Zimie już definitywnie podziękowaliśmy, a to oznacza, że nawet nocami i o porankach temperatura coraz rzadziej będzie spadać poniżej zera. W nadchodzących dniach poczujemy wiosnę w wydaniu na jakie czekaliśmy wiele miesięcy. Zanim jednak będzie bardzo ciepło i słonecznie w pogodzie muszą zajść pewne zmiany. Przede wszystkim muszą wynieść się znad środkowej części kontynentu mokre układy niskiego ciśnienia, które przynoszą nam od czasu do czasu opady, spore zachmurzenie i silniejszy wiatr.
Zmianę widać już na zachodzie Europy, gdzie nad Wyspami Brytyjskimi panuje wyż o odpowiednim dla swych rozmiarów imieniu Guliwer. Miejscem „przeznaczenia” wyżu nie jest jednak Anglia, lecz wybrzeża Morza Czarnego, oddalone od niej o tysiące kilometrów. Wyż pokona ten dystans w ciągu niecałych 5 dni, wcześniej przechodząc nad okolicami Polski. Od tego czasu czeka nas wiosenna aura z bardzo wysokimi temperaturami i pogodnym niebem.
Zanim wyż do nas dotrze w pierwszej połowie nadchodzącego tygodnia temperatura popołudniami będzie sięgać przeważnie od 6 do 8 stopni, a na zachodzie do 10 stopni. Nocami i o porankach niewielki mróz miejscami na południu, wschodzie i północy kraju. Deszczowe chmury przez pierwsze trzy dni spodziewane są na zachodzie, południu i w centrum. Nie będzie padać na wschodzie i północy. Tam przelotne opady dotrą w czwartek i piątek (15.–16.03.), ale będą bardzo słabe. Od piątkowego popołudnia aż do końca tygodnia już bez opadów, słonecznie i prawie bezwietrznie. W piątek (16.03.) termometry po południu pokażą od 7–8 stopni na wschodzie przez 10–12 stopni w centrum do 15–17 stopni na zachodzie. W weekend (17.–18.03) obiecywana przez nas eksplozja wiosny. Poranki z temperaturą około 5 stopni na plusie, a popołudnia w większości regionów z co najmniej 15 stopniami. Najcieplej będzie na zachodzie i południu naszego kraju, gdzie słupki rtęci wskażą nawet 20 stopni. Temperatura odczuwalna na pełnym słońcu będzie jeszcze wyższa.
Już zaczynajmy planować, jak spędzimy przyszły weekend, bo warto będzie wybrać się na przykład na pierwszy wiosenny piknik. Krajobrazy jeszcze wiosny nie przypominają, bo roślinność odradza się powoli, ale błękit nieba powinien nam to jak najbardziej wynagrodzić.

źródło: twojapogoda.pl