Robert Lipowiecki uprawia paprykę głównie w tunelach igołomskich (małych, o powierzchni około 120 m2), sadzi wyłącznie odmiany o żółtych, stożkowatych owocach – krajową Mirę (z KHiNO Polan) oraz Dimentio F1 (Syngenta). Wcześniej uprawiał również odmiany o czerwonych owocach, typu blok, jednak ze względu na większą pracochłonność ich uprawy zdecydował się głównie na wymagającą mniejszych nakładów pracy paprykę „igołomską”, tym bardziej że ma zbyt na takie właśnie owoce.

Nasiona papryki producent z Glewca wysiewa około 25 lutego (po zakończeniu sadzenia rozsady kapusty). Do wysiewu używa tac o 160 komórkach, później siewki przepikowywane są do tac o większej objętości komórek ( 54 lub 96 komórek w tacy). Do napełnienia wielodoniczek używa podłoża z firmy Hartman, przed napełnieniem tac zdaniem Roberta Lipowieckiego bardzo dobrą praktyką jest wysypanie substratu worków, nawilżenie go i dokładne przemieszanie, daje to gwarancję, że rośliny będą miały zapewnione jednakowe warunki pod względem wilgotności i dostępności składników pokarmowych. W czasie produkcji rozsady do zasilania roślin używane są nawozy z serii Kristalon, podawany jest także Previcur Energy 840 SL – zapobiegający chorobom zgorzelowym młodych roślin.

Rozsada papryki jest sadzona w tunelach w ostatnim tygodniu kwietnia lub na początku maja, w rozstawie 60 cm na 40-45 cm. Gleba na stanowiskach pod paprykę w była wapnowana w roku poprzedzającym uprawę, dawki nawozów ustalono na podstawie wyników analizy – na powierzchnię około 2,5 tys. m2 producent wysiał 200 kg saletrzaku i 600 kg nawozu wieloskładnikowego YaraMila Complex. Później, w czasie wegetacji roślin, prowadzono fertygację – pożywkę przygotowywano wykorzystując m.in. Superbę Zieloną i saletrę wapniową Calcinit (w zbiorniku o pojemności 20 tys. litrów rozpuszczano 20 kg Superby i 20 kg saletry wapniowej). Taki roztwór podawano roślinom mniej więcej raz na tydzień.

Zbiór owoców w tym roku rozpoczął się około połowy lipca i trwał aż do początków października. Z tunelu (o powierzchni 120 m2), jak mówił pan Robert, w dobrym roku można zebrać nawet około 1000 kg owoców .