Kto stoi za kampanią Moc Polskich Warzyw?

Moc Polskich Warzyw to kampania, która powstała z inicjatywy Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczpospolitej Polskiej. Obok ZPPRP, które koordynuje program, udział w kampanii biorą: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw, Stowarzyszenie Producentów Pomidorów i Ogórków pod Osłonami, Stowarzyszenie Malinowy Król, Stowarzyszenie Branży Grzybów Uprawnych oraz Stowarzyszenie Czosnek Galicyjski. Kampania jest organizowana dzięki wsparciu ze środków finansowych Funduszu Promocji Owoców i Warzyw, jej budżet wynosi 999 075 zł.

Witold Boguta szef Funduszu Promocji Owoców i Warzyw oraz Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw podczas inauguracji tegorocznej kampanii, 4 sierpnia w Potworowie, informował, że fundusze promocji artykułów rolno spożywczych funkcjonują już od 12 lat. Jest ich 10, łącznie z tym obejmującym działania dotyczące warzyw i owoców. Pieniądze pochodzą ze sprzedaży produktów polskiego rolnictwa i ogrodnictwa – 0,1 % wartości netto tych produktów trafia na odpowiedni rachunek w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. Rocznie na FPOiW udaje się w ten sposób zebrać kwotę około 8-9 mln zł. Tymi pieniędzmi, jak informował W. Boguta, zarządza komisja składająca się z 9 osób reprezentujących organizacje zrzeszające producentów. Organizacji, które mogą się ubiegać się o wsparcie jest ponad 30. By zatem przeprowadzić zauważalną kampanię podejmują one często współpracę – takim przykładem jest właśnie kampania poświęcona warzywom. Czy jednak w takiej sytuacji możliwe jest stworzenie kampanii, która będzie satysfakcjonująca dla producentów różnych gatunków warzyw?

Sierpniowy start promocji i dołujące ceny papryki

Spotkanie w Potworowie będące oficjalną inauguracją kampanii odbyło się na początku sierpnia, czyli w terminie, gdy tradycyjnie w tym rejonie odbywały się dni papryki i właśnie to warzywo było najbardziej widoczne podczas tego wydarzenia – chociażby w daniach przygotowanych na tę okazję przez lokalne organizacje kobiet. Trudno się zresztą dziwić, że w sercu paprykowego rejonu najwięcej mówi się o papryce, mimo obecności przedstawicieli wszystkich organizacji producentów stojących za Mocą Polskich Warzyw.
O papryce mówiono wiele również… z powodu jej bardzo niskiej ceny w tym roku – na początku sierpnia za kilogram czerwonej papryki typu blok ogrodnicy otrzymywali zaledwie 2,4 zł, podczas gdy rok wcześniej o tej porze jej cena była ponad dwa razy wyższa. Producenci byli mocno zaniepokojeni tak mocnym spadkiem cen już na początku większych zbiorów papryki, tym bardziej że koszty produkcji i pracy w ostatnim czasie bardzo wzrosły. Ten zbieg okoliczności – start kampanii w okresie bardzo ograniczonego popytu na polską paprykę (niektóre firmy handlowe wstrzymywały zakupy) i dramatycznego spadku jej cen – był dość niefortunny.

Pomidory – mocno po półmetku zbiorów

Już na początku sierpnia, gdy startowała Moc Polskich Warzyw, producenci pomidorów zwracali uwagę na zupełne niedopasowanie terminu kampanii do kalendarza produkcji tych warzyw. W większości polskich szklarni zbiory pomidorów uprawianych bez doświetlania rozpoczynają się w marcu. W najnowocześniejszych obiektach, w których pomidory uprawiane są pod lampami pomidory zaczynają plonować na dobre już zimą. Również zbiory polskich ogórków szklarniowych zaczynają się już w okresie od stycznia do marca. Rozpoczynanie promocji w sierpniu jest więc w przypadku tych gatunków bardzo mocno spóźnione. Ogrodnicy podkreślali również, że w sytuacji, gdy środki na Fundusz Promocji Owoców i Warzyw zależą od ilości towaru sprzedanego na faktury i od wartości tych faktur (0,1%) to właśnie sektor szklarniowy jest jednym z największych płatników, składających się na fundusz. W tej sytuacji rozpoczęcie kampanii po mniej więcej 5 miesiącach zbiorów (podczas gdy plonowanie pomidorów trwa 8-9 miesięcy) niestety nie jest dla tej grupy producentów satysfakcjonujące. Okazuje się, pewnie nie pierwszy raz, że nie istnieją rozwiązania dobre dla wszystkich.