Popularne odmiany borówki wysokiej

Od kilkunastu lat najpopularniejszą odmianą borówki na rynku zagranicznym i krajowym jest ‘Duke’. Odmiana zamawiana jest także przez producentów do uprawy pod osłonami.  Podstawową zaletą ‘Duke’ jest wczesność, wysoka plenność i trwałość pozbiorcza owoców, które dobrze znoszą transport na duże odległości. Jak podkreślał Tadeusz Kusibab, aby osiągnąć wysokie plony należy być specjalistą w uprawie tej odmiany. ‘Duke’ nie jest odmianą najłatwiejszą w uprawie, jest podatna na choroby i nadmierną wilgotność. W przypadku uprawy pod folią lub siatkami odpowiedni klimat występuje, np. w Serbii. W opinii doświadczonych plantatorów, odmiana nie ma wysokiej tolerancji na wysokie temperatury, przez co nie jest uprawiana pod osłonami np. w Hiszpanii. Ze względu na specyficzne wymagania klimatyczne, w uprawach polowych nie sprawdza się we wszystkich krajach (np. Portugalia, Gruzja).

W Polsce producenci borówki pod osłonami zamawiają także odmiany: ‘Draper’ (w porównaniu do ‘Duke’ jest bardziej wrażliwy na mrozy i krzewy mogą przemarznięć wiosną), ‘Liberty’ (bardzo wytrzymała), ‘Chandler’ (duże owoce, sprawdza się na małych plantacjach ze względu na wydłużony okres dojrzewania owoców, tj. 6 tygodni), ‘Bluegold’ (wysoka plenność, owoce nie są zbyt duże).

Na południe Europy najczęściej sprzedawane są odmiany ‘Legancy’ oraz nowa odmiana ‘Cupla’. Coraz większą popularnością cieszy się ‘New Hanover’. – W najbliższych latach na rynek „wypłyną” owoce wielu wspaniałych odmian „południowych” – przewiduje pan Tadeusz. Odmiany te nie nadają się do naszej strefy klimatycznej.

Zmiany w strukturze zamówień

Nadal występuje duże zapotrzebowanie na wczesne odmiany borówki wysokiej.

Coraz więcej zamówień jest na odmiany „południowe” (hodowla z USA – Oregon, Floryda; Australia), które nie potrzebują okresu spoczynku. Sadzonki  tych odmian przygotowywane są typowo pod zamówienie klienta.

Firmy zagraniczne, które do tej pory zamawiały tylko ‘Duke’, teraz wprowadzają do gospodarstw późniejsze odmiany. Możliwości produkcyjne niektórych krajów (np. Gruzja) znacznie powiększyły się. Coraz częściej plantatorzy wielkoobszarowi wolą uprawiać odmiany do zbioru w kilku terminach, ze względu na lepszą możliwość zorganizowania pracy podczas zbiorów i logistyki.

Perspektywy rozwoju sektora borówki wysokiej

Zmieniające się warunki pogodowe doprowadziły do tego, że niektóre odmiany borówki wysokiej nie dojrzewają w tym samym terminie, jak w latach poprzednich. Utrudnia to zaplanowanie sprzedaży. Do tej pory prym pierwszeństwa w Europie wiodła Hiszpania.  – 2 lata temu zarówno w Hiszpanii, jaki i we Włoszech owoce dojrzewały w tym samym terminie. Sytuacja ta doprowadziła do nadpodaży towaru na rynku i krótkotrwałego spadku cen hurtowych (nawet do poziomu 1,5 euro za kg) – mówił pan Tadeusz.



Podstawową przeszkodą przed powiększeniem areału uprawy borówki jest coraz większy problem z pracownikami do zbioru owoców. Rozwiązaniem mogą być kombajny do zbioru. Zdaniem pana Tadeusza opracowanie kompleksowej technologii mechanicznego zbioru owoców borówki będzie doskonałym rozwiązaniem dla producentów.

Na rynku zaczynają być już dostępne nowoczesne kombajny do zbioru owoców borówki, także na rynek deserowy. Największą barierą przed ich zakupem jest cena (jedna z holenderskich firm wycenia swój model kombajnu na 270 tys. euro). – W Serbii, nasi stali klienci będą testować prototyp kombajnu (serbskiej firmy) do zbioru owoców odmiany ‘Duke’ uprawianej pod siatkami. Na plantacji znajdują się słupy podtrzymujące osłonę. Problemem jest dostosowanie technologii uprawy do zbioru mechanicznego w tego typu produkcji – mówił pan Tadeusz.

Firma mająca siedzibę w Serbii produkuje kombajny do zbioru malin – urządzenie „strzela” na krzewy sprężone powietrze. Maliny można łatwo zdmuchnąć z krzewu bo owoce są lekkie. Ten sposób zbioru owoców, jak dotychczas,  nie sprawdził się jednak w przypadku borówki ze względu na duże straty. Owoce borówki są trudne do zbierania w ten sposób – są ciężkie, mają małą powierzchnię w stosunku do masy, mają nalot (jeśli go nie będzie na owocach stracą wartość handlową), powinny pozostać twarde i nie powinny ulec uszkodzeniu. Owoce można strząsnąć z roślin, ale trudno je „zdmuchnąć”.

Wyzwania stojące przed przedsiębiorstwem

W związku z przewidywanym ograniczeniem dostępności gazu, przedsiębiorstwo Plantin podobnie jak wiele innych firm w Polsce,  otrzymała oficjalne pismo od dostawcy gazu o  możliwym zaprzestania dostaw tego surowca. W firmie Plantin gaz wykorzystywany jest do ogrzewania przede wszystkim pomieszczeń do aklimatyzacji roślin i szklarni. Dodatkowo, obecny dostawca gazu oraz przepisy nie pozwalają  na zainstalowanie alternatywnego źródła ogrzewania, np. gazu płynnego od innego dostawcy. Wiązałoby się to z rozwiązaniem 2-letniej umowy na stałe ceny gazu. Przejście na inną formę ogrzewania gazowego nie jest proste, wymaga czasu (projektowanie instalacji, pozwolenie na budowę, wykonanie samej inwestycji) i bardzo dużych nakładów finansowych.

– Obiekty, przed przełączeniem się na gaz, ogrzewane były olejem opalowym. Na szczęście zostawiliśmy całą instalację do zasilania pieców olejem opałowym  – podsumował pan Tadeusz.