Jakie papryki w minionym sezonie pokazano w gospodarstwie pana Andrzeja Krzywkowskiego?
Odmiany papryki z hodowli firm HM.Clause i Hazera zaprezentowano latem w gospodarstwie Andrzeja Krzywkowskiego w Potworowie podczas wydarzenia pt. Przystanek Papryka. W jego uprawie znalazły się najwcześniejsza z asortymentu firmy Hazera Poland czerwona papryka Muriel, następnie kolejne czerwone bloki – Muretta i Burgund. Ten podstawowy czerwony asortyment uzupełniły żółte odmiany typu blok – Morfeo i Insignia. Nowością w asortymencie firmy, pokazaną w Potworowie, była papryka czerwona Tindaya – więcej na jej temat dowiecie się z filmu zamieszczonego w artykule.
To był dobry rok dla papryk Muretta i Burgund
Odmiany papryki omówiła Dorota Wielgat z firmy Hazera. Zwracała uwagę m.in. na odmiany Muretta i Burgund, które idealnie sprawdziły się w minionym, trudnym sezonie uprawowym, rośliny rozbudowały silne korzenie, co pozwoliło im na regularne zawiązywanie owoców i przełożyło się na dobry plon. A na czym polegały trudności w uprawie papryki w tym sezonie – bardzo długo temperatura była niska, za niska dla tych ciepłolubnych roślin, bo spadała poniżej 8°C, zwłaszcza nocami, a wtedy nie rozwijają się włośniki, ograniczone jest pobieranie wody i składników pokarmowych. Dlatego u odmian papryki, które są bardziej generatywne (jak np. Muriel) i przeważnie szybko wchodzą w plonowanie i owocują intensywnie, nastąpiło skumulowanie owocowania – przy niskiej temperaturze papryki wolno dojrzewały i następowało mocne obciążenie roślin i osłabienie owocowania na wyższych piętrach.
Jak prowadzić uprawę odmian generatywnych przy zimnej wiośnie?
– Jeśli w tamtym czasie ogrodnik nie zraził się niskimi cenami zielonego owocu i zebrał zielone bloki, tym samym odciążając roślinę, uzyskał w uprawie odmiany Muriel jej „legendarny” plon w ilości nie mniejszej i jakości nie gorszej niż w latach sprzyjających uprawie tego gatunku – mówiła Dorota Wielgat. Tak naprawdę ta reguła dotyczyła uprawy tunelowej wszystkich odmian o charakterze generatywnym, i nie tylko papryki, ale również pomidora. Warto podkreślić, że w tym chłodnym roku odmiana Muriel jako ta, która nie ma wygórowanych wymagań nawożeniowych, często mylnie otrzymywała na start podwyższone dawki nawozów w celu przyspieszenia jej wegetacji, co mogło dodatkowo blokować i utrudniać jej start.
Natomiast wszystkie późniejsze odmiany, w tym odmiany Muretta i Burgund, przed owocowaniem zdążyły rozbudować silniejszy system korzeniowy i wolniej wchodziły w plonowanie, co przełożyło się na równomierne zawiązywanie owoców i równe dojrzewanie, bez konieczności zbierania owoców na zielono.
Zimna wiosna niekorzystna dla odmian generatywnych
Podsumowując, wszystkie te odmiany wegetatywne, w takich warunkach, jak w minionym sezonie, lepiej rozbudowały rośliny i nie wymagały obrywania zielonych owoców. Natomiast Muriel jest odmianą generatywną i początkowo gorzej zareagował na wiosenne chłody. Dalsza część i koniec sezonu przebiegły prawidłowo i papryka Muriel „oddała” plon z nawiązką. W rozmowach z ogrodnikami z rejonu Potworowa większość potwierdziła, że nie zmienia odmiany Muriel, bo uważa, że taki sezon zdarza się raz na 10 lat, i twierdzi, że „nowy Muriel jeszcze się nie narodził” – mówiła Dorota Wielgat.
Nowość w asortymencie – papryka czerwona Tindaya
Podczas spotkania w Potworowie Dorota Wielgat zwracała uwagę na paprykę Tindaya – jest to nowość w ofercie „czerwonych bloków” z Hazery, nieco późniejsza od bardzo wczesnej odmiany Muriel (o 3-4 dni późniejsza). Rośliny są zbalansowane, a zawiązywanie owoców jest bardzo dobre i regularne. Owoce odmiany Tindaya są intensywnie czerwone, bardzo regularnego kształtu – mają długie szypułki, dzięki czemu ułożone są na zewnątrz rośliny i nie zakleszczają się między pędami. Osiągają masę około 280-300 g.





















Komentarze
Jaka cena Tindaya 1000 szt
W najbliższym sezonie Tindaya będzie jeszcze w fazie testów.