Doświetlane pomidorów – ocena sezonu 2025/2026 wg Michała Szymczaka
W czasie, gdy w większości szklarni zaczęły się już regularne zbiory pomidorów z upraw tradycyjnych, to w tych pod lampami powoli kończy się uzupełniające doświetlanie. Najważniejsza część produkcji warzyw doświetlanych w sezonie 2025/2026 jest już za nami, mimo, że uprawy te będą jeszcze kontynuowane przez kilka miesięcy z coraz mniejszą liczbą godzin uzupełniającego światła, a później już bez „świecenia”. Zapytałam Michała Szymczaka z firmy Signify o to, jak w tym sezonie przebiegało doświetlanie pomidorów w Polsce. Jaki był dla on roślin, jak kształtowały się ceny i jakie są tendencje w doświetlaniu warzyw szklarniowych – o tym krótko poniżej.
Około 100 hektarów pomidorów doświetlanych
W ocenie Michała Szymczaka w Polsce jest obecnie około 100 hektarów doświetlanych upraw pomidora. Główny termin sadzenia rozsady do uprawy pod lampami przypada od końca sierpnia, do mniej więcej końca września. W niektórych szklarniach sadzenie rozpoczęto jednak trochę później – w październiku – ze względu na opóźnienia w montażu instalacji do doświetlania. I tu ważna uwaga na temat terminu rozpoczynania uprawy – sadzenie pomidorów we wczesnym, sierpniowym terminie jest zdaniem mojego rozmówcy jednak trochę ryzykowne. Gdyby w tym okresie panowały upały młode rośliny, z niewielką jeszcze masą liściową, mogłyby być narażone na silny stres. Na szczęście w 2025 w sierpniu i wrześniu pogoda była umiarkowana, więc pomidory miały dobre warunki do rozwoju po posadzeniu.
Doświetlanie pomidorów – spore koszty produkcji
Specjalista z Signify zwracał też uwagę, że im wcześniej sadzi się rozsadę do uprawy doświetlanej, tym wcześniej trzeba rozpoczynać doświetlanie pomidorów, czyli szybciej będzie spore zużycie gazu lub energii elektrycznej, a ceny za pomidory jeszcze wtedy nie są dobre. Jesienią, na początku okresu doświetlania pomidorów, ceny energii elektrycznej i gazu zdaniem mojego rozmówcy nie były złe, było jednak parę momentów wzrostu cen, m.in. w grudniu, w okolicach świąt – część ogrodników zastanawiała się wówczas nad ograniczeniem godzin świecenia, zwłaszcza, że atrakcyjna cena pomidorów zaczyna się w okolicach stycznia.

Ostatnio duży niepokój producentów pomidorów doświetlanych wywołała wojna Izraela i USA z Iranem, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen gazu na początku marca. Później cena zaczęła się stabilizować, ale sytuacja geopolityczna nadal jest niepewna i istnieje duże ryzyko wahań cenowych.
Zbiory od połowy listopada
Początek plonowania pomidorów doświetlanych przypadł mniej więcej od połowy do końca listopada – w zależności od terminu sadzenia. Większe ilości pomidorów spod lamp pojawiły się na rynku w grudniu. Pod względem cen uzyskiwanych przez ogrodników okres zimowy (grudzień i styczeń) nie był najlepszy.
Sytuacja poprawiła się w marcu. W drugim tygodniu marca za 6-kg opakowanie polskich pomidorów malinowych ogrodnicy otrzymywali około 150 zł – co było stosunkowo dobrą ceną o tej porze roku. Składało się na to kilka czynników – panowała wówczas słoneczna, ciepła pogoda, co zawsze sprzyja zakupom pomidorów. Ponadto na rynku było jeszcze mało pomidorów z niedoświetlanych upraw, które weszły w tym roku w plonowanie później. Na popyt na krajowe pomidory pozytywny wpływ miał też zmniejszony import, co miało związek z wysokimi cenami paliw. Ceny pomidorów spadły, zgodnie z oczekiwaniem, po świętach Wielkanocnych.
Kończenie doświetlania wiosną
Wiosną powoli zmniejsza się czas pracy lamp i kończy się doświetlanie pomidorów – dokładny scenariusz zależy oczywiście od przebiegu pogody i kształtowania się cen energii, gazu bądź prądu i pomidorów. Pierwsza połowa marca była dosyć słoneczna, silna radiacja pozwalała na mocne ograniczanie doświetlania pomidorów w szklarniach. Już wówczas wielu ogrodników zastawiało się nad zakończeniem doświetlania, w późniejszym okresie jednak nastąpiło pogorszenie pogody. Zwykle lampy wyłączane są najpóźniej około końca marca, ponieważ – oprócz poprawiających się warunków świetlnych – rosnąca na rynku ilość pomidorów ze zwykłych upraw powoduje spadek cen, nie ma więc już sensu zwiększać w tym okresie kosztów produkcji.
Uprawy pomidorów z nasadzeń pod lampami są zwykle kontynuowane do mniej więcej połowy czerwca. Letnia przerwa w uprawie jest potrzebna na uprzątnięcie roślin i przygotowanie obiektów przed kolejnym nasadzeniem. W niektórych szklarniach ten okres będzie wykorzystany także na wymianę części lamp HPS na LED-y i na przejście na tzw. doświetlanie hybrydowe a nawet na full LED.




