Uprawa pomidorów w tunelach – odmiany, rynek zbytu i wymagania sieci handlowych
W regionie zdominowanym przez uprawę papryki coraz częściej pojawiają się gospodarstwa, które szukają alternatywy i dywersyfikacji produkcji. Jednym z takich przykładów jest gospodarstwo pana Michała Milczarskiego, który zdecydował się postawić na uprawę pomidora tunelowego – dziś w skali już kilkudziesięciu obiektów. Poza pomidorami w tunelach uprawia też paprykę i fasolę szparagową.
Pomidory są alternatywą dla uprawy papryki w gospodarstwie Michała Milczarskiego (fot. MM)
jak dobrać odmiany, by uprawa pomidorów tunelach miała szansę powodzenia
jak ważna jest jakość w budowaniu stabilnego rynku zbytu
jakie wymagania stawiają odbiorcy
jak dostosować produkcję do oczekiwań nowoczesnego konsumenta
jak krok po kroku rozwijać produkcję pomidora pod osłonami – od pierwszych nasadzeń po skalę umożliwiającą współpracę z sieciami handlowymi
jakie wyzwania stoją przed producentami i jak sobie z nimi radzić.
Od 100 roślin do 100 tuneli z pomidorami
Jak podkreśla Michał Milczarski, początki przygody z nowym dla niego gatunkiem, jakim był pomidor, były bardzo skromne. – Zaczęło się od chęci spróbowania czegoś nowego, czego nikt tutaj nie uprawiał. Dostaliśmy 100 nasion od znajomego i posadziliśmy rośliny testowo. Później trafiliśmy na odmianę Tomatoberry – bardzo smaczną, w kształcie serduszka, która zdobyła nagrody na targach w Berlinie. I tak w gospodarstwia zaczęła się uprawa pomidorów w tunelach.
Tomatoberry to handlowa nazwa grupy odmian pomidora koktajlowego o charakterystycznym, sercowatym kształcie owoców. Odmiany te zostały wyhodowane głównie przez japońskie firmy hodowlane i zyskały dużą popularność dzięki wyjątkowym walorom smakowym oraz atrakcyjnemu wyglądowi.
Owoce Tomatoberry wyróżniają się bardzo wysoką zawartością cukrów (wysoki Brix), soczystością oraz delikatną skórką, co sprawia, że są cenione jako pomidory deserowe. Mają intensywnie czerwony kolor i wyrównany kształt, co czyni je atrakcyjnymi dla rynku warzyw świeżych, również dla sieci handlowych.
Rośliny są zazwyczaj silnie rosnące i dobrze sprawdzają się w uprawie pod osłonami, jednak wymagają precyzyjnego prowadzenia i nawożenia, aby utrzymać wysoką jakość owoców. Ze względu na swój unikatowy wygląd i smak Tomatoberry często pozycjonowane są jako produkt najwyższej jakości.
I tak to się zaczęło u pana Michała – od 100 roślin, przez 10 tuneli, aż do obecnych ponad 100 tuneli. Dziś produkcja osiągnęła skalę, która pozwala na stabilną współpracę z sieciami handlowymi.
Michał Milczarski w tunelu z rozsadą pomidora (fot. DŁB)Jeden z tuneli z uprawą pomidorów w gospodarstwie p. Michała (fot. MM)
Stabilny rynek zbytu dzięki wysokiej jakości
Znaczna część produkcji trafia bezpośrednio do sieci handlowych.
– Około jednej trzeciej produkcji sprzedaję do sieci Carrefour pod marką własną. Reszta trafia przez pośredników do innych sieci. Nie mam problemu ze zbytem, bo kluczowa jest wysoka jakość i smak – podkreśla producent.
Współpraca z sieciami handlowymi wiąże się jednak z bardzo wysokimi wymaganiami. Odbiorcy oczekują przede wszystkim powtarzalnej jakości, wyrównania owoców pod względem wielkości, koloru i twardości, a także odpowiedniej trwałości pozbiorczej (shelf life), która umożliwia transport i sprzedaż bez strat. Istotne są również kwestie formalne – certyfikacja produkcji (np. GlobalG.A.P.), pełna identyfikowalność partii towaru oraz spełnienie norm dotyczących pozostałości środków ochrony roślin.
