Warunki sprzyjające uprawom szklarniowym

Kooperatywa GreenCoop powstała w 2008 r. Jak informował prezes Zsolt Bindics, jej założyciele przywrócili od dawna zaniedbaną tradycję uprawy warzyw na Słowacji. Wcześniej przez wiele lat prowadzili firmę zajmującą się międzynarodowym handlem owocami oraz warzywami i  poszukiwali dostawców produktów rodzimego ogrodnictwa. Okazało się jednak, że ono prawie nie istniało. Dlatego sami postanowili zająć się uprawą warzyw szklarniowych. Kolejnym argumentem przemawiającym za rozpoczęciem takiej działalności była (i jest nadal) obecność geotermalnych źródeł, które mogą dać tanią energię do ogrzewania obiektów. Ciepło do ogrzewania szklarni jest pozyskiwane z  dwóch odwiertów o  głębokości 1,5 km i 2 km (koszt takiego 2 km odwiertu wynosi ok. 1 mln euro). Pompowana z nich woda ma 57°C, trafia na wymienniki ciepła, z których jest ono kierowane do ogrzewania szklarni, a  schłodzona woda (o  temp. 20°C) jest odprowadzana do płynącego niedaleko Dunaju. Zsolt Bindics podkreślał, że bliskość rzeki jest w  tym przypadku bardzo korzystna, gdyż duże cieki są najlepszymi absorberami „zużytej” wody ze źródeł geotermalnych. Nie bez znaczenia dla rozwoju GreenCoopu był także klimat bardzo sprzyjający produkcji pomidorów pod osłonami – na południu Słowacji jest on o wiele łagodniejszy niż w Polsce, a warunki świetlne są lepsze. Zdaniem Z. Bindicsa, są one także lepsze niż na Węgrzech – gdzie latem panują zbyt wysokie temperatury. Ze względu na splot korzystnych czynników uprawowych, na Słowacji możliwe jest uzyskiwanie plonów pomidorów przekraczających 60 kg/m2 . Przy takiej produktywności i średniej cenie pomidorów wynoszącej ponad 0,9 euro/kg w tamtejszych warunkach czas zwrotu inwestycji dotyczącej budowy szklarni powinien wynosić około 8 lat. (….)



Fragment artykułu „Słowacja – klimat i energia dobre dla pomidorów”, który został opublikowany w najnowszym wydaniu czasopisma „Pod Osłonami” 5/2015.