Jak informował Krzysztof Banaś kierujący firmą Florensis Polska, ten rok w szczególności obfituje w nowości oferowane przez to przedsiębiorstwo. Głównie są to własne kreacje hodowlane, których w tym roku pojawiło się przeszło 100 (wszystkich nie udało się niestety zaprezentować podczas Dni Otwartych). Większość dotyczy bylin, czyli grupy roślin, która szczególnie dynamicznie się rozwija, a sprzedaż ich z roku na rok wzrasta. Również w znanych już seriach takich gatunków jak kalibrachoa, petunia czy pelargonia pojawiają się nowe kreacje kolorystyczne, czy wręcz nowe serie np. begonii boliwijskiej (Begonia boliviensis) rozmnażana z nasion, gdzie oferowane są już 4 odmiany w grupie Bonaparte, lobelii przylądkowej (Lobelia erinus) Sweet Springs również z 4 nowymi kolorami, czy nowa grupa kalibrachoe o pełnych kwiatach (Can-Can® Rosies).

Coraz mocniejszą pozycję na rynku mają byliny co związane jest tez z wprowadzaniem do produkcji coraz to nowych grup odmianowych. Są to w większości odmiany rozmnażane wegetatywnie, choć nie brakuje również mnożonych z nasion, np. lawendy francuskiej (Lavandula stoechas) odmiany Bandera, która cechuje się bardzo dobrym kwitnieniem i szybkim kwitnieniem, dając w krótkim czasie bardzo dobry jakościowo produkt. Wśród innych ciekawostek można było nową grupę floksów Flame®, dostępną w 8 kolorach, czy również coraz bardziej modne goździki brodate (Diathus x barbatus) z grupą Dash F1, gdzie również pojawiały się dwa nowe kolory (Crimson i Dark Pink).



Przywiezione do Łazienek Królewskich rośliny pochodziły w większości z polskich gospodarstw, gdzie produkcję ich rozpoczęto między 12 a 14 tygodniem. Jedynie pelargonie pochodziły z Holandii a dzięki temu że przywieziono je do Polski kilka tygodni wcześniej prezentowały się bardzo okazale. Zwiedzający kolekcję producenci (w sumie przedstawiciele około 100 gospodarstw), podkreślali dobra jakość prezentowanych roślin, jak również formę ich ekspozycji, gdzie dzięki oznaczeniom łatwo można było wyłuskać nowości. Prezentowaną kolekcję mogli zwiedzić również spacerowicze, odwiedzjący Łazienki Królewskie, a więc również potencjalni klienci ogrodników.