W późniejszych nasadzeniach sprawdza się polska odmiana
Od kilku lat, a zwłaszcza po ostatnim trudnym sezonie, ogrodnicy uprawiający warzywa pod osłonami coraz częściej zastanawiają się nad możliwościami obniżenia kosztów produkcji. Sprawdzają możliwość uprawy z wykorzystaniem rozwiązań i produktów, które zapewnią wysoki i dobrej jakości plon przy niższych nakładach.
Wielu ogrodników z południa Małopolski, gdzie popularna jest dwucyklowa uprawa ogórków (lub coraz częściej ogórków i pomidorów) często prowadzona w tunelach lub szklarniach starego typu, w tym roku zdecydowało się opóźnić uprawę, aby nie ponosić wysokich kosztów ogrzewania obiektów zimą. Po fali silnych mrozów, z jaką mieliśmy do czynienia kilka tygodni temu, decyzja ta okazała się słuszna. Kolejny aspekt, na który zwraca się coraz większą uwagę, to możliwie mała pracochłonność uprawy – dlatego cenione są odmiany ogórków nie mające skłonności do intensywnego wytwarzania pędów bocznych. Duże znaczenie ma także cena środków produkcji – dlatego w rejonach o dużym rozdrobnieniu gospodarstw, coraz częściej spotkać można w uprawie polskie odmiany – m.in. ogórków, konkurencyjne cenowo wobec zachodnich, ale także dobrej jakości. Z pozytywnymi opiniami na temat polskiego ogórka Haker F1, znanego w tym rejonie już od 3 lat, spotkałam się w kilku gospodarstwach z okolic Nowego Sącza, w których planowano rozpocząć wysiewy ogórków na początku lub po połowie lutego.
Haker F1 – to ogórek polskiej hodowli, z firmy W. Legutko, polecany do uprawy w szklarniach i tunelach z nasadzeń od połowy lutego. Jest plenny, o owocach półdługich (19–23 cm), ciemnozielonych, błyszczących, lekko żebrowanych. Jego rośliny wykazują zrównoważenie tendencji wegetatywnych i generatywnych, nie wymagają pracochłonnej pielęgnacji, gdyż mają ograniczone wytwarzanie pędów bocznych – takie informacje podaje hodowca tej odmiany, nagrodzonej w ubiegłym roku złotym medalem MTP.
Nowosądeccy ogrodnicy, którzy zdecydowali się na wiosenną uprawę tej odmiany z nieco opóźnionych nasadzeń, podkreślają, że zaletą takiego rozwiązania jest m.in. możliwość zbierania dobrej jakości, wyrównanych owoców w okresie, kiedy niektóre odmiany ogórków z wczesnych, styczniowych nasadzeń są już, gorszej jakości i mają tendencję do wydłużania się owoców (przez co trudniej je sprzedać). Haker sprawdza się również w jesiennej uprawie w rejonie Nowego Sącza.
Polska odmiana ma wprawdzie, w ocenie ogrodników, niezbyt wyrównane wschody oraz dosyć wysokie wymagania świetlne, dobrze oceniana jest natomiast jej zdrowotność i wytrzymałość na trudniejsze warunki uprawy i wahania temperatury – jakie występują w uprawie tunelowej – a także mała pracochłonność uprawy.



