Dodatkowo producenci muszą dostosować się do wymagań logistycznych, takich jak ciągłość dostaw, odpowiednie pakowanie (np. opakowania jednostkowe, „miksy”, etykietowanie) oraz elastyczność w reagowaniu na zapotrzebowanie rynku. Coraz większe znaczenie mają także walory wizualne i marketingowe produktu – atrakcyjny wygląd, różnorodność kolorów i kształtów oraz wyróżnienie się na półce sklepowej. W praktyce oznacza to, że produkcja na potrzeby sieci handlowych to nie tylko uprawa, ale również precyzyjne zarządzanie jakością, logistyką i standardami handlowymi.
Pomidory koktajlowe przygotowane do sprzedaży (fot. MM)Pomidory śliwkowe przygotowane do sprzedaży (fot. MM)
Mimo ciągłego testowania nowości, fundament produkcji stanowią sprawdzone odmiany.
– Co roku testuję nowe odmiany na małej powierzchni, ale trzon produkcji pozostaje niezmienny od kilku lat. Wśród odmian dominujących znajdują się Angelle, Genio, Bamano i Gustelle – mówi pan Michał.
Angelle to odmiana pomidora koktajlowego typu podłużnego (plum/cherry plum), ceniona za atrakcyjny wygląd i bardzo dobre walory smakowe. Owoce odmiany Angelle są wydłużone, wyrównane, o intensywnie czerwonym kolorze, z połyskiem i dobrą trwałością pozbiorczą. Charakteryzują się wysoką jędrnością oraz dobrą tolerancją na transport, co sprawia, że dobrze sprawdzają się w sprzedaży sieciowej i pakowaniu w opakowania jednostkowe. Smak jest zbalansowany – słodko-kwaskowy, często z podwyższonym poziomem ekstraktu (Brix), co zwiększa atrakcyjność dla konsumenta. Odmiana ta jest często wybierany przez producentów nastawionych na rynek warzyw świeżych i współpracę z sieciami handlowymi, gdzie liczy się powtarzalność, jakość i atrakcyjny wygląd produktu.
Owoce odmiany Genio są kuliste, wyrównane, o intensywnie czerwonym kolorze i atrakcyjnym połysku. Charakteryzują się dobrą jędrnością i trwałością pozbiorczą (shelf life), dzięki czemu dobrze znoszą transport i przechowywanie. Smak jest przyjemny, lekko słodki. To sprawia, że odmiana dobrze wpisuje się w segment pomidorów przeznaczonych do sprzedaży na świeżym rynku. Odmiana jest stosunkowo „bezpieczna” produkcyjnie – daje powtarzalny plon i jakość. Jest to szczególnie istotne przy współpracy z sieciami handlowymi. Genio to wybór dla producentów, którzy szukają odmiany sprawdzonej, plennej i dobrze przyjmowanej przez rynek. Łączy atrakcyjny wygląd z dobrą jakością handlową.
Bamano to odmiana pomidora koktajlowego wyróżniająca się żółtym (lub żółto-pomarańczowym) kolorem owoców, przeznaczona głównie do uprawy pod osłonami. Należy do segmentu tzw. pomidorów specjalnych (specialties), które przyciągają uwagę konsumentów nietypową barwą i wysoką jakością. Owoce Bamano są wyrównane, atrakcyjne wizualnie, o gładkiej skórce i intensywnym, jasnym wybarwieniu. Charakteryzują się dobrą jędrnością i trwałością pozbiorczą, co pozwala na bezpieczny transport i sprzedaż w opakowaniach detalicznych. Często jest elementem kolorowych „miksów”. Smak jest zwykle łagodny i bardziej słodki niż u czerwonych odmian. To czyni je atrakcyjnymi dla konsumentów poszukujących pomidorów delikatniejszych w smaku.
