Od lokalnej do globalnej skali

Firma Deroose Plants Group zajmuje się rozmnażaniem roślin w kulturach in vitro od początku lat 80. XX w. Przez dłuższy czas były to wyłącznie bromelie. Obecnie produkcja tego przedsiębiorstwa – wynosząca rocznie przeszło 50 mln szt. roślin – odbywa się w różnych zakładach na trzech kontynentach i dotyczy szerszego asortymentu gatunków.

Deroose ma trzech udziałowców (większościowym jest rolno-przemysłowa grupa kapitałowa SIAT), wśród których jest spadkobierca założyciela firmy, Maurice van Winden. Zatrudnia ponad 800 pracowników, dysponuje nie tylko laboratoriami (w tym dwoma dużymi w Chinach), ale też w sumie 20 hektarami szklarni, w których odbywa się aklimatyzacja rozmnożonych roślin.

Warto dodać, że jednym z ruchów, który wzmocnił międzynarodową pozycję przedsiębiorstwa Deroose jako dostawcy bromelii, było przejęcie w 2017 r. konkurenta – belgijskiej firmy Exotic Plant z Laarne.

Nie tylko bromelie

Jeśli chodzi o rośliny z rodziny Bromeliaceae, Deroose ma w ofercie 6 rodzajów. Oprócz najważniejszych guzmanii (Guzmania – 91 odmian), frizei (Vriesea – 31 odmian) i oplątwy (Tillandsia – 12 odmian), są to echmea (Aechmea), ananas, neoregelia.

Ważną rośliną ozdobną jest też kalatea (Calathea), z 27 taksonami. Inne gatunki z grupy doniczkowych, na które ogólnie bardzo wzrósł popyt w ostatnich latach, to np. skrzydłokwiaty (Spatiphyllum), figowce (Ficus), peperomie (Peperomia), zroślichy (Syngonium). Osobną kategorią w ofercie są „sukulenty”, reprezentowane przede wszystkim przez aloesy.

Próbę różnorodnej oferty roślin doniczkowych firma Deroose zaprezentowała w spektakularny sposób podczas wiosennej wystawy Floraliën Gent, która jest wizytówką flandryjskiego (północnobelgijskiego) ogrodnictwa.

Wraz z rozwojem i zmianami własnościowymi przedsiębiorstwa Deroose Plants, wprowadzono do jej oferty rośliny użytkowe. Pierwszą kategorię stanowią w tym przypadku „owoce i warzywa” – przykładem gatunku do niej należącego jest borówka wysoka. Druga tego typu grupa ofertowa dotyczy roślin do zakładania plantacji (głównie w Afryce), m.in. kauczukowca brazylijskiego czy kakaowca.

Wędrówka roślin   

W laboratorium w Belgii zakładane są nowe kultury i odbywa się pierwszy etap namnażania roślin. Następnie trafiają one do dwóch laboratoriów w Chinach, które działają na bardzo dużą skalę, zatrudniając łącznie 500 pracowników. Rozmnożone tam rośliny transportowane są z powrotem (w szczelnie zamkniętych plastikowych woreczkach) drogą lotniczą do Belgii (3 lokalizacje), gdzie następuje ich aklimatyzacja i spedycja do klientów.



Jak informował przedstawiciel ds. sprzedaży w firmie Deroose Baptiste Wilbaux, w przypadku bromelii oraz innych roślin doniczkowych końcowy etap produkcji młodych roślin, które zamawiają ogrodnicy do dalszej uprawy, trwa w Belgii 12-14 tygodni. Większość odbiorców to Holendrzy.

Ostatnie lata, nie wyłączając bieżącego, okazały się trudnym wyzwaniem dla belgijsko-chińskiej współpracy, ze względu na koronawirusowe lockdowny, rygorystyczne w ChRL-D, podczas których niemożliwy był transport lotniczy roślin z Szanghaju (portu załadunkowego dla materiałów Deroose). Ze względu na ceny energii (które – jak powiedział Wilbaux – w Chinach są stabilne), a także robocizny, zmiana tego modelu produkcji roślin in vitro wydaje się jednak nierealna dla belgijskiej firmy.

Nowa koncepcja – „Unique Tropique”

Ostatnio przedsiębiorstwo Deroose Plants, dotychczas działająca tylko na rynku dostawców dla podmiotów profesjonalnych (B2B), wprowadziło koncepcję sprzedaży kierowaną bezpośrednio na rynek detaliczny (B2C).

Koncept, pod nazwą (marką) Unique Tropique, zastrzeżoną w UE, dotyczy głównie oplątw (Tillandsia), które – oferowane bez doniczek, jako niebanalna ozdoba wnętrza („air plant”) – można zamawiać za pośrednictwem odrębnej strony internetowej.