Przędziorki nie były dużym problemem na plantacjach jagodowych

W ocenie Mateusza Pluty w bieżącym roku w uprawach truskawek i malin nie obserwowano dużej presji przędziorków, dobrze radziła sobie z nimi biologiczna ochrona. Wiosna była dość chłodna, a wegetacja opóźniona o około trzy tygodnie w stosunku do poprzedniego roku. Późniejsze silne ocieplenie pozwoliło roślinom szybko nadrobić opóźnienie. Korzystny był również przebieg pogody w dalszej części sezonu. Wilgotność powietrza utrzymywała się na dość wysokim poziomie, a okresy upałów były przeplatane dniami deszczowymi. Takie warunki sprzyjały rozwojowi organizmów pożytecznych, m.in. dobroczynka kalifornijskiego (Neoseiulus californicus, dawniej Amblyseius californicus), wykorzystywanego przede wszystkim do biologicznego zwalczania przędziorków.

Na plantacjach, na których konsekwentnie stosowano rozwiązania z zakresu ochrony biologicznej, nie było potrzeby wykonywania zabiegów akarycydami. Ochrona mogła opierać się na wyłożeniu saszetek z pożytecznymi roztoczami i rozbudowaniu ich populacji na plantacji. W przypadku pojawienia się pojedynczych ognisk przędziorków dodatkowo wprowadzano w tych miejscach dobroczynka kalifornijskiego w formie sypkiej.

Biologiczne zwalczanie wciornastków w uprawie truskawek i malin

Jak mówił Mateusz Pluta, przy regularnie prowadzonej ochronie biologicznej na odwiedzanych przez niego plantacjach w północno-zachodniej Polsce również wciornastki nie stanowiły w minionym sezonie dużego problemu. Nawet na 18-hektarowej plantacji, na której niemal od zawsze występowały problemy z tymi szkodnikami, tym razem wciornastki pojawiły się tylko w dwóch tunelach. Do ich zwalczania wykorzystywana była biologiczna ochrona. Możliwości chemicznego ograniczania wciornastków są coraz bardziej ograniczone, m.in. ze względu na narastającą odporność szkodników na niektóre substancje czynne.

Wciornastki w kwiecie truskawki (fot. M. Pluta)
Wciornastki w kwiecie truskawki (fot. M. Pluta)

W programach biologicznej ochrony przed wciornastkami na pierwszym etapie dobrze sprawdzała się introdukcja pożytecznego roztocza Neoseiulus cucumeris (dawniej Amblyseius cucumeris). Następnie wykorzystywano Amblyseius swirskii. W razie potrzeby można wprowadzać również inny gatunek drapieżnego roztocza – Amblydromalus limonicus. Zwalcza on larwy różnych gatunków wciornastków, zarówno w pierwszym, jak i drugim stadium larwalnym. Żeruje również na jajach i młodych stadiach mączlika szklarniowego oraz mączlika ostroskrzydłego.

W ochronie plantacji truskawek pod osłonami coraz częściej wykorzystuje się metody biologiczne (fot. M. Pluta)
W ochronie plantacji truskawek pod osłonami coraz częściej wykorzystuje się metody biologiczne (fot. M. Pluta)

Orius przeciwko wciornastkom

Ważnym uzupełnieniem programu biologicznej ochrony przed wciornastkami jest Orius laevigatus. W odróżnieniu od drapieżnych roztoczy, które zwalczają przede wszystkim larwy wciornastków, Orius żeruje zarówno na larwach, jak i na osobnikach dorosłych tych szkodników.

W tym roku ten organizm pożyteczny bardzo dobrze rozmnażał się na plantacjach i skutecznie ograniczał wciornastki, nawet gdy był wprowadzany w niewielkiej liczbie. Pod koniec lata na plantacjach truskawek można było obserwować liczne nimfy Oriusa, co świadczyło o rozwoju jego populacji w uprawie.

Entomopatogeniczne grzyby w biologicznej ochronie przed wciornastkami

W rozmowie dotyczącej biologicznego zwalczania wciornastków Mateusz Pluta wskazywał również na NoFly WP – preparat mikrobiologiczny zawierający entomopatogeniczny grzyb Isaria fumosorosea, szczep FE 9901. Mikroorganizm ten może infekować m.in. wciornastki i mączliki.

Zmieniki i mszyce na plantacjach jagodowych

Pod koniec lata na plantacjach roślin jagodowych zaczęły pojawiać się również zmieniki, jednak w ocenie Mateusza Pluty nie stanowiły one masowego problemu. Podobnie wyglądała sytuacja z mszycami. Występowały dość często, ale udawało się ograniczać ich liczebność z wykorzystaniem preparatów biologicznych i rozwiązań wspomagających ochronę biologiczną. W zwalczaniu mszyc dobrze sprawdzały się m.in. drapieżne larwy złotooków (Chrysoperla carnea). Są one polifagicznymi drapieżcami i poza mszycami mogą żerować również m.in. na wciornastkach oraz jajach niektórych motyli.

Obserwacje z sezonu 2026 pokazują, że konsekwentnie prowadzona biologiczna ochrona może pozwolić na skuteczne ograniczanie najważniejszych szkodników truskawek i malin. Kluczowe znaczenie ma jednak profilaktyczne wprowadzanie organizmów pożytecznych, umożliwienie im zbudowania odpowiednio licznej populacji oraz szybka reakcja na pierwsze ogniska szkodników.