Polska i Holandia przy jednym stole. Jak doświadczenia z Niderlandów mogą pomóc polskim organizacjom producentów warzyw i owoców?
Czy polskie organizacje producentów owoców i warzyw mogłyby skuteczniej wykorzystywać środki Wspólnej Polityki Rolnej? Odpowiedzi na to pytanie szukano podczas spotkania, które 16 lipca 2026 r. odbyło się w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele administracji państwowej, organizacji producentów oraz eksperci z Królestwa Niderlandów i europejskiej organizacji AREFLH (Assembly of European Horticultural Regions). Celem było porównanie doświadczeń obu państw oraz wskazanie rozwiązań, które mogłyby zwiększyć efektywność funkcjonowania organizacji producentów w Polsce.
Spotkanie było efektem prowadzonych od wielu miesięcy działań wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej, zmierzających do wzmocnienia organizacji producentów i lepszego wykorzystania środków unijnych. W Ministerstwie Rolnictwa od dłuższego czasu prowadzono rozmowy z przedstawicielami branży na temat barier utrudniających korzystanie z programów operacyjnych. Jednym z impulsów do organizacji wydarzenia była inicjatywa prezesa Stowarzyszenia Producentów Pomidorów i Ogórków pod Osłonami, Macieja Mularskiego, który zaproponował zaproszenie do Warszawy ekspertów z Holandii, aby pokazali, jak w praktyce funkcjonuje tamtejszy system.
W spotkaniu uczestniczyli Albert Wassink z holenderskiej agencji płatniczej RVO, Willem Rodenburg z Dutch Produce Association i zarządu AREFLH oraz Michele Gentile, ekspert AREFLH ds. polityki europejskiej. Każdy z prelegentów przedstawił inny aspekt funkcjonowania organizacji producentów – od zasad wdrażania programów operacyjnych, przez trzydziestoletnie doświadczenia Holandii, po kierunki zmian przygotowywane w przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej. Ich wystąpienia pokazały, że skuteczne wykorzystanie funduszy europejskich zależy nie tylko od obowiązujących przepisów, lecz również od sposobu organizacji całego systemu oraz jakości współpracy pomiędzy administracją a producentami.

Szczególne znaczenie miało wystąpienie Macieja Mularskiego, który porównał funkcjonowanie systemów w Polsce i Holandii. Podkreślił, że polscy producenci dysponują nowoczesną technologią, wysokimi kompetencjami i doświadczeniem porównywalnym z najlepszymi gospodarstwami w Europie. Jego zdaniem zasadnicze różnice nie wynikają z jakości produkcji, lecz ze sposobu organizacji systemu wsparcia. Oba państwa stosują te same przepisy Unii Europejskiej, jednak ich krajowa interpretacja prowadzi do odmiennych efektów. W Holandii większy nacisk położono na realizację celów programów operacyjnych i wspieranie organizacji producentów, natomiast w Polsce system częściej koncentruje się na wymaganiach formalnych i proceduralnych.


Podobne wnioski płynęły z wystąpień holenderskich ekspertów. Albert Wassink zwracał uwagę, że administracja powinna być partnerem organizacji producentów i pomagać w osiąganiu celów programów operacyjnych. Willem Rodenburg przypomniał, że również Holandia musiała przejść długą drogę, zanim zbudowała obecny model współpracy oparty na dialogu pomiędzy producentami, ministerstwem i agencją płatniczą. Fundamentami tego modelu stały się wspólne rozwiązywanie problemów, jednolita interpretacja przepisów oraz wzajemne zaufanie. Z kolei Michele Gentile podkreślił znaczenie organizacji producentów dla przyszłości europejskiego ogrodnictwa oraz wskazał, że Polska dysponuje dużym potencjałem, który może zostać lepiej wykorzystany dzięki stabilnym zasadom funkcjonowania programów operacyjnych.
Duże zainteresowanie uczestników wywołała historia przywołana podczas dyskusji. Gdy polscy producenci opowiedzieli holenderskim partnerom o wątpliwościach związanych z interpretacją przepisów, usłyszeli prostą odpowiedź: „Jeżeli macie wątpliwości, zadzwońcie do instytucji kontrolującej. Przyjadą i pomogą znaleźć właściwe rozwiązanie.” Dla wielu uczestników była to najlepsza ilustracja różnicy pomiędzy podejściem administracji w obu krajach. Nie chodzi bowiem o inne przepisy, lecz o sposób ich stosowania i o filozofię współpracy z beneficjentami.
Jednym z najważniejszych wniosków płynących ze spotkania było stwierdzenie, że rozwój organizacji producentów nie wymaga tworzenia nowych regulacji unijnych. W wielu przypadkach wystarczy skuteczniejsze wykorzystanie możliwości, jakie daje już obowiązujące prawo, oraz budowanie partnerskich relacji pomiędzy administracją i producentami. Wymiana doświadczeń z Holandią pokazała, że przy tych samych przepisach można osiągać znacznie lepsze rezultaty dzięki przejrzystym procedurom, przewidywalności działania i stałemu dialogowi.
Warszawskie spotkanie nie zakończyło dyskusji o przyszłości organizacji producentów, ale stworzyło dobrą podstawę do dalszych działań. Jeżeli przedstawione doświadczenia staną się inspiracją do doskonalenia krajowego systemu, korzyści mogą odczuć zarówno istniejące organizacje producentów, jak i gospodarstwa, które dopiero rozważają współpracę w tej formule. To właśnie taki praktyczny wymiar spotkania sprawia, że może ono okazać się jednym z ważniejszych wydarzeń ostatnich lat dla polskiego sektora owoców i warzyw.





