Odszedł Profesor Marek Jerzy
Wczoraj, 21 lipca zmarł w Bydgoszczy w wieku 78 lat prof. dr hab. Marek Jerzy. Znany był w naszej branży przede wszystkim jako autorytet w dziedzinie chryzantem, o których wiedział „wszystko”. Jako naukowiec, wierny roślinom ozdobnym wyróżniał się rozległą wiedzą, ale także tym, że umiejętnie łączył teorię z praktyką – produkcją ogrodniczą. Dbał o popularyzację tej wiedzy – pisząc wiele książek i artykułów popularno-naukowych. Był pracowity i twórczy – w swoim dorobku miał kilkanaście odmian chryzantem, zarejestrowanych w latach 80. i 90. XX w. Słowny i punktualny, dobrze zorganizowany. Wytrwały – także jako sportowiec, który w biegach na 800 m odnosił duże sukcesy za młodu. Przez wiele lat pełnił funkcje kierownicze w uczelniach, w których pracował – w Bydgoszczy i Poznaniu. Miał urok osobisty, erudycję i poczucie humoru. Przegrał wieloletnią walkę z chorobą.
Marek Jerzy był bydgoszczaninem, ale studiował w Poznaniu. W 1971 r. rozpoczął pracę w bydgoskiej filii Wyższej Szkoły Rolniczej w Poznaniu, z której – po różnych przekształceniach – powstała Akademia Techniczno-Rolnicza (obecnie Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy) w Bydgoszczy. Początkowo jednostką, którą organizował i którą kierował, była Pracownia Ogrodnictwa. W 1981 roku uzyskała ona status samodzielnego Zakładu Ogrodnictwa, a 8 lat później stała się Katedrą Ogrodnictwa. W 2000 r. zmieniła się w Katedrę Roślin Ozdobnych i Warzywnych, a jej szefem została prof. dr hab. Małgorzata Zalewska, którą prof. Jerzy określał jako „swoją najlepszą studentkę”.
Profesor Marek Jerzy 12 lat pełnił też funkcję Dziekana Wydziału Rolnictwa i Biotechnologii, a przez 3 lata (1984-87) był prorektorem ds. rozwoju ATR w Bydgoszczy.
W latach 2000-2009 był kierownikiem Katedry Roślin Ozdobnych Akademii Rolniczej (obecnie Uniwersytet Przyrodniczy) w Poznaniu. Następnie przeszedł na emeryturę.
Oprócz chryzantem, na warsztacie naukowym miał róże, ozdobne rośliny cebulowe i bulwiaste oraz inne gatunki.
Rozmowy z Profesorem Markiem Jerzym i redaktorska współpraca z Nim były zawsze przyjemnością. Ze względu na chorobę pojawiał się jednak na kwiaciarskich spotkaniach coraz rzadziej – w 2013 roku wziął czynny udział w chryzantemowej konferencji w Poznaniu, którą prowadził w pierwszym dniu i która dawała nadzieję na dalszy ciąg aktywności Pana Profesora…
Jego pogrzeb odbędzie się 26 lipca o godz. 12.00 na cmentarzu przy ul. Stefana Wyszyńskiego 56 w Bydgoszczy.







Komentarze
Poznałem Go podczas studiów, byłem rok wcześniej na innym wydziale WSR w Poznaniu.
Pamiętam,
Go, jako niezwykle ujmującego, ale i ambitnego sportowca. Kiedyś wyczytał w „Przeglâdzie Sportowym, że niejaki Sobótki z RFN przebiegł dystans 800 m w czasie o 0,1 s. Krótszym, niż On. Bardzo to przeżył. Taki był.
Nech niebiańska bieżnia kładzie się poręcznie pod Twoje stopy! Do zobaczenia, mam nadzieję…