Odmiany papryki w ocenie specjalisty
Krzysztof Grzyb z Dąbrówki Podłężnej, położonej w radomskim rejonie uprawy papryki, uprawą tego warzywa zajmuje się już prawie 30 lat. Swoją przygodę z papryką zaczynał w 1984 r. od polskich ustalonych odmian, później uprawiał popularne w owych latach Bell Boy oraz Sirono. W miarę rozwoju w okolicach Radomia plantacji papryki, rynek stawał się coraz bardziej wymagający i trzeba było poszukiwać nowych odmian, łączących cechy korzystne z punktu widzenia ogrodnika oraz finalnego odbiorcy towaru. Poprosiliśmy pana Krzysztofa, aby opowiedział o swoich paprykowych wyborach.
– Kiedy w tak długiej historii uprawy papryki w Pana gospodarstwie pojawiły się odmiany z De Ruitera?
Krzysztof Grzyb: Dystrybutorem firmy De Ruiter jestem od 1995 roku i od tego czasu sadzę tylko i wyłącznie papryki tej marki, ponieważ są to, w mojej ocenie, odmiany najwyższej klasy. Cechują się zarówno bardzo wysoką jakością owoców, jak i mocnym systemem korzeniowym oraz wysokim plonem i dobrą wczesnością.
– Obecnie uprawia Pan paprykę w szklarni, co jest ewenementem w polskiej produkcji tego gatunku,
dlaczego zdecydował się Pan na takie rozwiązanie?
KG: Początkowo prowadziłem uprawę w tunelach z nasadzeń przypadających około 1 maja (nasiona wysiewałem od 15 do 20 marca). Tunele nie były ogrzewane i niejednokrotnie
zdarzało się, że rośliny były uszkadzane przez wiosenne przymrozki. Jako dystrybutor nasion
De Ruiter miałem okazję zobaczyć szklarniowe uprawy za granicą, prowadzone z wykorzystaniem nowoczesnych technologii produkcji. W Polsce uprawa papryki w szklarniach
nie jest jednak bardzo opłacalna ze względu na panujący u nas klimat, papryka potrzebuje bowiem dobrego nasłonecznienia i długiego okresu ogrzewania osłon. Ze względu na długie zimy upowszechniła się u nas uprawa papryki w tunelach, z nasadzeń wiosennych prowadzonych
już bez ogrzewania, zresztą w szklarni również prowadzę uprawę nieogrzewaną. Rozsadę sadzę na początku kwietnia, a w pełni wybarwione owoce – zarówno odmian żółtych, jak i czerwonych – zaczynam zbierać pod koniec czerwca. Najważniejszym argumentem przemawiającym u nas za uprawą bez ogrzewania w tunelach czy szklarniach są czynniki ekonomiczne. Uważam, że nie możemy konkurować z Hiszpanią, Marokiem czy Turcją, gdyż w tych krajach słońce i wysoka temperatura są „za darmo”. Uprawa w szklarni pozwala mi jednak wyprodukować towar bardzo dobrej jakości i w pełni pokazać potencjał oferowanych odmian.
– Właśnie – jakie odmiany uprawia Pan w swoim gospodarstwie?
KG: Na temat odmian mógłbym mówić długo. W szklarni uprawę papryki rozpocząłem w 2005 r. Sadziłem różne odmiany marki De Ruiter i Seminis. Były wśród nich takie czerwonoowocowe standardy, jak Red Knight F1, Alberto F1, Spartacus F1, oraz odmiany o żółtych owocach
– m.in. Shanghai F1, która według mnie nadal nie ma sobie równych na polskim rynku. Natomiast z czerwonych zdecydowanie najlepsza, moim zdaniem, jest Pedrosas F1, a jeśli chodzi o wczesność to w dalszym ciągu króluje sprawdzona odmiana Red Knight F1. Obecnie asortyment
odmian uprawianych przeze mnie, popularnych w radomskim rejonie produkcji, jest dość szeroki – są to odmiany o różnych barwach owoców i przeznaczeniu. Na plantacjach zdecydowanie dominują odmiany o czerwonych owocach, żółtoowocowych jest 20-25%, kremowych około
10%, a pomarańczowych od 2 do 3%.
– To może zacznijmy od omówienia tych niszowych odmian.
