanii, a także Turcji.

Sadzonki, siewki, hodowla

Gruppo Padana to znany włoski producent materiałów wyjściowych do dalszej produkcji roślin ozdobnych – przede wszystkim balkonowo-rabatowych i kwitnących doniczkowych, na czele z cyklamenami. Działa od 1988 r., ma centralę w Paese (gdzie funkcjonuje nowoczesny obiekt szklarniowo-logistyczny o powierzchni 6,5 ha, którego 25% dachu pokrywają panele słoneczne) oraz oddział w Gaiarine. W sumie dysponuje areałem 30 ha. Posiada mateczniki we Włoszech i w Afryce. W ofercie Padany jest ponad 2500 pozycji asortymentowych. Jak szacował podczas targów Myplant & Garden 2023 Mario Rigatti z działu handlowego grupy, rocznie sprzedaje ona ponad 100 mln roślin – siewek i ukorzenionych sadzonek – z czego ok. 50% trafia za granicę. Również M. Rigatti przyznał, że na razie 2023 rok nie jest najlepszy pod względem biznesowym, choćby z tego powodu, że wielu ogrodników odwlekało decyzje dotyczące terminów rozpoczęcia wiosennej produkcji. Rigatti nie był jednak pesymistą co do dalszego ciągu bieżącego sezonu, a rok 2022 (który od marca zapowiadał się źle na rynku detalicznym) określił jako w sumie niezły.



Od mniej więcej dekady Gruppo Padana prowadzi też własną hodowlę roślin ozdobnych, którą zintensyfikowano w ciągu ostatnich 5, 6 lat. Na ekspozycji tego przedsiębiorstwa, która była dobrze widoczna i licznie odwiedzana, zaprezentowano takie m.in. marki, jak Top-tunia (grupa ok. 20 odmian gatunku Petunia ×hybrida), Lantastic (Lantana), Kokorita (Portulaca).

Petunie Top-tunia to typ o zwartym, półkulistym pokroju roślin, które są odporne na zmienne warunki uprawy, w tym suche gorące lato, i mają się wyróżniać kolorystyką kwiatów (okazy zaprezentowane na stoisku – w markowych doniczkach – były na wczesnym etapie rozwoju).

Komentując Myplant & Garden 2023, M. Rigatti stwierdził, że to bardzo dobre targi, z wysoką frekwencją zwiedzających, wśród których znalazło się wielu przedstawicieli grupy docelowej dla firmy Padana.

Niepowtarzalny design

Walorem targów w Mediolanie – jednej ze stolic mody i wzornictwa – jest dbałość wielu wystawców o sposób aranżowania stoisk. Myplant & Garden 2023 dostarczył takich ciekawych przykładów.

Zapewne najbardziej została zapamiętana ekspozycja firmy AG Sanremo, specjalizującej się w produkcji kaktusów i innych sukulentów. Jak powiedziała właścicielka tego rodzinnego gospodarstwa Anna Asseretto, zadbała ona o szczególny wystrój stoiska ze względu na 50-lecie swojej firmy (która jednak zaczynała od uprawy goździków na kwiaty cięte). Projekt i wykonanie całości zleciła profesjonalnemu dekoratorowi, który uzyskał oryginalny efekt. Podzielił przestrzeń ekspozycji na dwie równe części, zastosował metalowe, zakrzywione pary prowadnic, z których „spływały” gęsto ustawione obok siebie setki sukulentów w małych doniczkach. Wyróżniono przy okazji grupy (linie) produktów, które oferuje AG Sanremo, np.: Linea Aloe, Linea Haworthia, Linea Sedum, Linea Senecio itd. W związku ze zmianami klimatycznymi, w tym suszą, rośnie popyt na te i inne sukulenty, które na targach Myplant & Garden 2023 oferowało kilku wystawców.

Z opisanym powyżej stoiskiem sąsiadowało inne wyróżniające się pod względem designu. Należało do przedsiębiorstwa Vivaio La Palmara z Sycylii, które od 48 lat produkuje rośliny cytrusowe w doniczkach (kolejna, obok sukulentów włoska specjalność). W tym przypadku aranżacja, o zdecydowanej kolorystyce nawiązywała do antycznych skojarzeń (donice, tło).

Znakiem rozpoznawczym dobrze znanego na międzynarodowym rynku przedsiębiorstwa Vigo Gerolamo z Albengi są zioła w doniczkach, ale też ciekawe ekspozycje, które regularnie przykuwają wzrok na targach i wystawach. Tak jest i w br.; Vigo wystartowało z nowym pomysłem podczas IPM Essen, a następnie w trakcie targów Myplant & Garden 2023 wykorzystało tę samą stylistykę (z podświetlonymi tekturowymi elementami, które zawieszono nad roślinami).       

Polska na targach Myplant & Garden 2023

Jakkolwiek międzynarodowe, ze zwiedzającymi z wielu krajów, targi Myplant & Garden postrzegane są przez wystawców przede wszystkim jako miejsce, w którym zyskuje się włoskich kontrahentów lub ugruntowuje pozycję na rynku Italii.

Takie też podejście reprezentował Paweł Marczyński, współwłaściciel firmy CLEMATIS Źródło Dobrych Pnączy Sp. z o.o. Sp. k., która po raz 4. wzięła udział w targach w Mediolanie – tym razem jako jedyny wystawca z Polski. Paweł Marczyński powiedział, że obecność na M&G pozwoliła zdobyć nowych, włoskich klientów, ugruntować relacje, a także pokazać ofertę grupie potencjalnych kontrahentów, którzy nie przyjeżdżają do Essen (gdzie szkółka Clematis „obowiązkowo” ma swoje stoisko, uważając IPM za najważniejsze targi dla firmy z zielonej branży, zajmującej się eksportem). Wśród takich zwiedzających Myplant są np. Francuzi, Hiszpanie, Rumuni. Główną grupę docelową dla firmy Clematis stanowią w przypadku mediolańskich targów szkółkarze, a produktem, który ich interesuje – jest materiał wyjściowy do dalszej produkcji powojników, w szerokim, konkurencyjnym wyborze odmian.

Gościnnie, na ekspozycji włoskiego stowarzyszenia ASSO.IMPRE.DI.A (którego działania dotyczą ochrony środowiska i ekorozwoju przestrzeni publicznych), swoje produkty prezentowała firma TERMA Sp. z o.o. z Gdańska. Jest ona wytwórcą m.in. innowacyjnych urządzeń rehabilitacyjnych z zakresu kinezyterapii oraz wyposażenia integracyjnych placów zabaw (dział związany z architekturą krajobrazu i „zielonym miastem” to także ważna częścią targów Myplant & Garden).