Ostatnia z odmian na liście uprawianych przez p. Michała to Gustelle. Jest to pomidor koktajlowy z segmentu pomidorów specjalnych (specialty), wyróżniająca się ciemnym, brunatno-czerwonym (tzw. „czekoladowym”) kolorem owoców. Jest przeznaczona głównie do uprawy pod osłonami i trafia przede wszystkim na rynek warzyw świeżych. Bo tu liczy się efekt wizualny i smak. Owoce odmiany Gustelle są wyrównane, atrakcyjne, o intensywnym, ciemnym wybarwieniu, które wyróżnia je na tle standardowych czerwonych odmian. Charakteryzują się dobrą jędrnością i trwałością pozbiorczą, dzięki czemu dobrze znoszą transport i pakowanie. Smak jest zazwyczaj głębszy, bardziej aromatyczny, z nutą słodyczy, co czyni tę odmianę interesującą dla wymagających konsumentów.
Jednym z kluczowych kroków było wprowadzenie pomidorów śliwkowych i większych owoców. – W pewnym momencie pomidora koktajlowego było za dużo na rynku, szczególnie w okresie wakacyjnym. Dlatego zdecydowałem się na dywersyfikację – większe owoce dają nowe możliwości sprzedaży i lepsze wykorzystanie logistyki – wyjaśnia. Wśród nowych odmian pojawiły się m.in.: Vistula, Kongo (malinowe jajko), Gourmansun oraz Darkmico.
Decyzja ta miała nie tylko wymiar produkcyjny, ale przede wszystkim strategiczny i handlowy. Wprowadzenie różnych typów pomidorów pozwala lepiej dopasować ofertę do oczekiwań odbiorców – od sieci handlowych po rynki lokalne. Pomidory koktajlowe sprawdzają się w sprzedaży detalicznej i w „miksach”. Natomiast większe, śliwkowe owoce trafiają do innego segmentu konsumentów – często poszukujących pomidorów do przetwórstwa lub o bardziej „tradycyjnym” charakterze.
Dywersyfikacja ogranicza również ryzyko cenowe – nadprodukcja jednego segmentu nie wpływa już tak silnie na całość gospodarstwa. Dodatkowo szersze portfolio odmian umożliwia lepsze planowanie zbiorów i sprzedaży w czasie. A dodatkowo optymalizację kosztów transportu – większy asortyment pozwala efektywniej wypełniać zamówienia i łączyć dostawy. W praktyce oznacza to większą elastyczność w reagowaniu na zmieniające się warunki rynkowe i stabilniejszą sprzedaż przez cały sezon.
Produkcja pomidora znacznie różni się od uprawy papryki i jest zdecydowanie bardziej wymagająca. Zwłaszcza pod względem organizacyjnym i agrotechnicznym. – Przy pomidorze trzeba być przy roślinie praktycznie co tydzień. Największe nakłady pracy przypadają na okres zbiorów, kiedy potrzebna jest duża liczba pracowników – zaznacza producent. Uprawa pomidora wymaga także dostosowania infrastruktury, w tym wprowadzenia systemów podparcia roślin oraz modyfikacji konstrukcji tuneli. To generuje dodatkowe koszty i wymaga większego zaangażowania technicznego. Różnice widoczne są również w nawożeniu. W przeciwieństwie do papryki pomidor nie potrzebuje tak wysokich dawek azotu, a jego nadmiar może być wręcz szkodliwy. Kluczową rolę odgrywa natomiast odpowiednie zaopatrzenie w potas i wapń, szczególnie w późniejszych fazach wzrostu. To bezpośrednio wpływa na jakość owoców i ich trwałość.
