Rodzinna spółka z tradycjami

Plantin to rodzinna spółka należąca do Ewy i Tadeusza Kusibab. Przed przekształceniem w spółkę firma nosiła nazwę Gospodarstwo Ogrodnicze Tadeusz Kusibab (GOTK). Powstała w 1981 roku i przez cały okres działalności zajmuje się rozmnażaniem roślin z wykorzystaniem techniki rozmnażania w warunkach sterylnych – in vitro.

Pracownia mikrorozmnażania początkowo znajdowała się w piwnicy domu właścicieli gospodarstwa, a pierwszymi roślinami rozmnażanymi in vitro były storczyki i gerbery. W miarę rozwoju firmy, w 1997 roku zbudowano pierwsze profesjonalne laboratorium w krakowskiej siedzibie GOTK. Jak informowała Justyna Kusibab-Mruk (dyrektor ds. produkcji) pod koniec 2018 roku została otwarta nowa, większa i nowoczesna pracownia mikrorozmnażania roślin (laboratorium kultur in vitro) o powierzchni 600 m2.

Rozmnażanie odmian borówki in vitro rozpoczęto w 1984 i do dziś stanowi ona najpoważniejszą pozycję w ofercie firmy. W późniejszych latach stopniowo poszerzano ofertę o inne gatunki roślin jagodowych.

Aklimatyzacja sadzonek z laboratorium

Z krakowskiego laboratorium in vitro do firmy Platnin przywożone są mikrosadzonki na sterylnej pożywce ukorzeniającej. Sadzonki zwykle mają już zaczątki korzeni. Rośliny znajdują się w jednorazowych, plastikowych pojemnikach. W zależności od gatunku, w pojemniku znajduje się od 30 (malina, jeżyna) do 60 roślin (borówka, jagoda kamczacka). Z pojemników rośliny są przenoszone do warunków niesterylnych i sadzone do papierowych mikrodoniczek wypełnionych podłożem na bazie torfu. Papierowe mikrodoniczki umieszczone są w plastikowych wielodoniczkach („multiplatach”). W przypadku borówki i jagody kamczackiej wykorzystywane są wielodoniczki z 360 komórkami (M-360), natomiast malina i jeżyna ukorzeniana jest w wielodoniczkach z 264 komórkami (M-264). Przed sadzeniem roślin podłoże nasączane jest roztworem nawozów i preparatu grzybobójczego pochodzenia naturalnego. Jak informowała pani Justyna, pracownik w ciągu jednego dnia może wysadzić nawet 6 tys. roślin przywiezionych z laboratorium.

Wielodoniczki z roślinami przykrywane są folią i przenoszone do pomieszczeń aklimatyzacyjnych, gdzie mieści się około 2 000 roślin na powierzchni 1 m2 półek. „Domki” z roślinami ustawiane są na półkach w pomieszczeniu o kontrolowanych warunkach wzrostu. Proces ukorzeniania, w zależności od gatunku, trwa od 2 (malina, jeżyna), nawet do 6 tygodni (niektóre odmiany borówki). Podczas procesu ukorzeniania wokół roślin panuje 100% wilgotność względna powietrza, dzięki czemu nie ma konieczności dodatkowego podlewania roślin w trakcie ukorzeniania.  Jeden raz w tygodniu wszystkie wielodoniczki w pomieszczeniu aklimatyzacyjnym są otwierane i sprawdzany jest stan ukorzeniających się roślin.

Wszystkie rośliny nie odpowiadające przyjętym standardom jakościowym są usuwane z wielodoniczek  – mówiła pani Justyna. Podczas aklimatyzacji i ukorzeniania rośliny są doświetlane lampami LED. Używane są lampy z przewagą światła czerwonego lub niebieskiego, zależnie od gatunku, a czasem od odmiany ukorzenianej rośliny. Podczas całego procesu ukorzeniania lampy włączane są na 16 godzin dziennie, niezależności od pory roku. Proces aklimatyzacji i ukorzeniania prowadzony jest przez cały rok.

Produkcja sadzonek w bloku foliowym

Ukorzenione rośliny z pomieszczenia in vivo przenoszone są do zblokowanych tuneli foliowych (o łącznej powierzchni blisko 2 ha), gdzie są stopniowo hartowane i przystosowywane do niższej wilgotności względnej powietrza panującej w obiekcie. Pojemniki ustawiane są na stołach zalewowych (na jednym stole mieści się ponad 200 wielodoniczek). Początkowo konstrukcja nad stołami przykrywana jest szczelnie folią lub agrowłókniną, w zależności od pory roku. Podczas wysokich temperatur agrowłókniny w ciągu dnia są kilkukrotnie zraszane, aby zapobiec poparzeniom szczytów roślin. Po 4-5 dniach okrycie konstrukcji jest stopniowo uchylane, a po tygodniu zostaje całkowicie zdjęte.

