Jerzy Hetman urodził się 23 lutego 1941 roku w Węglinku k. Lublina. Jak sam zawsze wspominał – wychował się na wsi i w początkach swojej pracy zawodowej miał tam plantację tulipanów oraz róż.

W latach 1956-1964 studiował na Wydziale Rolniczym Wyższej Szkoły Rolniczej (obecnie Uniwersytet Przyrodniczy) w Lublinie. Po studiach rozpoczął pracę naukową na tej uczelni, w 1973 r. uzyskał tytuł doktora. Tematem jego rozprawy doktorskiej był: „Wpływ bezpośredni i następczy nawożenia tulipanów na plon cebul oraz ich przydatność do pędzenia pod szkłem i do reprodukcji”. Habilitował się w 1978 r., a tematem rozprawy była ocena przydatności różnych podłoży do uprawy gerbery na kwiat cięty. Plany Jerzego Hetmana dotyczące habilitacji były inne, gdyż w tym czasie prowadził też badania na różach, ale w ich przypadku ostre zimy utrudniły zakończenie doświadczeń. Od 1978 r. pracował na stanowisku docenta w Zakładzie Roślin Ozdobnych, który wówczas był częścią Instytutu Produkcji Ogrodniczej, rok później został kierownikiem Zakładu Roślin Ozdobnych, a w latach 1981-1989 sprawował funkcję dyrektora IPO. Instytut podzielono na pięć samodzielnych katedr, w tym Katedrę Roślin Ozdobnych, którą kierował Jerzy Hetman. W roku 1988 otrzymał on tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego, a w 1993 r. – zwyczajnego.

W latach 1999-2005 był Dziekanem Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Lublinie – w okresie największego rozkwitu wydziału, kiedy studia o tym profilu cieszyły się dużym zainteresowaniem młodzieży i na pierwszy rok przyjmowano nawet dwustu studentów. Z perspektywy czasu trudno było Profesorowi pogodzić się później ze zmianami, jakie obserwujemy ostatnio.

Dorobek naukowy Profesora to autorstwo i współautorstwo 529 prac, w tym 155 rozpraw naukowych, 8 książek, 198 artykułów naukowych, 130 artykułów popularnonaukowych, 1 patentu i 43 innych opracowań dotyczących podłoży ogrodniczych, rozmnażania i doskonalenia technologii uprawy różnych gatunków roślin ozdobnych w gruncie i pod osłonami. Na pytanie, jakimi roślinami zajmował się Profesor, nie ma krótkiej odpowiedzi – najbliższe jego sercu były tulipany i róże, ale w gruncie rzeczy był „profesorem od wszystkich roślin ozdobnych”. Lata pracy zawodowej Profesora przypadły na okres odbudowy i transformacji produkcji kwiaciarskiej w naszym kraju. Wprowadzano nowe gatunki do uprawy, zmieniano technologie, zmagano się z rosnącymi kosztami produkcji. Profesor prowadził badania na anturium, strelicji, eustomie, goździkach, gloriozie, chryzantemach i wielu innych roślinach stosowanych jako rabatowe czy doniczkowe bądź uprawianych na kwiat cięty.

Praca na uczelni to przede wszystkim kształcenie młodzieży i rozwój kadry naukowej. W ciągu 50 lat pracy zawodowej Profesor był promotorem 268 prac magisterskich i ponad 60 prac inżynierskich (imiona i nazwiska wszystkich swoich absolwentów zapisywał w grubym zeszycie z datą obrony i tematem pracy). Wypromował 17 doktorów, był opiekunem 7 przewodów habilitacyjnych, recenzentem 45 prac doktorskich. Taki dorobek świadczy o jego ogromnym zaangażowaniu. Profesor przychodził do pracy dwa razy w ciągu dnia – zawsze był od rana, wychodził następnie do domu w porze obiadu i o godzinie 18 wracał, by sprawdzać prace, czytać artykuły, przyjmować studentów i doktorantów; kończył około 22:00. W soboty i niedziele też pracował popołudniami. Nie zapominał jednak nigdy o rodzinie, był mężem, ojcem i dziadkiem, doczekał się prawnuczki. Urlop spędzał zwykle w górach – kochał Tatry.



Profesor był aktywnym członkiem Komitetu Nauk Ogrodniczych PAN, w latach 1986-2011 przewodniczył Sekcji Roślin Ozdobnych. Od 1988 r. do 2010 r. był członkiem Rady Naukowej Ogrodu Botanicznego PAN – Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej w Powsinie. Przez kilka kadencji był członkiem Prezydium Głównego Polskiego Towarzystwa Nauk Ogrodniczych, ekspertem Państwowej Komisji Akredytacyjnej i członkiem Rady Naukowej Instytutu Agrofizyki PAN. W latach 1993-1999 był członkiem Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego i wiceprzewodniczącym Sekcji Uczelni Rolniczych RGSW. Należał także do: Polskiego Towarzystwa Agrotechnicznego, Polskiego Towarzystwa Gleboznawczego, Polskiego Towarzystwa Agrofizycznego, Lubelskiego Towarzystwa Naukowego oraz Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż. Profesor udzielał się również aktywnie w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Ogrodnictwa (SITO), był członkiem Rady Wojewódzkiej NOT. Zainicjował utworzenie Stowarzyszenia Producentów Ozdobnych Roślin Cebulowych. Współpracował z ogrodnikami – udzielał konsultacji, doradzał i wspierał w pracy. Te liczne funkcje i obowiązki wiązały się z częstymi wyjazdami służbowymi. Można powiedzieć, że część życia Jerzy Hetman spędził w pociągu, w drodze na ważne spotkania różnych rad i stowarzyszeń. Czas w podróży poświęcał na sprawdzanie prac magisterskich, artykułów naukowych i opracowywanie schematów doświadczeń.

Za swoją działalność naukową, dydaktyczną i społeczną został odznaczony Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Medalem Komisji Edukacji Narodowej. Otrzymał też liczne nagrody ministra i rektora.

Profesor Jerzy Hetman stworzył „lubelską szkołę kwiaciarstwa”, przyczynił się do rozwoju wielu ośrodków naukowych w kraju i wniósł wielki wkład w rozwój kadry naukowej. Był całkowicie oddany swojej pracy i roślinom ozdobnym – gdy wyjeżdżał na dłużej, zawsze prosił, żeby podlewać kwiaty w jego gabinecie. Dla swoich współpracowników i wychowanków był trochę jak ojciec – czasem surowy i ganiący, ale zawsze życzliwy, wrażliwy na problemy i wspierający. Pozostanie w naszej pamięci jako „Nasz Profesor” – a nie tylko szef; nauczyciel – ale też zwyczajny człowiek, dla którego byliśmy nie tyle pracownikami, lecz po prostu wychowankami, którzy kontynuują jego dzieło i zadbają o spuściznę, jaką po sobie pozostawi.