Bufor ciepła – korzyści i oszczędności
Najnowszą inwestycją realizowaną w tym roku w gospodarstwie Haliny Wicińskiej, które prowadzi wraz z synem Pawłem, jest budowa zbiornika buforowego. Obok szklarni postawiony został pionowy zbiornik z firmy Mezap o pojemności 280 m3 wody.
Głównym źródłem ciepła dla szklarni jest piec gazowy firmy Viessmann o mocy 1,5 MW, dodatkowym – piec na olej lekki 1,5 MW. Wykorzystanie „buforu”, jak ocenia Paweł Wiciński przyniesie duże oszczędności i pozwoli zwiększyć wydajność kotła gazowego – gdy pracuje on na maksymalnej mocy (w okresach dużego zapotrzebowania na ciepło) jego wydajność wynosi 90% (wyższa jest wtedy temperatura spalin i część energii jest tracona). Przy pracy na minimalnych obrotach jego wydajność wzrasta do 95%. Posiadając zbiornik buforowy można zatem bardziej elastycznie sterować temperaturą w szklarni. W obecnym systemie piec gazowy podgrzewa wodę, która będzie gromadzona buforze.
Dodatkowo zamontowano na piecu ekonomizer (z firmy Van Dijk). Urządzenie to odzyskuje ze spalin dwutlenek węgla, który następnie może być wykorzystany do dokarmiania roślin. By było to możliwe piec powinien pracować w ciągu dnia – pracuje on zatem w dzień na minimalnej mocy (i zarazem najwyższej sprawności), podgrzana woda jest gromadzona w zbiorniku buforowym, a roślinom dostarczany jest odzyskany dwutlenek węgla. Gdy wzrasta zapotrzebowanie na ciepło w niektórych okresach (np. zimą, gdy odsłaniane są kurtyny energetyczne) można szybko dostarczyć ciepło ze zbiornika i wyrównać temperaturę w szklarni. W sytuacji odwrotnej, gdy np. silniej zaświeci słońce i spada zapotrzebowanie na ciepło, gorącą wodę można skierować do „buforu”.
Praca zbiornika buforowego kontrolowana jest przez komputer klimatyczny Priva 727. Obrazowo przedstawia on wypełnienie „buforu” ciepłą wodą i zgromadzoną moc cieplną w przeliczeniu na MW. Gdy jest on w pełni wypełniony ciepłą wodą (doprowadzana jest do niego woda o temperaturze do 95°C) daje to ok 12 MW mocy cieplnej. Komputer steruje też płynnie pracą pieca i układu grzewczego w szklarni.
Dodatkowo spaliny które wychodzą z kotła są schładzane z temperatury około 100C do około 50C, więc ponownie odzyskiwane jest ciepło. Spaliny są równocześnie oczyszczane, a wszystkie zanieczyszczenia odpływają wraz z wodą (w trakcie schładzania następuje kondensacja spalin).
Piec podczas pracy na mocy 0,8 MW wytwarza ok 140 kg CO2 w ciągu godziny (czyli ok 1000 kg w okresie dokarmiania roślin dwutlenkiem w ciągu dnia). W szklarni Haliny i Pawła Wicińskich, o powierzchni 1,5 ha, ta ilość w zupełności wystarcza aby poziom dwutlenku węgla utrzymać na poziomie 500–800 ppm, przy wietrznikach uchylonych na mniej więcej 30%.






