Przez cały nadchodzący tydzień pogoda będzie wyżowa, ale wcale nie oznacza to, że będzie sucho i słonecznie. Panujący nad środkową Europą wyż podniesie ciśnienie nawet do 1030 hPa. Pomimo swojej potęgi, nie będzie nas jednak w stanie w pełni ochronić przed frontami atmosferycznymi, które będą niosły opady. Wszystkiemu winne będą wędrujące nad Oceanem Arktycznym ośrodki niskiego ciśnienia. To właśnie ich fronty będą czasem ciągnąć się na dystansie kilku tysięcy kilometrów i sięgać naszego kraju.

Pierwsze opady przyniosą nam już we wtorek (27.09). Przez cały dzień i następną noc jeden z frontów przechodzić będzie z północnego zachodu na południowy wschód Polski. Przyniesie niewielkie deszcze, trzeba się liczyć z tym, że spadnie przeważnie od 1 do 3 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Mimo iż prognozy wskazują na opady w całym kraju, to jednak w rzeczywistości padać będzie tylko miejscami. W środę (28.09) może jeszcze pokropić na południu kraju. W czwartek (29.09), piątek (30.09) i sobotę (1.10) bardzo słabe punktowe deszcze możliwe są zwłaszcza na północy, wschodzie i południowym wschodzie.

A jak przedstawiać się będzie temperatura? W pierwszej połowie tygodnia będzie jeszcze bardzo ciepło. W większości regionów termometry popołudniami pokazywać będą od 19 do 23 stopni. Najcieplej będzie na południu i to właśnie tam mieszkańcy będą mieć najwięcej powodów do zadowolenia. W drugiej połowie tygodnia zacznie się ochładzać. Popołudniami będzie około 17-18 stopni, co będzie mieć związek z przelotnymi opadami. Na koniec tygodnia rozpogodzenia znów przyniosą wzrost temperatury.

Przyszły weekend (1-2.10), a więc pierwsze dni października, słoneczne i bardzo ciepłe z temperaturą od 20 do 22 stopni. Zapowiada się więc przyjemny tydzień babiego lata. Deszcze, które pojawią się w połowie tygodnia przydadzą się alergikom, astmatykom, ogrodnikom i leśnikom, ponieważ zmniejszą zagrożenie pożarowe w lasach i oczyszczą powietrze z pyłów i przemysłowych gazów.
źródło:twojapogoda.pl