„Paprykę trzeba dopieścić”
W Gaju Koniemłockim niedaleko Staszowa, w województwie świętokrzyskim, gospodarstwo warzywnicze prowadzi Mieczysław Borek. Już od 1975 roku specjalizuje się on w tradycyjnej uprawie papryki, pomidorów i ogórków w tunelach foliowych. Gospodaruje on na stosunkowo niewielkiej powierzchni (łączna powierzchnia tuneli to około 15 arów) i bardzo dużo uwagi poświęca właściwej agrotechnice i pielęgnacji roślin, a także przygotowaniu towaru do sprzedaży. Dlatego warzywa z jego gospodarstwa cieszą się dobrą opinią klientów i nawet w okresach dużej podaży na krakowskiej giełdzie warzywniczej nie ma problemów z ich zbytem. O dobrym poziomie prowadzonej przez niego uprawy świadczyć może również fakt, że od kilku już lat w jego gospodarstwie odbywają się dni otwarte, poświęcone prezentacji odmian pomidora hodowli Syngenty i nawożeniu wg programu firmy Yara. Co więcej – w sierpniu 2011 pan Mieczysław otrzymał przyznane przez wojewodę świętokrzyskiego odznaczenie „Zasłużony dla Rolnictwa".
Odmiany i nawozy z górnej półki
W uprawie w Gaju Koniemłockim znajdują się odmiany papryki typu blok, o czerwonych owocach – w minionym sezonie były to mieszańce: Yecla, Balta, Quito i Gepard. Rozsadę papryki producent przygotowuje samodzielnie. Wysiewy nasion przypadają zwykle na początku marca, jako podłoże do produkcji rozsady używa substratów z firmy Klasmann. W tunelach rozsada jest sadzona pod koniec kwietnia – jak to określił pan Mieczysław „prosto z marszu”, aby nie przetrzymywać rozsady. Na tunel o powierzchni 240 m2 przypada 790 roślin papryki.
Tunele – wysokie, o drewnianej konstrukcji – pozostają na tych samych miejscach przez 4 lata i uprawiana jest w nich na przemian papryka i pomidory. Gleba od uprawę jest nawożona na podstawie wyników analizy, wieloskładnikowym nawozem YaraMila Complex. Ze względu na to, że uprawa prowadzona jest na lekkich glebach jesienią prowadzone jest nawożenie obornikiem – pod paprykę intensywniejsze niż pod pomidory. Po dwóch tygodniach od sadzenia rozpoczyna się zasilanie dolistnie roślin Kristalonem Żółtym i Zielonym oraz Calcinitem, co zapewnia prawidłowe odżywienie, wspomaga wzrost i dobre ukorzenianie się roślin.
Sprawdzone rozwiązania w uprawie
W czasie wegetacji w tunelach prowadzona jest fertygacja, pożywki są sporządzane głównie z nawozów Superba, Calcinit i saletra magnezowa, później siarczan magnezowy. Zwykle, zwłaszcza w czasie słonecznych dni, pożywka podawana jest dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Gotowa pożywka przygotowywana jest w 1000-litrowym zbiorniku umieszczonym na podwyższeniu i spływa z niego grawitacyjnie. W uprawie pana Mieczysława na każdy rząd roślin przypadają po 2 linie nawadniające – dzięki temu nawet w czasie upałów rośliny mają zapewnioną dostateczną ilość pożywki (w czasie wyjątkowo długotrwałych i silnych upałów dodatkowo rośliny podlewa się czystą wodą). Poza tym zaletą takiego dwustronnego nawadniania jest równomierny rozwój systemu korzeniowego – inaczej niż w przypadku umieszczania linii kroplującej z jednej strony rzędu.
W minionym sezonie było ciepło, papryka była dobrze odżywiona, intensywnie kwitła i zawiązywała owoce. Pierwsze 3 zawiązki są jednak obcinane, dzięki czemu w późniejszym okresie rośliny lepiej plonują. Papryka była w bardzo dobrej kondycji i miała dużą siłę wzrostu przez cały sezon – nawet jesienią po ogłowieniu wybijały pędy boczne. Rośliny były wysokie i w ciągu sezonu trzeba było je wiązać do sznurków 4 razy.
Jak mówi pan Mieczysław, aby uzyskiwać dobre wyniki w uprawie papryki trzeba ją „dopieścić” i dokarmiać dolistnie do końca uprawy, szczególnie ważne jest dostarczanie wapnia (saletrą wapniową powinno się opryskiwać tak, aby dostawała się ona na zawiązki owoców, co zabezpieczy je przed suchą zgnilizną).
Dobrej jakości, atrakcyjnie podane owoce
Początek plonowania przypada zwykle w połowie lipca – zbierane są już wtedy owoce wybarwione. Papryka produkowana w Gaju Koniemłockim jest dobrej jakości, dobrze odżywione owoce są intensywnie wybarwione, ciężkie, o grubych ściankach. Ogrodnik dba również o właściwą ich ekspozycję – oferuje je w skrzyneczkach, w których układa je szypułkami w jedną stronę. Ważne jest także aby szypułki były równo przycięte sekatorem, a nie krzywo urwane czy porozrywane. Nigdy nie oferuje on papryki w workach foliowych, które w jego ocenie nie są odpowiednim opakowaniem dla owoców papryki, nie zabezpieczają jej przed uszkodzeniami, poza tym latem przy wysokiej temperaturze w workach panują warunki sprzyjające rozwojowi chorób i zaparzaniu się owoców.
Towar jest więc nie tylko dobrej jakości, ale także atrakcyjnie podany, bez problemów znajduje więc nabywców i uzyskuje wysokie ceny – w ubiegłym sezonie najniższa cena jego papryki I klasy wynosiła 4 zł/kg, a owoce II klasy sprzedawane były po 2,5 zł/kg. Według pana Mieczyslawa Borka sposób na sukces jest prosty:
Jak towar jest dobrej jakości, dobrze przygotowany i „nieoszukany” to są klienci – stwierdził. A po chwili dodał – Jak mam coś robić, to robię dobrze, a jak miałbym zrobić byle jak, to wolę nie robić wcale. Tę zasadę można odnieść nie tylko do uprawy papryki.
Informacje o uprawie pomidorów tunelowych w gospodarstwie pana Mieczysława Borka ukażą się w jednym z następnych artkułów.














