Zbliża się Przystanek Papryka 2026! Sprawdzone odmiany papryki i nowości, ochrona, nawożenie, biostymulacja rozsada, cieniowanie.
W Potworowie 9 sierpnia kolejny już raz odbędzie się wydarzenie pt. Przystanek Papryka, organizowane przez firmę Hazera i partnerów. W tym roku w organizację tego spotkania dla profesjonalnych producentów papryki zaangażowały się również: Grupa Producentów Rozsad Krasoń, ADOB, Natural Crop, Nutri-Plant oraz Lumiforte. Na krótko przed spotkaniem zapytaliśmy właściciela pokazowej plantacji, pana Andrzeja Krzywkowskiego, o przebieg tegorocznego sezonu w uprawie papryki. Swoimi uwagami na temat uprawy odmian papryki z Hazery podzielił się także Mateusz Gałek z miejscowości Bąków. Poniżej kilka informacji o ich uprawach i wstępna w tym roku ocena uprawianych odmian.
Andrzej Krzywkowski…
…będzie ponownie gospodarzem Przystanku Papryka. W jego gospodarstwie w Potworowie papryka jest uprawiana na powierzchni 2 ha w tunelach zblokowanych z firmy Haygrove. Podobnie jak w poprzednich latach, w tym roku w jego uprawie bardzo ważną odmianą jest Muriel – wczesna, czerwona papryka typu blok. Oprócz tego z asortymentu firmy Hazera uprawiany jest inny czerwony blok – Tindaya. Czerwone papryki typu blok zajmują w uprawie pana Andrzeja w tym roku około 85% produkcji, pozostałe 15% to żółte odmiany typ blok – głównie Insignia oraz Morfeo z Hazery.
W tym sezonie ogrodnik z Potworowa prowadzi uprawę w około 70% z rozsady papryki wyprodukowanej przez Grupę Producentów Rozsad Krasoń, pozostałą rozsadę pan Andrzej wyprodukował we własnym gospodarstwie.



Częściowe opóźnienie sadzenia z powodu przymrozków
Około jedna trzecia część rozsady została posadzona w tunelach 20 kwietnia. Niestety później nastąpiły silne przymrozki, dlatego z sadzeniem pozostałej rozsady pan Andrzej wstrzymał się do 2 maja. Rozsada papryki w czasie sadzenia ma zwykle mniej więcej 25 centymetrów i około 8 liści.
Rośliny, które zostały posadzone przed przymrozkami, były zabezpieczane przed niską temperaturą dodatkową osłoną z włókniny. Odnosząc się do przymrozków na początku uprawy Pan Andrzej stwierdził, że dzisiaj trzeba mówić o zmianie klimatu. Jeszcze kilkanaście lat temu mieliśmy bardziej typowe, polskie wiosny – gdy kończyły się chłody było już przeważnie ciepło i również noce były ciepłe, a przymrozki wiosenne były zwykle niewielkie i krótkotrwałe. Natomiast, jak zaważył producent papryki z Potworowa, w ciągu ostatnich 3-4 lat wiosną występują późne i duże przymrozki. Coraz częściej w okresie po posadzeniu papryki zdarzają się też bardzo zimne i silne wiatry, które utrudniają wietrzenie tuneli i mocno szkodzą papryce, bo jest to roślina źle reagująca na przeciągi. – Musimy bardzo chronić paprykę przed przeciągami, a wiadomo, że jak jest słońce i silny wiatr, to i tak musimy otwierać tunele, bo jest za gorąco. Wtedy trzeba uważać, z której strony otwierać tunele i o której godzinie, żeby uniknąć działania zimnego wiatru bezpośrednio na rośliny – mówił Pan Andrzej.

Ochrona biologiczna
W tym roku w uprawie pana Andrzeja Krzywkowskiego szkodniki (przędziorki, mszyce i wciornastki) są w 100% zwalczane metodami biologicznymi. Jak stwierdza, ochrona biologiczna jest obecnie koniecznością, bo nie ma już czym chronić papryki chemicznie. A czy za paprykę chronioną biologicznie uda się uzyskać lepsze ceny – jego zdaniem niestety jest to mało prawdopodobne w obecnych realiach rynkowych, gdy ceny papryki dosyć szybko spadają.