Jakie odmiany pomidora ogrodnicy uprawiają pod lampami?
W doświetlanych uprawach nadal ważną odmianą jest malinowy pomidor Tomimaru Muchoo (De Ruiter), ceniony za bardzo dobry smak. Od tej właśnie odmiany zaczęła się na dobre popularność pomidorów malinowych i nadal za jej owoce można uzyskać wyższe ceny, niż za inne pomidory malinowe. Michał Szymczak zwraca uwagę, że ogrodnicy do upraw doświetlanych poszukują również nowszych odmian, które są plenniejsze, ale również z odpornością na coraz bardziej powszechny wirus ToBRFV. Jak stwierdził, obecnie oferowane odmiany z tego segmentu pomidorów są już nieco lepsze od pierwszych odmian odpornych na ToBRFV, mniej podatne na problemy związane z wybarwianiem, mają również wyższy potencjał plonowania.
Według mojego rozmówcy udział pomidora Tomimaru Muchoo w uprawach doświetlanych w tym sezonie wzrósł w stosunku do ubiegłego roku, ale nie przekracza 50% nasadzeń. Sporo jest upraw malinowej odmiany Rosimaru Muchoo (DRTG 4863, De Ruiter), z odpornością na ToBRFV. Swoich zwolenników w nasadzeniach pod lampami mają także pomidor malinowy Corsica z firmy Enza Zaden oraz nowsza propozycja z tej firmy – odmiana Kurakao F1 (E15A.43515 F1) o dosyć dużych owocach.
Ogórki z doświetlaniem
Rozsadę ogórka do uprawy doświetlanej ogrodnicy sadzili na przełomie września i października 2025, zbiory ogórków spod lamp rozpoczęto już 3-4 tygodnie po posadzeniu (w zależności od kondycji rozsady). Przy bardzo intensywnym doświetlaniu (25 mol/dzień i doświetlanie 20 godzin w ciągu doby) rośliny dobrze plonują, ale uprawa kończy się już po 12-14 tygodniach. Przy mniejszej intensywności doświetlania (ogórki doświetlane są przez 16 lub 18 godzin na dobę) rośliny są w stanie wytrzymać dłużej. Wtedy koniec uprawy może zależeć od przebiegu pogody wiosną i latem.
Jak informuje Michał Szymczak w tym sezonie minimalnie zwiększyła się powierzchnia uprawy doświetlanych ogórków – w stosunku do ubiegłego roku. Początkowo ceny uzyskiwane za ogórki z doświetlanych upraw były średnie, później – w grudniu i styczniu – dobre, co niestety od razu skutkowało zwiększeniem importu tych warzyw z Rosji i Ukrainy. To doprowadziło do lekkiego obniżenia poziomu cen, ale nadal nie były one złe. Nie było też problemów ze zbytem, więc ogólna ocena sezonu produkcji ogórków pod lampami powinna być dobra. Z odmian ogórka w doświetlanych uprawach dominują Mewa RZ oraz Pacto.

Dalszy rozwój upraw doświetlanych
W ocenia Michała Szymczaka w przyszłym roku ogrodnicy będą nadal zwiększać powierzchnię upraw doświetlanych – będzie więcej pomidorów i ogórków doświetlanych. Obecnie za wcześnie jeszcze by podać dokładne liczby, ale prawdopodobnie będzie to łącznie około 5-10 hektarów więcej. Oczywiście – o ile sytuacja na bliskim wschodzie się ustabilizuje.
Jeśli chodzi o typy instalacji to w polskich szklarniach mamy już cały przekrój rozwiązań:
- – uprawy doświetlane wyłącznie lampami HPS (chociaż powoli odchodzi się od nich z racji wyższej enegochłonności i wysokich cen energii);
- – układy hybrydowe (HPS plus LED i takich rozwiązań jest najwięcej);
- – instalacje oparte wyłącznie na LED-ach.
Do niedawna w układach hybrydowych standardem były proporcje lamp HPS do LED równe 1 do 1 – pod względem wartości emitowanego światła. Od pewnego czasu ogrodnicy szukają rozwiązań zapewniających intensywniejsze światło ze źródeł LED. W takich układach można pokusić się o znaczne zwiększenie ilości światła przy zachowaniu podobnego zużycia gazu lub prądu. Wtedy ze standardowych około 200 μmol/m/s możemy podnieść intensywność światła do nawet 270-280 μmol/m/s w przypadku pomidorów. W uprawie ogórków można się pokusić o nawet jeszcze większą intensywność światła. W odróżnieniu od pomidora ogórek może dużo łatwiej „zamienić” więcej mikromoli światła na wyższy plon.
Z oferty firmy Signify wysokie wartości emitowanego światła dają moduły LED Top Light Force, które mogą emitować światło nawet o wartości do 5050 μmol/m/s z oprawy, jest to prawie trzy razy tyle, ile daje standardowa lampa HPS 1000 W.
Nowym standardem jest także zmniejszenie liczby lamp na kratownicy. Wcześniej w standardowej nawie o wymiarach 8 x 5 m na kratownicy instalowano 4 lampy. Obecnie nowe moduły LED mają dużą moc oraz bardzo dobre właściwości optyczne – określane terminem Quadro Beam – co pozwala zwiększyć kąt rozsyłu światła do 150°. Dzięki temu zamiast 4 lamp na kratownicy mogą być tylko 3 lampy. A przy wysokich obiektach mogą to być tylko dwie lampy. Ma to znaczny wpływ na zmniejszenie kosztów instalacji.