Nad stołami umieszczane są tablice lepowe (żółte i niebieskie) do monitorowania i odławiania szkodników (głównie ziemiórek).

Z niektórych gatunków i odmian po okresie pełnej aklimatyzacji w tunelu foliowym  pobierane są wierzchołkowe części pędów na mikrosadzonki. Proces ukorzeniania wygląda podobnie jak w przypadku roślin produkowanych in vitro.

Na tym etapie produkcji ukorzenione rośliny w wielodoniczkach M-360 i M-264 mogą być już przeznaczone do sprzedaży. Mogą być również przesadzone do większych pojemników lub zimowane, oczywiście w po uprzednim zahartowaniu i wprowadzeniu w spoczynek. Zabezpieczone przed wysychaniem sadzonki są ustawiane na wózkach CC lub umieszczane w skrzyniopaletach i zamrażane w chłodni (–2oC).

Sprzedaż

W miarę rozwoju rośliny są przesadzane mechanicznie przy pomocy transplanterów do coraz większych pojemników (z M-264 i M-360 do wielodoniczek M-90, M-84, M-40). Transplanter obsługiwany przez 3 osoby może przesadzić ponad 80 tys. roślin w ciągu dnia. Wykorzystywane jest podłoże opracowane wg własnej receptury. Opróżnione wielodoniczki plastikowe (PCV) są myte i odkażane przed ponownym użyciem. Firma odchodzi od używanych dotychczas wielodoniczek styropianowych (EPS).

Po przesadzeniu (wiosna, lato) rośliny w pojemnikach są kilkukrotnie przycinane, aby uzyskać wyrównany, rozkrzewiony materiał. Sadzonki przenoszone są do tuneli foliowych lub do szkółki i pozostają tam do późnej jesieni. Przed dostawą do klienta stan sadzonek jest zawsze sprawdzany i rośliny są profilaktycznie zabezpieczane fungicydami na czas transportu, czasem trwającego nawet kilkanaście dni.

Sadzonki dostępne są w sprzedaży przez cały rok, zamówienia najlepiej składać z wyprzedzeniem. Niektórzy klienci składają zamówienia nawet rok przed terminem odbioru. Firma stara się jednak zawsze mieć pulę roślin dostępnych „od ręki”.

Rośliny produkowane przez firmę Plantin sprzedawane są na rynek krajowy oraz zagraniczny – eksportowane są do wielu krajów m.in. Holandia, Hiszpania, Niemcy, Francja, Włochy, Serbia, Gruzja, Maroko i wielu innych.

– Na terenie Polski często organizujemy transport do klienta. Koszt uzależniony jest od ilości zamówionych sadzonek, większe zamówienia dostarczane są na nasz koszt. Coraz więcej zamówień dociera do naszych klientów jako przesyłki kurierskie – mówiła pani Justyna.

Plantacja jagody kamczackiej

W 2015 r. przy siedzibie firmy Plantin w Muniakowicach założono pierwszą plantację jagody kamczackiej, która uprawiana jest obecnie na łącznej powierzchni 11 ha. Obecnie trwa tu piąty sezon owocowania kilkunastu odmian – kanadyjskich i rosyjskich.

Na plantacji uprawiane jest obecnie łącznie kilkanaście odmian (m.in. ‘Vostorg, ‘Sinij Uties’, ‘Jugana’, ‘Aurora’, ‘Honeybee’, ‘Boreal Bauty’, ‘Boreal Beast’, ‘Boreal Blizzard’). Kilka odmian jest także w testach.

Po kilku latach obserwacji plonowania do nasadzeń na plantacjach pani Justyna polecała takie odmiany jak: ‘Aurora’, ‘Vostorg’, ‘Sinij Utes’, ‘Boreal Beast’.

Według właścicieli plantacji uprawa jagody kamczackiej pod folią nie przyniesie wzrostu plonów, a przyspieszenie dojrzewania nie da oczekiwanego efektu w postaci wyższych cen owoców. Rynek dopiero formuje się i najbliższe lata pokażą jakie dokładnie miejsce na rynku zajmie ten wspaniały, zdrowy i smaczny owoc.

Jak informowała pani Justyna z owoców zebranych w gospodarstwie produkowane są soki, pierogi, dżemy, liofilizat, susz, lody, wino, a nawet doskonałe piwo.

W tym roku, przez trzy czerwcowe weekendy odbyły się na plantacji Dni Otwarte w ramach tegorocznej, ogólnopolskiej kampanii #HascapChallenge. – Wydarzenie cieszyło się bardzo dużą popularnością – naszą plantację odwiedziło około 3 000 osób. Nasi goście zebrali ponad 4,5 tony owoców. Oczywiście zachęcaliśmy do próbowania i konsumpcji świeżych owoców prosto z krzewów, „do woli”…. – podsumowała pani Justyna.