Co słychać u polskich producentów rozsady?
Specjalizacja w produkcji rozsady warzyw szklarniowych, w porównaniu z rozwojem tej branży np. w Holandii, ma u nas stosunkowo niedługą historię. Na dużą skalę taką działalnością zajmują się obecnie w Polsce trzy gospodarstwa. Właściciele każdego z nich, zanim zdecydowali się na usługową produkcję rozsady, mieli jednak za sobą wiele lat doświadczeń w uprawie warzyw po osłonami. Zapewne dlatego łatwiej było im w przyspieszonym tempie nadrabiać zaległości. Obecnie polscy producenci rozsady dysponują już mocno zaawansowanym technicznie wyposażeniem mnożarek, coraz lepiej dopracowana jest u nich technologia produkcji i procedury dotyczące przestrzegania higieny fitosanitarnej. Jak przedstawia się to w poszczególnych „fabrykach rozsady”? Poniżej krotki ich przegląd.
Rozsada z Piasków i ze Świętej
Pierwsze partie rozsady opuściły szklarnie Grzegorza Krasonia w Piaskach w 1997 roku. Nowoczesne mnożarki w tej lokalizacji mają obecnie powierzchnię 5 ha. Obiekty przystosowane do produkcji rozsady warzyw różnią się znacznie od tych wykorzystywanych do ich uprawy. Najnowsza szklarnia wybudowana w Świętej ma 6 m wysokości w słupie, składa się z naw o szerokości 12,8 m i wyposażona jest w zalewowy system nawadniania, podgrzewaną posadzkę, lampy do doświetlania asymilacyjnego (AgroLux 600W/400V, w oprawach AgroLux), system dozowania dwutlenku węgla oraz podwójne kurtyny. Dla dobrego wzrostu rozsady konieczne jest doświetlanie roślin. Lampy uruchamia się o północy i pozostawia włączone do godz. 18.00. Wyłącza się je całkowicie lub redukuje ich moc w słoneczne dni (gdy natężenie naturalnego światła przekracza 200 W/m2). W obiekcie funkcjonuje kilka systemów ogrzewania. Tradycyjny system boczny rozmieszczono w linii slupów. Działa także system górnego ogrzewania, wspomniane już ogrzewanie w posadzce oraz wegetacyjne, do którego służą rury znajdujące się nad roślinami – na czas wykonywanej pracy w danej nawie instalacja ta jest przemieszczana do góry. Ponadto, podgrzewane posadzki zapewniają temperaturę optymalną dla wzrostu korzeni (około 18°C). Dla rozsady pomidorów szklarniowych w początkowych fazach wzrostu utrzymywana jest w ciągu dnia temperatura powietrza 20-22°C, którą na dalszych etapach stopniowo się obniża, zwiększając również różnicę temperatury między dniem i nocą. Na końcowym etapie, gdy odbywa się już hartowanie rozsady, temperatura wynosi 16°C.(……)
Bory Malinowskie – 9 hektarów mnożarek
W ostatnich latach zaplecze produkcji rozsady w Borach Malinowskich powiększyło się – obecnie Gospodarstwo Ogrodnicze T. Mularski dysponuje 7 hektarami szklarni z betonowymi posadzkami przystosowanymi do podlewania w systemie zalewowym (na tym obszarze możliwe jest ustalenie 5 stref klimatycznych), oprócz tego, na 0,5 ha znajdują się stoły (kontenery) zalewowe. Dodatkowo 1,5 ha szklarni jest przystosowane do produkcji rozsady ze zraszaniem górnym. Pod względem wyposażenia technicznego niewiele się zmieniło (czyt. PO 1/2014), gospodarstwo już wcześniej dysponowało robotem z firmy Visser do sortowania siewek na 3 rozmiary, taka selekcja jest jednym z czynników pozwalających wyprodukować wyrównane rośliny. Ze względu na zwiększenie powierzchni produkcji, kupiono więcej wózków do automatycznego rozstawiania rozsady. Jak informowała A. Kamionka, menedżer ds. produkcji rozsady, m.in. dlatego, że czynność ta jest zautomatyzowana, w produkcji używane są wyłącznie kostki rozsadowe dobrej jakości, od dwóch producentów – głownie z firmy Cultilene, a na życzenie klientów również z przedsiębiorstwa Grodan. (…..)
W Bogucicach – coraz dłuższy sezon
Marek i Izabela Wąsiewiczowie z Bogucic koło Rychnowa trzy lata temu zrezygnowali z uprawy warzyw i zajęli się wyłącznie produkcją rozsady. Mają jednak znacznie dłuższe doświadczenie w tej dziedzinie. Na potrzeby swojego gospodarstwa oraz ogrodników z grupy Redpol, do której należą, rozsadę – również szczepioną – produkowali już od dawna. Ich klientami najczęściej są plantatorzy z okolic Kalisza, ale spływają też zamówienia z dalszych rejonów Polski, a także z zagranicy. Produkcja rozsady w ich gospodarstwie jest prowadzona obecnie w szklarniach na powierzchni 2,5 ha, oprócz tego jest 1 ha hartownika – wykorzystywanego w produkcji rozsady warzyw polowych. Marek Wąsiewicz zwraca uwagę, że z roku na rok mają więcej zamówień, a sezon produkcji rozsady warzyw szklarniowych trwa coraz dłużej. W minionym roku wysiewy pomidorów rozpoczęły się już pod koniec września (co roku chętnych na te najwcześniejsze terminy przybywa). Najwięcej jest jednak zamówień na terminy odbioru rozsady od połowy grudnia do mniej więcej końca lutego. Natomiast ostatnie partie w przypadku warzyw szklarniowych – na podsadzanie roślin z poprzedniego cyklu uprawy – są zamówione na ok. 20 sierpnia. Oprócz materiału przeznaczonego do upraw pod osłonami, produkowane jest także coraz więcej „polówki” – głownie rozsada selerów, porów, warzyw kapustnych oraz pomidorów polowych. (…..)
Fragment artykułu „Co słychać u polskich producentów rozsady?”, który został opublikowany w najnowszym wydaniu czasopisma „Pod Osłonami” 5/2015.









