Doniczki oraz podłoża przyjazne środowisku – prezentacja z Essen
Styczniowe targi roślin ozdobnych IPM Essen 2023 były nie tylko dużym, ważnym międzynarodowym spotkaniem branży po dwuletniej przerwie. Jak zwykle stanowiły zarazem symboliczne otwarcie wiosennego sezonu, a także unaoczniały proekologiczne trendy, jakie dotyczą produkcji ogrodniczej. Doniczki oraz podłoża przyjazne środowisku to najbardziej widoczny przejaw tych tendencji. Można się było o tym przekonać, m.in. zwiedzając stoiska niemieckich instytutów i stacji badawczych, które prowadzą doświadczenia dotyczące aktualnych kwestii uprawowych.
W I i II cz. relacji z IPM Essen 2023 przedstawiłam ogólne fakty na temat tych targów i tendencje dotyczące rynku roślin ozdobnych, a także wybrane nowości – m.in. z asortymentu ciemierników, bratków, pierwiosnków.
Oprócz nowych, w tym nagrodzonych odmian pierwiosnków (Primula), promowanych podczas targów w Essen przez firmy hodowlane, te popularne i stosunkowo tanie w produkcji doniczkowe rośliny przedwiośnia można było oglądać również na ekspozycji niemieckich jednostek naukowo-badawczych, które wykorzystały prymule (P. vulgaris Cairo F1 Red Impr.) jako materiał doświadczalny.
Zmniejszanie udziału torfu w podłożach i „zrównoważone” dokarmianie
Saksoński Urząd ds. Środowiska Rolnictwa i Geologii (Sächsisches Landesamt für Umwelt Landwirtschaft und Geologie) firmował wyniki doświadczeń prowadzonych nad uprawą kwitnących roślin ozdobnych w podłożach o zredukowanej ilości torfu, i z dodatkiem ziemi kompostowej (5-30%), oraz nad dokarmianiem nawozami o przedłużonym działaniu – organicznymi (pelety z wełny owczej, mączka rogowa), a także mineralnymi (Floranid N 31, Osmocote Exact 5-6M High K).
Wygląd pierwiosnków z poszczególnych kombinacji (substrat z 0-50% torfu + dokarmianie jednym z ww. nawozów) można było ocenić wizualnie w Essen i zapoznać się z omówieniem doświadczenia na plakacie (lub dzięki rozmowie z obsługą stoiska).
Zaprezentowane podczas targów pierwiosnki sadzono do doniczek w 38. tygodniu, nie stosowano regulatorów wzrostu. Analogiczne doświadczenia przeprowadzono na pelargoniach raabatowych ‘Savanah Oh so Orange’ oraz cyklamenach ‘Latina Success Rose Bonbon’.
Niezależnie od konkretnych rezultatów, wniosek z tego typu badań jest następujący: nie ma odwrotu od zmniejszania udziału torfu w podłożach ogrodniczych.
Doniczki „eko”
Izba Rolnicza Dolnej Saksonii (Landwirtschaftskammer Niedersachsen) zapewniła podczas IPM Essen 2023 ciekawy, szeroki przegląd produkcyjnych doniczek „eko” – wykonanych zarówno z tworzyw sztucznych, jak i materiałów organicznych. Doniczki te, pochodzące od 20 producentów, były podzielone na 3 grupy (kilka produktów miało status prototypu lub jeszcze nie zostało wprowadzone do handlu):
• biodegradowalne – takie, w których można posadzić rośliny (w ogrodzie) lub skompostować: Fertil Pot NT 12 (z włókien drzewnych, firma Fertil), Greta (prototyp z włókien kolagenowych, Avema GmbH), Jiffy R2 (torfowa, z firmy Jiffy), Megaverde (z odpadów roślinnych z biogazowni, prototyp z firmy Benas Biopower), Bioform 6M i 12M (celulozowa, PulpTec GmbH & Co. KG), D-Grade evo (z bioodpadów, jeszcze niedostępna w sprzedaży; Desch Plantpak), DOPA (celulozowa powlekana biożywicą, Plantics B.V.), ecoExpert (celulozowa, Modiform), Veolia (z kompostu z bioodpadów, firma Veolia), PottBurri – wersja 8/2022 (z łusek słonecznika, Pottburri GmbH), Plenta (z konopi, Evolutio UG).
• wykonane z bioplastiku: Organi-Pot (z polilaktydu, czyli biodegradowalnego poliestru, który wytwarzany jest z surowców odnawialnych – PLA, oraz włókien drzewnych – 30%; firma Orga.nico GmbH & CO.KG), D-Grade Bio (z polimeru roślinnego, Desch Plantpak), Biofibra-Duo (PLA, włókna drzewne i spoiwo; firma Soparco).
• z plastiku krążącego w obiegu zamkniętym (wyprodukowane wyłącznie z materiałów odpadowych i nadające się ponownie do recyklingu): Circular 360 (z firmy Pöppelmann), D-Tectplus (Desch Plantpak), EuCertPlast (Hawita Technoplant), Göttinger taupe (Lamprecht).
Beate ter Hell z Landwirtschaftskammer Niedersachsen podkreśliła, że w Niemczech zaledwie 10% materiałów z pokonsumenckiego recyklingu zostaje przetwarzane – czyli wykorzystywane ponownie – co wymaga zdecydowanej poprawy. Jeśli chodzi o przedstawione doniczki, zwróciła uwagę m.in. na dwie nowości. Pierwsza, pod nazwą Plenta produkowana jest przez Evolutio UG z konopi, ma ciemną barwę i kosztuje o 25% więcej niż analogiczna standardowa czarna doniczka. Druga – Bioform z celulozy (produkcji firmy PulrTec GmbH & Co. KG) – jest jasna i ma kilka wersji: nadaje się do 2-, 6-, 12-miesięcznej uprawy (po tym czasie materiał się rozkłada).
Omawiając najczęściej stosowane w ogrodnictwie doniczki i pojemniki z plastiku, Beate ter Hell stwierdziła, że nieuchronnie nadchodzi koniec doniczek z czarnego tworzywa (nienadających się do recyklingu i utylizacji). Podkreśliła, że znane firmy produkujące te przedmioty stopniowo wycofują je z oferty. Jednocześnie będą systematycznie spadać ceny plastikowych doniczek w kolorach, które zastępują czerń (przede wszystkim jest to barwa szara).
Izba Rolnicza Dolnej Saksonii przedstawiła też – opracowane wraz z instytutem ogrodnictwa LVG z Heidelbergu (Lehr- und Versuchseinrichtung im Gartenbau Heidelberg) – zestawienie ważnych właściwości pięciu doniczek ulegających biodegradacji (D-Grade evo – z polimerów roślinnych, ecoExpert – z celulozy, Fertilpot NT – z włókien drzewnych, Plenta HANANFi – z konopi, Pottburri – z łusek słonecznika), jak np. przydatność do zmechanizowanego sadzenia roślin. U dwóch ostatnich spośród ww. pojemników wysoko oceniono tę przydatność. Jest to jedna z ważniejszych charakterystyk, jakie z punktu widzenia produkcyjnego powinny spełniać doniczki „eko”, które w coraz większej liczbie trafiają do ogrodników prowadzących wielkotowarowe uprawy roślin ozdobnych czy ziół.































