W polskich warunkach w zakładach szklarniowych dotychczas instalowano przeważnie agregaty pełniące jedynie funkcję rezerwowego źródła energii elektrycznej na wypadek przerw w jej dostawie. W uprawach pod osłonami korzyścią z funkcjonowania kogeneratorów produkujących przez cały rok prąd sprzedawany do sieci energetycznej jest (poza dochodem z tytułu sprzedaży energii i certyfikatów energetycznych – w przypadku ko generatorów gazowych będą to certyfikaty „żółte” i „czerwone”) możliwość wykorzystania energii cieplej, wytwarzanej w tym przypadku ubocznie. W uprawach pod osłonami wykorzystać można również kolejny uboczny produkt procesu wytwarzania energii elektrycznej – mianowicie dwutlenek węgla pochodzący ze spalania gazu. Jest on wykorzystywany do dokarmiania roślin.

Wkrótce 3 kogeneratory z firmy Lek/Habo – Cummins QSKO 1200 kWe – zostaną uruchomione w Borach Malinowskich i 2 o takiej samej mocy w Różankach (informacja ta była eksponowana na stoisku firmy Lek/Habo podczas targów Horti Fair). Na oba projekty uzyskano dofinansowanie z funduszy unijnych. Kogeneratory będą pracować 8 tys. godzin rocznie, non stop. Jak powiedział Marcin Mularski całość energii elektrycznej produkowanej przez kogeneratory będzie sprzedawana do sieci, dwutlenek węgla powstający w procesie spalania, po schłodzeniu i oczyszczeniu w urządzeniach COdiNOX, będzie używany do dokarmiania pomidorów uprawianych w szklarniach, natomiast energia cieplna – kierowana do zbiorników buforowych.