Sezon produkcyjny w przypadku pomidora też jest nieco odmienny. Rośliny do tuneli są sadzone na początku kwietnia. W zależności od pogody wymagane jest och okrywanie agrowłókniną, aby zabezpieczyć je przed spadkami temperatury. Jest to szczególnie istotne w okresie ryzyka wystąpienia przymrozków. Początek zbiorów pomidorów przypada zwykle na koniec czerwca, a pełnia zbiorów – od połowy lipca. Zwykle pomidory w tunelach są zbierane do pierwszych przymrozków (październik).
Główne zagrożenia w uprawie – przymrozki
Największym wyzwaniem pozostają warunki pogodowe i choroby.
Jest jedną z najgroźniejszych chorób w uprawie pomidora, szczególnie w warunkach podwyższonej wilgotności i umiarkowanych temperatur. Patogen rozwija się bardzo dynamicznie, dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka. Podstawą ochrony jest utrzymanie odpowiednich warunków w tunelu – regularne wietrzenie, ograniczenie zwilżenia liści poprzez nawadnianie kroplowe oraz właściwe zagęszczenie roślin.
Niezwykle istotna jest także higiena uprawy, w tym szybkie usuwanie porażonych części roślin i dezynfekcja narzędzi. W sytuacjach zwiększonego ryzyka konieczne jest stosowanie fungicydów – zarówno zapobiegawczo, jak i interwencyjnie – z zachowaniem rotacji substancji aktywnych. Coraz większe znaczenie zyskują również rozwiązania biologiczne, takie jak preparaty mikrobiologiczne czy induktory odporności, które wspierają naturalne mechanizmy obronne roślin. Uzupełnieniem strategii ochrony jest właściwe nawożenie – szczególnie potasem i wapniem – oraz unikanie nadmiaru azotu, który zwiększa podatność roślin na infekcje. W praktyce skuteczna walka z zarazą ziemniaka wymaga kompleksowego podejścia i szybkiej reakcji już przy pierwszych objawach choroby.
Patogeny glebowe zagrażają pomidorom
W uprawie pomidora szczególnie groźne są patogeny odglebowe, jak Fusarium oxysporum (fuzarioza), Verticillium dahliae (werticilioza), Pyrenochaeta lycopersici (korkowatość korzeni) czy organizmy z rodzaju Pythium i Rhizoctonia. Patogeny te powodują zgorzele siewek i zgnilizny systemu korzeniowego. Choroby te prowadzą do uszkodzenia korzeni oraz zaburzenia transportu wody i składników pokarmowych. To objawia się więdnięciem roślin, zahamowaniem wzrostu i spadkiem plonowania. W warunkach tunelowych, gdzie często dochodzi do wieloletniej uprawy pomidora w tym samym podłożu, presja tych patogenów znacznie wzrasta.
Pomidory na podkładkach
Szczepienie na odpornych podkładkach stanowi więc jedno z najskuteczniejszych narzędzi ograniczania wpływu patogenów, poprawiają zdrowotność systemu korzeniowego i stabilność produkcji. W przypadku chorób odglebowych producent wybiera rozsadę szczepioną na podkładkach. To pozwala ograniczyć problemy związane z wieloletnią uprawą na tym samym stanowisku. W praktyce są to dwie podkładki – Arnold i Emperador. Należą do grupy nowoczesnych podkładek generatywno-wegetatywnych, stosowanych w intensywnej uprawie pomidora pod osłonami. Charakteryzują się one wysoką tolerancją na choroby odglebowe oraz dobrą zdolnością pobierania wody i składników pokarmowych. Ma to kluczowe znaczenie w uprawach prowadzonych przez wiele lat na tym samym stanowisku.
Podkładki te wykazują odporność m.in. na fuzariozę i werticiliozę, a także ograniczają skutki zmęczenia gleby. Dodatkowo poprawiają wigor roślin, stabilizują plonowanie i zwiększają odporność na stresy środowiskowe, takie jak wahania temperatury czy okresowe niedobory wody. Dzięki temu szczepione rośliny lepiej się przyjmują, są bardziej wyrównane i utrzymują wysoką produktywność przez cały sezon. Szczepioną rozsadę pomidorów ogrodnik zamawia w Hortico Lublin.
