Istotą uprawy chryzantem w doniczkach jest otrzymanie roślin, które miałyby nie tylko atrakcyjne kwiatostany, ale również piękne, ciemnozielone, bez żadnych przebarwień liście. Ponadto, chryzantemy te powinny być niskie, zwarte, proporcjonalne pod względem wielkości do pojemników, dobrze ulistnione od samej podstawy, a kwiatostany na roślinie powinny być ułożone na jednym poziomie. Chryzantemy tradycyjnie uprawiane na kwiat cięty, które chce się przystosować do uprawy w doniczkach, również muszą spełniać te kryteria. Powszechnym, a zarazem najszybszym i najtańszym, sposobem osiągnięcia tego celu jest zastosowanie retardantów wzrostu. Warto więc przypomnieć podstawowe zasady ich użycia.

Jakie odmiany?

Teoretycznie do uprawy w doniczkach można by przystosować każdą odmianę, ale znacznie lepsze rezultaty uzyska się, jeśli przy wyborze uwzględni się kilka podstawowych kryteriów. Po pierwsze, odmiana powinna wyróżniać się nie tylko pięknymi, trwałymi kwiatostanami, ale również atrakcyjnymi liśćmi. Warto zatem wybierać chryzantemy o licznych, ładnych, dużych, ciemnozielonych liściach, które po użyciu retardantu będą mniejsze i o jeszcze intensywniejszej barwie. Po drugie, trzeba zwrócić uwagę na pędy, które powinny być przede wszystkim sztywne, a dodatkowo – możliwie jak najkrótsze (odmiana nie powinna zbyt silnie rosnąć).

Jak stosować retardanty?

Kluczową rolę w formowaniu właściwego pokroju chryzantemy odgrywa wstępny etap, czyli wybór odpowiednio wykształconej sadzonki, oraz faza wzrostu, w której retardant zostanie podany po raz pierwszy. Sadzonki powinny być grube i mieć jak najkrótsze międzywęźla oraz ładne i zdrowe liście. Optymalnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie retardantu już na rośliny mateczne (dawki preparatu powinny być jednak stosunkowo małe, aby nie powodował on zbyt silnego zahamowania wydłużania się międzywęźli sadzonek oraz nie wpływał negatywnie na ich ukorzenianie się).

Celem użycia retardantu w omawianej uprawie chryzantem jest – podobnie jak w przypadku typowej produkcji doniczkowej – otrzymanie roślin nie tylko niskich, ale przede wszystkim o bardzo dobrym pokroju, czyli zwartych i takich, które nie będą miały pustych przestrzeni pomiędzy pierwszymi liśćmi na roślinie a brzegiem pojemnika. O ilości i jakości ulistnienia w dolnej partii rośliny będzie decydowała długość pierwszych międzywęźli, licząc od podstawy chryzantemy, które powinny być jak najkrótsze. Im krótsze będą te międzywęźla (fot. 2, 3), tym gęściej będą ułożone liście, a to sprawi, że roślina będzie dobrze ulistniona już od samej podstawy.  To, czy w okresie kwitnienia liście w dolnej części rośliny pozostaną zielone i nie będą opadały, zależy od wielu różnych czynników, ale także, w dużym stopniu, od retardantu wzrostu, a zwłaszcza od sposobu jego aplikowania. Powinien być on podany jak najwcześniej, w takiej fazie wzrostu rośliny, żeby liście, które urosną, wykształciły się już pod jego wpływem.



Częstotliwość traktowania roślin retardantem i jego dawka będą zależały od morfologii wybranej odmiany chryzantemy. Zanim więc przystąpi się do kształtowania pokroju chryzantemy, należy bardzo dobrze poznać takie parametry wzrostu, jak ostateczna długość pędu i międzywęźli rośliny nietraktowanej retardantem, gdyż od tego będzie zależał sposób dalszego postępowania. Szczególnie ważne jest to, żeby ostatnie opryskiwanie retardantem nie było wykonane zbyt późno, gdyż może to ograniczyć wielkość kwiatostanu. Stosując retardant zawsze trzeba się liczyć z zazwyczaj kilkudniowym opóźnieniem kwitnienia roślin.

Należy pamiętać, że długość pędów chryzantem zależy nie tylko od dawki i sposobu podania retardantu, ale w dużym stopniu wpływa na nią również temperatura, natężenie światła, nawożenie, rozstawa roślin, ilość wody dostarczanej z podlewaniem, odmiana, sposób sterowania kwitnieniem, lokalizacja oraz bardzo wiele innych czynników. Ze względu na te uwarunkowania oraz wspomniane, duże zróżnicowanie odmianowe w grupie chryzantem uprawianych na kwiat cięty, a także wpływ różnych czynników na skuteczność działania regulatorów wzrostu, metodę stosowania retardantu trzeba ustalać indywidualnie dla każdej odmiany, w określonych warunkach uprawowych. Warto pozostawić reprezentatywną grupę roślin nietraktowanych retardantem, tzw. kontrolę, w celu obserwacji skuteczności środka – różnic we wzroście roślin opryskiwanych retardantem i rosnących bez jego wpływu. Tylko w takiej sytuacji możemy być pewni, że retardant „zadziałał”, a rośliny rozwijają się prawidło.

Jest to skrót artykułu”Chryzantemy na kwiat cięty …w doniczkach”, który ukazał się w dwumiesięczniku  „Pod osłonami” 3/2014