Embargo rosyjskie a marnowanie żywności
Rosyjski prezydent Władimir Putin 6 sierpnia 2014 roku podpisał dekret o wprowadzeniu embarga na żywność z państw europejskich. Wprowadzenie embarga było odpowiedzią na sankcje, jakie państwa zachodnie zastosowały wobec Moskwy, w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie. Jak podaje Rosyjska Agencja Prasowa w ciągu ostatnich 12 miesięcy (od 6 sierpnia 2015 roku) Rosja zutylizowała około 7,5 tysiąca ton warzyw i owoców.
Najczęściej niszczonymi produktami są jabłka, gruszki, brzoskwinie, pomidory, bakłażany, truskawki, pomarańcze, nektarynki i winogrona. Tylko na początku sierpnia tego roku w ciągu 2 dni zniszczono około 350 ton żywności, w tym 312 ton warzyw i owoców oraz 36 ton produktów zwierzęcych.
W czerwcu tego roku Rosja przedłużyła embargo do końca 2017 roku. Władze Rosji zapewniają obywateli, że embargo na żywność z Zachodu wzmocniło lokalnych producentów. Równocześnie ministerstwo gospodarki przyznało, że w ciągu dwóch lat obowiązywania tych restrykcji ceny produktów żywnościowych w Rosji wzrosły o blisko 32%.
Jak w tej sytuacji radzą sobie statystyczni Rosjanie? Skutecznym sposobem, i co najważniejsze całkowicie legalnym, okazało się korzystanie z zagranicznych sklepów internetowych. Rosjanie zamawiają ulubione produkty, które kilka dni później dostarczane są przez rosyjską pocztę. Przy tym nie naruszają prawa, jeśli kupiony towar jest na użytek prywatny, nie na sprzedaż.
Rosyjskie służby celne niemal codziennie rejestrują próby wwozu zakazanych towarów.
Czytaj także: „Jak nie marnować żywności”
„Przedłużono embargo do Federacji Rosyjskiej”
Źródło: PAP, RAP