Wysokiej jakości rozsada pomidora (fot. DŁB)Pomidory krótko po posadzeniu w tunelu (fot. MM)
Rynek i konsumenci wyznaczają kierunek produkcji
Zdaniem producenta kluczowym czynnikiem w produkcji jest rynek zbytu. Zanim rozpocznie się uprawę, trzeba wiedzieć, komu i w jaki sposób sprzeda się towar. – Na początku było bardzo trudno, a dodatkowo konkurujemy z importem, szczególnie z Maroka czy Holandii – podkreśla pan Michał. Dlatego dziś produkcja musi być ściśle dopasowana do oczekiwań odbiorców, a są oni coraz bardziej wymagający. Oprócz jakości wizualnej i smakowej ogromne znaczenie mają normy dotyczące pozostałości środków ochrony roślin (MRL). Sieci handlowe często wymagają poziomów znacznie niższych niż dopuszczane prawnie, a także pełnej identyfikowalności produkcji i certyfikacji.
Zmieniają się również sami konsumenci. Szczególnie młodsze pokolenie coraz większą uwagę zwraca na bezpieczeństwo żywności, brak pozostałości pestycydów, sposób produkcji oraz transparentność pochodzenia produktu. Rośnie zainteresowanie produktami „czystymi”, wysokiej jakości i o potwierdzonym standardzie produkcji. Jednocześnie widoczny jest rozwój segmentu pomidorów specjalnych. Konsumenci chętnie sięgają po pomidory koktajlowe, kolorowe czy o nietypowych kształtach. Równolegle wraca moda na odmiany tradycyjne, jak malinowe czy typu Bawole Serce.
W praktyce oznacza to konieczność oferowania szerokiego asortymentu oraz odpowiedniego przygotowania produktu do sprzedaży. Pomidory trafiają na rynek w różnych formach – w opakowaniach 250 g i 500 g, luzem czy jako atrakcyjne „miksy” odmian. Tak, aby odpowiadały oczekiwaniom różnych grup klientów. Produkcja przestaje być tylko uprawą, a staje się świadomym procesem dostarczania produktu, po który konsument chce sięgnąć. Ze względu na smak, wygląd, jak i bezpieczeństwo dla zdrowia.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ) – uprawa pomidora w tunelach i rynek zbytu
1. Jak wygląda rozwój gospodarstwa produkującego pomidory? Produkcja często zaczyna się od niewielkich testów, nawet kilkudziesięciu roślin. Kluczowe znaczenie ma jednak trafienie w odpowiednią odmianę i rynek zbytu oraz konsekwentne rozwijanie produkcji. W tym przypadku od 100 roślin do ponad 100 tuneli.
2. Dlaczego odmiany takie jak Tomatoberry są tak cenione? Decydują o tym przede wszystkim wyjątkowe walory smakowe, wysoki poziom cukrów (Brix) oraz atrakcyjny wygląd owoców. To produkt premium, który dobrze wpisuje się w wymagania rynku świeżych warzyw i sieci handlowych.
3. Jakie znaczenie ma jakość przy sprzedaży do sieci handlowych? Kluczowe. Odbiorcy wymagają powtarzalności, trwałości (shelf life), odpowiedniego wybarwienia i kalibru owoców. Także spełnienia norm dotyczących pozostałości środków ochrony roślin oraz pełnej identyfikowalności produkcji.
4. Dlaczego producenci wprowadzają różne odmiany pomidorów? Dywersyfikacja pozwala lepiej dopasować ofertę do rynku, ograniczyć ryzyko cenowe i zwiększyć możliwości sprzedaży. Różne typy pomidorów trafiają do różnych segmentów konsumentów.
5. Jakie są największe wyzwania w uprawie pomidora pod osłonami? Do najważniejszych należą przymrozki na początku sezonu, choroby takie jak zaraza ziemniaka oraz patogeny odglebowe. Dodatkowo produkcja jest bardzo pracochłonna i wymaga stałej kontroli roślin.