Od kilku lat Paweł Kalicki uprawia jedną tylko odmianę ogórka – Pacto F1 (fot. 1) o półdługich owocach. Nasiona wysiewa zwykle pod koniec roku – w ubiegłym roku siew przypadł 28 grudnia, a sadzenie 16 stycznia. Jak mówi producent, takie terminy uprawy ma sprawdzone dla tej odmiany w swojej szklarni, wcześniejsze rozpoczynanie produkcji jest, jego zdaniem, obarczone zbyt dużymi kosztami, a dodatkowym problemem w bardzo wczesnych terminach jest słabe nasłonecznienie. Zamieszczone poniżej zdjęcia pochodzą z wiosennego cyklu uprawy.

Funkcję mnożarki pełni wydzielona foliową kurtyną część szklarni, którą można ogrzewać niezależnie od reszty obiektu. Nasiona są wysiewane bezpośrednio w kostki rozsadowe (Delta z firmy Grodan). Przygotowanie rozsady ogórka bez pikowania pozwala skrócić czas jej produkcji nawet o 5 dni, do czasu wschodów konieczne jest jednak utrzymanie w mnożarce wysokiej temperatury, wynoszącej 30°C. Przy niższej temperaturze trudno byłoby o dobre kiełkowanie, gdyż kostki wełny byłyby za zimne. W tutejszej mnożarce takie warunki można zapewnić, gdy temperatura zewnętrzna nie spada poniżej -5°C. W poszczególnych latach wpływa to na niewielkie przesunięcia terminu siewu, w zależności od przebiegu pogody lub – w razie dłużej utrzymujących się mrozów – na zmianę sposobu produkcji rozsady na tradycyjny (z wysiewem do paluszków wełny mineralnej i późniejszym pikowaniem w kostki).

Artykuł w pełnej wersji został opublikowany w 1 numerze dwumiesięcznika Pod Osłonami