Od anturium do ogórków
Bracia Waldemar i Jakub Derejczykowie z Michałowic, leżących w gminie Borów, w województwie dolnośląskim, jeszcze kilka lat temu zajmowali się uprawą anturium (czyt. PO 6/2013). Przed dwoma laty zostali wybrani „Wzorowymi Ogrodnikami” w kategorii „Uprawa Roślin Ozdobnych pod Osłonami” (czyt. PO 5/2013). Tytuł ten, mimo że był miłym wyrazem uznania dla ich pracy, nie mógł jednak zapewnić poprawy rentowności uprawy tego gatunku ani zapobiec malejącemu popytowi na kwiaty cięte anturium. Już wówczas Waldemar Derejczyk podkreślał, że niekorzystne tendencje są zauważalne nie tylko w Polsce, ale także na europejskim rynku kwiatów ciętych. Było to powodem decyzji o radykalnej zmianie profilu produkcji gospodarstwa w Michałowicach.
Pogarszająca się koniunktura…
…na kwiaty cięte anturium w Europie, w tym też i w Polsce, była widoczna już od dłuższego czasu – ich ceny spadały mniej więcej od 10 lat. Na krajowym rynku, na którym tradycyjnie kwiaty te wchodziły w skład wiązanek i wieńców, dodatkowym ciosem dla producentów anturium było znaczne zredukowanie zasiłków pogrzebowych (o 40%). Mniejsi producenci anturium, prowadzący uprawę na powierzchniach około 5 tys. m2, m.in. w okolicach Warszawy, Bełchatowa i Bochni, wcześniej z niej zrezygnowali i w swoich obiektach zaczęli uprawiać warzywa. Jak mówi Waldemar Derejczyk, razem z bratem przez wiele lat starali się wprowadzać do uprawy odmiany anturium o różnych kolorach pochew kwiatostanowych, nie tylko tradycyjnie kupowanych na naszym rynku czerwonych czy białych. Próbowali przekonywać, że jest to kwiat na różne okazje. Niestety, siła przyzwyczajeń klientów, a także trendy rynkowe nie sprzyjały rozwijaniu tej produkcji.
Drugi sezon z ogórkami
Od ponad roku bracia Derejczykowie zajmują się uprawą ogórków i nie żałują podjętej decyzji. Istotnym kryterium, które zadecydowało o wyborze tego gatunku, był fakt, że jest to stosunkowo tania i szybka produkcja, pozwalająca w krótkim okresie rozpocząć sprzedaż towaru. (….)
Jest to fragment artykułu, który został opublikowany w najnowszym wydaniu czasopisma „Pod Osłonami” 5/2015.














