Zmiany na holenderskich plantacjach

Do tej pory w szklarniach dominowały uprawy odmian truskawki na pojedynczy zbiór. Wśród nich największą popularnością cieszyły się odmiany: ‘Elsanta’, ‘Limalexia, ‘Malling Centenary, ‘Sonsation’, ‘Sonata’. Rozsada była sadzona zazwyczaj na przełomie listopada i grudnia na zbiór wczesną wiosną (marzec). Również zbiory trwały dłużej niż w Polsce, dzięki możliwości doświetlana LED.

Jak informowali moi rozmówcy ze względu na drastyczny wzrost ceny gazu i energii elektrycznej wyraźnie zmieniła się technologia uprawy. Część producentów przesunęła termin sadzenia rozsady w szklarniach na połowę stycznia. Większą popularnością cieszą się odmiany powtarzające owocowanie (np. ‘Murano’,‘Bravura”, Karima, ‘Hademar’, ‘Favori’). Ten typ produkcji ma wiele zalet. Zmniejszają się koszt założenia i prowadzenia plantacji. Zbiory rozłożone są w czasie, dzięki czemu łatwiej znaleźć pracowników.



– W Niderlandach w tym sezonie jest więcej upraw robionych na zimno lub tylko przy minimalnym ogrzewaniu. Z tych samych powodów cześć producentów nie zdecydowała się na doświetlanie upraw – mówił Dariusz Faryniarz.  Na giełdzie belgijskiej najczęściej sprzedawana jest ‘Elsanta’. Według holenderskich konsultantów Delphy zbiory truskawek zaczną się w marcu i w maju (w zależności od przyjętej strategii).  Ich zdaniem wygląda to optymistycznie bo nie będzie nadprodukcji, dzięki czemu utrzyma się cena sprzedaży owoców na zadawalającym poziomie.

Z roku na rok pogłębia się problem z dostępnością pracowników. – Ze względu na niedobór siły roboczej w niedługim czasie tj. do 10 lat na coraz większą skalę do zbioru owoców będą wykorzystywane roboty – mówił Stijn Geurts. W Holandii inżynierowie pracują nad doskonaleniem dostępnych już prototypów robotów.