Sezon dla producentów z rejonu Igołomi rozpoczyna się już na początku stycznia, kiedy to realizowane są pierwsze siewy warzyw kapustnych. Większość producentów z tego regionu produkuje rozsadę samodzielnie. W tym roku po 20 lutego wysadzano już rozsadę do tuneli. Są to proste konstrukcje przenośne o wymiarach 6 x 33 m, gdzie sadzi się z reguły koło 700 szt. kapust czy kalafiorów. W tym roku wiosna sprzyjała ich szybkiemu dorastaniu i pierwsze kapusty zbierano spod folii już po 20 kwietnia.

Gdy odwiedziłem rejon Igołomi kilka dni temu w zasadzie kończyły się już zbiory wczesnych kapust i kalafiorów spod folii. Na drugi rzut trafiają warzywa produkowane w gruncie, ale pod przykryciami z folii perforowanej lub agrowłókniny. Choć tu również pogoda sprzyjała ich wzrostowi to już ceny niekoniecznie. Jak to zwykle bywa, gdy podaż rośnie ceny spadają. Tak również jest w tym roku, kiedy to na krakowskim rynku hurtowym za główkę kapusty na początku 3 tygodnia maja, producenci uzyskują 1 zł i mniej a kalafiory sprzedaje się najwyżej po 1,5 zł/róże. Duża jest też podaż innych nowalijek jak buraki ćwikłowe, kalarepa czy selery.

Tymczasem część tuneli w regionie Igołomi nadal jest użytkowana. Rośnie w nich papryka, pomidory lub ogórki. Niektórzy uprawiają w nich również fasolę szparagową, a niektórzy na tym samym stanowisku uzyskują dwa zbiory – zwykle sadzą po kapustach kalafiory lub na odwrót. Tak intensywna uprawa sprzyja niestety występowaniu kiły kapusty. O ile ta choroba nie ujawnia się przy produkcji warzyw na wczesny zbiór, tak może być to już problem przy uprawie na zbiór jesienny. W takiej sytuacji warto sięgać po odmiany odporne na kiłę, tym bardziej że oprócz kapust i kalafiorów dostępne są już odmiany brokułów odporne na tę chorobę.