W Otwocku o problemach w minionym sezonie
W Otwocku podczas spotkania z producentami pomidorów dr Maria Wysocka Owczarek omówiła najważniejsze problemy, jakie wystąpiły w ich uprawie w minionym sezonie oraz podkreślała wpływ na kondycję roślin prawidłowo rozwiniętego i zdrowego systemu korzeniowego.
Prawidłowo rozwinięty system korzeniowy powinien mieć liczne, aktywne włośniki, którymi roślina pobiera z podłoża roztwór składników pokarmowych. Przy wprowadzaniu podłoży inertnych wydawało się, że największą ich zaletą jest ich sterylność, oznacza to jednak brak jakiejkolwiek mikroflory. Po latach doświadczeń zaczęto wprowadzać do podłoży pożyteczną mikroflorę (np. grzyb Trichoderma harzianum), ponieważ jej obecność stanowi konkurencję dla gatunków pasożytniczych, w razie infekcji rośliny w tak wzbogaconym środowisku nie są zupełnie bezbronne. Podobna prawidłowość dotyczy podłożu ponownie wykorzystywanych do uprawy, w którym już rozwinęła się pożyteczna mikroflora – w takich podłożach system korzeniowy rozwija się znacznie lepiej (oczywiście pod warunkiem, że do końca poprzedniego sezonu uprawa była zdrowa).
System korzeniowy otrzymuje wytworzone przez rośliny asymilaty jako ostatni z organów roślinnych. Dlatego dociera do niego tylko około 30% asymilatów. Korzenie powinny być dostatecznie odżywione takimi składnikami, jak: fosfor, wapń, żelazo. Dobrze odżywione i prawidłowo rozwinięte korzenie, zwłaszcza w strefie włośnikowej, gwarantują dobry rozwój i plonowanie roślin. Warunkują także dobre zawiązywanie i wysoką jakość owoców.
Zachwianie równowagi w pobieraniu składników może być spowodowane różnymi czynnikami. Jednym z nich, na który ogrodnik nie ma wpływu, jest przebieg pogody, a w szczególności drastyczny niedobór światła. Dr M. Wysocka-Owczarek zwracała uwagę, że przy podwieszonej folii i kurtynach ogrodnicy muszą borykać się z problemami związanymi z nadmierną wegetatywnością roślin. Nie odsłanianie kurtyn w dzień prowadzić może do przewagi oddychania roślin nad procesem fotosyntezy. Odbija się to negatywnie na inicjowaniu gron (a na utratę grona ogrodnicy w obecnej sytuacji ekonomicznej nie mogą sobie pozwolić). Niekorzystne warunki do pobierania składników prowadzą do zaburzeń w postaci nieprawidłowego wykształcenia kwiatostanów i kwiatów – o zbyt małej ilości pyłku, nieprawidłowego wypełnienia owoców czy złego ich wybarwienia.
Czasami w uprawie szklarniowej obserwuje się załamanie szypułek kwiatów w kolankach. Jest ono wynikiem dużych różnic temperatury lub niedostatecznego odżywienia mikroelementami. We wczesnych terminach uprawy brak zapylania może być wynikiem zbyt suchego powietrza.
W minionym okresie wegetacji pogoda ulegała gwałtownym zmianom. Trzeba było dokonywać częstych korekt ustawień w komputerach klimatycznych. Nie zawsze ogrodnicy szybko reagowali na zmieniające się warunki. W rezultacie niedostateczna lub nadmierna ilość światła wpływała na zachwianie wilgotności podłoża. Skutkiem był nadmierny wegetatywny wzrost lub uszkodzenie czy gnicie korzeni.
Problemy z aktywnością korzeni pojawiały się także przy niskiej temperaturze podłoża (poniżej 14C), zalaniu lub zasoleniu (powodowanym przez nagromadzenie się składników balastowych). Także wysoka temperatura (powyżej 24C) lub nieodpowiednie nawożenie mają duży wpływ na osłabienie korzeni. Natomiast naturalne osłabienie korzeni pomidora występuje w okresie dorastania 8–12 grona. Osłabiony system korzeniowy może być odżywiony poprzez podanie preparatów np. Resistim, Goemar Geteo, NanoGro, Trianum czy Bioalgen (pobudza system korzeniowy). Czasami zachodzi potrzeba zastosowania preparatu Previcur, by zapobiec rozwojowi patogenów na osłabionym lub zniszczonym systemie korzeniowym.
Dr Maria Wysocka-Owczarek odpowiadała także na pytania, które zadawali uczestnicy spotkania. Wyjaśniła przyczyny opadania owoców, często jeszcze nie wybarwionych. Jedną z nich jest nadmierne pobieranie fosforu. Może też być za wysoka temperatura podłoża.
Podczas spotkania w Otwocku Agnieszka Wiśniewska z firmy Koppert przypomniała producentom o zasadach monitoringu przy zwalczaniu szkodników w obiektach . Poinformowała także o entomofagach możliwych do wykorzystania przeciwko szkodnikom.
W nawiązaniu do warunków w minionym sezonie o nawożeniu, z wykorzystaniem nawozów firmy Azelis, mówiła Barbara Głaczkowska. Firma ma w ofercie nawozy pojedyncze i wieloskładnikowe: Pioner Makro: czerwony, szary i żółty. Pioner Mikro (przyswajalny w zakresie pH 4–7) zawierający komplet mikroelementów i Mikro Plus – przyswajalny w szerszym zakresie pH.
Zaletą nawozów wieloskładnikowych jest łatwość przygotowania pożywek (bez obawy o popełnienie błędów), a także dobra przyswajalność składników. W ofercie znajdują się także nawozy pojedyncze np. Pioner wapniowy i magnezowy oraz dwuskładnikowy Resistim, który powinien być stosowany w fazie juwenilnej roślin, ponieważ zawiera fosfor (w postaci fosforynu potasu) w formie łatwiej przyswajalnej dla roślin, stymulujący rozwój systemu korzeniowego. Poza tym nie jest dla fitotoksyczny dla roślin i aktywuje naturalny system odpornościowy roślin.








