Liście pomidora i rzęsa wodna… nowe źródła białka roślinnego
Szacuje się że w 2050 r. liczba ludzi na świecie sięgnie około 10 miliardów (w tym roku jest to około 8 miliardów). Szybki wzrost światowej populacji ludności wymaga opracowania nowych, efektywnych metod produkcji żywności, gdyż wytworzenie wystarczającej jej ilości metodami dominującymi dotychczas, określanymi jako nie pozostające w równowadze ze środowiskiem i niewystarczająco wydajne („niezrównoważone”), przekroczyłoby fizyczne ograniczenia naszej planety. Na holenderskim Uniwersytecie Wageningen (Wageningen University & Research – WUR) prowadzone są od dłuższego czasu badania, których celem jest znalezienie nowych źródeł białka roślinnego. Okazuje się, że cennymi jego źródłami mogą być liście pomidora czy… rzęsa wodna.
Liście pomidora jako źródło białka roślinnego
Liście pomidora (Solanum lycopersicum) mają zaskakująco wysoką zawartość białka – do 27 procent w suchej masie. Z tego powodu są potencjalnie interesującym jego źródłem, szczególnie obecnie, gdy rośnie zapotrzebowanie na białko roślinne.
Badania doktoranckie prowadzone przez Marietheres Kleuter z Uniwersytetu Wageningen wskazują, jakie przeszkody należy pokonać, aby liście pomidora stały się cennym surowcem w gospodarce o obiegu zamkniętym. Dużą ilość białka w liściach pomidora stanowi enzym Rubisco, pełniący ważną rolę w procesie fotosyntezy (katalizujący reakcję przyłączenia cząsteczki dwutlenku węgla do rybulozo-1,5-bisfosforanu w tzw. fazie ciemnej procesu fotosyntezy).
W badaniach prowadzonych w Holandii wyekstrahowane z liści pomidora białko miało zielony kolor, ze względu na obecność chlorofilu. Okazuje się jednak, że może być to problem – ponieważ konsumenci nie są przyzwyczajeni do zielonego białka… ale w koktajlach czy w suplementach diety kolor ten jest akceptowalny.
Lepszym źródłem białka są młode liście… a to jest pewna trudność
Wraz ze starzeniem się liści białko rozpada się na peptydy, w tym procesie udział biorą proteazy – enzymy rozkładające białka. Najlepiej jest więc byłoby ekstrahować białko z młodych liści pomidora – te są jednak potrzebne roślinie do procesu fotosyntezy, wzrostu i rozwoju. W profesjonalnych uprawach pomidorów szklarniowych podczas pielęgnacji z roślin usuwa się sporo liści i zamiast odpadem mogłyby one być cennym surowcem – są to jednak liście najstarsze. Dlatego w doświadczeniach prowadzonych przez Marietheres Kleuter poszukuje się m.in. sposobu opóźnienia starzenia się liści pomidora. Udało się „wyłączyć” dwa geny odpowiedzialne za produkcję proteaz – rozkładających białka. Dzięki temu degradacja białka została zahamowana, ale efekt ten nie trwa do samego końca okresu wzrostu. Jest to punkt wyjścia do badań nad tym, w jaki sposób białka w liściach pomidora są budowane, a następnie rozkładane. Dążyć się będzie do tego, by w procesie hodowli nowych odmian pomidorów można było bardziej skupiać się na cechach, które pozwolą zachować wysoką zawartość białka nawet w miarę starzenia się liści.
Rzęsa wodna to kolejne cenne źródło białka roślinnego
Obiektem badań prowadzonych w Uniwersytecie Wageningen przez Ingrid van der Meer, jest rzęsa wodna (Lemna minor). Ta niewielkich rozmiarów roślina wodna, porastająca głównie zbiorniki wody stojącej, już od dawna była spożywana w Tajlandii i innych krajach azjatyckich. Pod nazwą soczewica wodna (water lentils) rzęsa wodna została niedawno zatwierdzona w UE jako produkt spożywczy i źródło białka. W świeżej masie liście rzęsy wodnej zawierają 2-3% białka, a w przeliczeniu na suchą masę mogą zawierać 35-43% białka – to bardzo wysoka zawartość w przypadku liści roślin, ale także wysoka w porównaniu z nasionami roślin bobowatych – na przykład nasiona fasoli i bobu zawierają 20-25% w białka w suchej masie, grochu – około 24%, soi – 34-40%, ciecierzycy około 20%. Natomiast produktywność rzęsy wodnej w przeliczeniu na hektar jest bardzo wysoka – wytwarza ona ponad sześć razy więcej białka niż soja! Rzęsę wodną uprawia się na wodzie i produkcja nie wymaga wielu składników pokarmowych. Może być prowadzona w szklarniach lub w farmach wertykalnych i nie wymaga używania pestycydów.
Prowadzone są również badania sprawdzające, jak białka z istniejących odmian i upraw rolniczych – na przykład z buraków cukrowych – mogą być ekstrahowane w praktyce.
Na podstawie informacji z Uniwersytetu Wageningen