KG: Z papryk o pomarańczowych owocach bardzo atrakcyjnymi propozycjami są najnowsza Orange Glory F1 i znana już Paramo F1 – obie o owocach bardzo ładnie prezentujących
się, wysokiej jakości, wyjątkowo smacznych. Przy czym pierwsza z nich ma owoce większe, tzw. duży blok – o masie około 250 g, druga to „średni” blok – o owocach około 200-gramowych. Wśród odmian o owocach kremowych najważniejszą propozycją nadal jest dobrze znana Belladonna F1 – wczesna, wiernie plonująca, lubiana i ceniona przez naszych ogrodników.
W tym roku pojawiła się jej następczyni – Maradonna F1. Z wielu odmian tego typu, które testowaliśmy, ta zdecydowanie się wyróżniała. Ma silny system korzeniowy. Jej owoce
typu „średni” blok są wysokiej jakości, regularnego kształtu, o grubej ściance i masie około 220 g, mają bardzo ładny, jasnokremowy kolor. Jest bardzo wczesna i regularnie zawiązuje
owoce.
– Które odmiany zwracają najwięcej uwagi w grupie papryk o żółtych owocach?
KG: Jak już wspomniałem, dla mnie hitem w tej grupie jest odmiana Shanghai F1, która obecnie jest produkowana w naszym rejonie na bardzo dużą skalę. Ma ona bardzo silny system korzeniowy – w rejonach, w których występują częściowe podtopienia, zalania, oraz na glebach
dość zwięzłych i podmokłych cecha ta ma bardzo duże znaczenie. Dobrze sprawdza się w uprawach tunelowych. Godną uwagi odmianą o żółtych owocach jest również Tallante F1
– wczesna, o owocach grubościennych (ścianka około 1-cm), wysokiej jakości, regularnego kształtu, z długą szypułką. Jest to odmiana przeznaczona na zaopatrzenie wymagających
klientów – jej owoce nadają się do pakowania w kartonowe nowe skrzynki i sprzedaży do sieci
handlowych lub na eksport.
– A jakie odmiany wyróżniają się wśród tych najpopularniejszych papryk czerwonoowocowych?
KG: Oceniając wczesność znanych mi czerwonoowocowych papryk nie widzę właściwie wcześniejszej od odmiany Red Knight F1. Ma ona ściankę grubą, około 8-9-mm, która
bardzo szybko przebarwia się w sposób tzw. spływowy – z jasnej zieleni na ładną czerwień. I z tego powodu jest ceniona i już od dawna chętnie uprawiana w naszym rejonie. Przy tym jest niezwykle plenna, ponieważ pierwsze owoce są zbierane w miarę szybko, co skutkuje dobrym zawiązywaniem następnych. Dlatego jej plenność jest zdecydowanie wyższa niż u innych
odmian, które mają może nieco bardziej kształtne owoce, ale są późniejsze.
Pedrosas F1 to ciekawa odmiana o kształtnych owocach typu „średni” blok, lekko wydłużonych, z ładną szypułką. Jest to typowa propozycja do pakowania w kartonowe skrzynki z przeznaczeniem na eksport lub zaopatrzenie supermarketów. Dobrze sprawdza się i daje bardzo wysoki plon w uprawie w wysokich szpalerach, do wysokości 1,5 m. Owoce są bardzo równomiernie rozłożone na roślinie – począwszy od najniższych jej partii, a kończąc na tzw. koronie. Nie ma skłonności do zrzucania zawiązków i wiernie plonuje. Aifos F1 to odmiana typowo tunelowa, o średniej wysokości roślin i grubościennych owocach typu blok, szybko wybarwiających się na ładny, intensywny, ciemny odcień czerwieni, nadających się do pakowania
w skrzynki kartonowe. Jest trochę późniejsza od odmian Pedrosas F1 i Red Knight F1. Jest to
papryka wiernie plonująca, ceniona i lubiana przez ogrodników w naszym rejonie.
Z czerwonych papryk, które weszły na rynek w tym roku, zdecydowanie wyróżnia się odmiana Velero F1. Łączy ona kilka bardzo cennych cech, takich jak szybkie wybarwianie się i dobry, intensywny, ciemnoczerwony, prawie bordowy kolor, co jest bardzo cenione zarówno przez ogrodników, jak i konsumentów. Atrakcyjny jest też regularny kształt owoców, które są średniej wielkości i mają przy tym grube ścianki. Ważna jest też atrakcyjna, długa szypułka – cecha, na którą uwagę zwracają handlowcy.
Więcej informacji:
Kamil Bartkowski – tel. 784 004 768





