Początki plonowania papryki u pana Andrzeja
Z panem Andrzejem rozmawiamy w połowie lipca, na 3 tygodnie przed Przystankiem Papryka. W tym czasie zaczynały wybarwiać się na czerwono pierwsze papryki, a na roślinach było dużo zielonych, wyrośniętych owoców. Producent najbardziej zadowolony był z odmiany Muriel, ze względu na jej wczesność.
Jaki będzie ten sezon w uprawie papryki?
Pan Andrzej wielokrotnie podkreślał, że ubiegły rok nie był dobry dla producentów papryki, był to rok na przetrwanie – o czym może świadczyć m.in. znaczne zmniejszenie w tym sezonie areału upraw papryki (głównie polowej, o około 600 ha). Ci, co pozostali przy uprawie papryki z wielką nadzieją patrzyli na ten rok. Czas zbiorów papryki 2026 dopiero powoli rozkręca się. Jakie będą plony i sytuacja rynkowa w całym sezonie? Podczas Przystanku Papryka będzie wiele okazji do rozmów nie tylko o odmianach i innych środkach produkcji, ale także o sytuacji na rynku papryki.
Papryka Muriel na 3 hektarach w Bąkowie
Mateusz Gałek z miejscowości Bąków uprawia paprykę w zblokowanych tunelach foliowych na powierzchni 3 ha. W jego uprawie zdecydowanie dominuje odmiana Muriel – dobrze znana polskim producentom wczesna, czerwona papryka typu blok. Jest też kilka odmian w testach uprawowych.
Siewka papryki została wyprodukowana w Grupie Producentów Rozsad Krasoń. Rośliny te dotarły do gospodarstwa w trzecim tygodniu lutego i zostały wówczas zapikowane w duże wielodoniczki. Dalsza produkcja rozsady w gospodarstwie trwała do trzeciego i czwartego tygodnia marca – w tym czasie rozpoczęto sadzenie rozsady na miejsce stałej uprawy w tunelach foliowych.
Długotrwałe skutki kwietniowych przymrozków
W kwietniu nastąpiło pogorszenie pogody i kilka nocy ze spadkami temperatury znacznie poniżej zera. Mimo, że młode rośliny papryki w tunelach były zabezpieczone na okres przymrozków dodatkową podwieszką foliową oraz bezpośrednią osłoną z włókniny, odczuły mocno skutki chłodów – rośliny zrzuciły część kwiatów. Żeby wzmocnić rośliny po okresie chłodów pan Mateusz wykonywał zabiegi biostymulatorami (Asahi).
Wiosenne długotrwałe przymrozki mają wpływ na kondycję roślin do tej pory. Jest ona słabsza niż w innych latach, jak określił pan Mateusz – tragedii nie ma, ale kondycja roślin jest poniżej średniej.
Początek lipca – początek zbiorów papryki u pana Mateusza
W pierwszym tygodniu lipca zebrano pierwsze zielone owoce papryki, zwłaszcza z tych miejsc, które bardziej ucierpiały wskutek chłodów i miały najbardziej zahamowany wzrost. W porównaniu do poprzednich lat owoców jest mniej, ale są cięższe.
Z odmian papryki testowanych w swoim gospodarstwie pan Mateusz zwracał uwagę na odmianę HMC57178, która w Polsce jest po raz pierwszy w doświadczeniach Zdaniem pana Mateusza, jest ona dosyć wczesna, ma ładnie rozbudowaną roślinę i dużo zawiązanych owoców.
W próbach uprawowych jest także odmiana Tindaya. W ocenie pana Mateusza jej owoce są trochę ładniejsze niż u odmiany Muriel, ale jest od niej trochę późniejsza.
Pierwsze owoce papryki w tym sezonie pan Mateusz sprzedawał po 8,50-9 zł/kg, ceny te jednak szybko spadły – w ciągu dwóch-trzech tygodni obniżyły się do 5 zł/kg i nadal wykazują tendencję spadkową.









