Coraz bardziej oczywiste jest dla członków i klientów ponadstuletniej holenderskiej giełdy kwiatowej, że jej kiedyś wyjątkową, niezagrożoną pozycję gwałtownie zmienił internet, zmniejszające się zakupy „na zegarze" - na rzecz bezpośrednich dostaw do odbiorcy - oraz globalizacja. O perspektywy funkcjonowania giełdy w obecnych warunkach rynkowych i o nową strategię działania zapytałem dyrektora generalnego Royal FloraHolland (z centralą w Aalsmeer), Lucasa Vosa. Czytaj dalej



