Technologia z użyciem UV jako czynnika niszczącego bakterie, grzyby, wirusy wykorzystuje dobrze znaną właściwość tego promieniowania, które stosowane jest od dawna do dezynfekcji pomieszczeń, takich jak laboratoria czy szpitale. W urządzeniach z serii CleanLight stosowane jest jednak takie spektrum fal UV (UV-c, o dł. fali 245 nm), które nie jest szkodliwe dla ludzi – mogą więc oni pracować w pobliżu lamp emitujących to światło – a zwalcza czynniki chorobotwórcze na plantacji. Przesuwająca się wolno nad zagonem z roślinami, pozioma belka z odpowiednimi lampami UV znajduje zastosowanie w szklarniach z produkcją np. rozsad, doniczkowych róż, sałaty, bazylii – jak podał A. Aiking. Podkreślił, że przy okazji zabiegu – który w praktyce ma na celu zwalczenie zwłaszcza szarej pleśni lub mączniaków – rośliny są doświetlane asymilacyjnie, a więc podnosi się jednocześnie ich jakość.

Jako nowość polecał zestaw pod nazwą The CleanLight Ferrari©, składający się z 2 pionowych modułów lamp zainstalowanych na ciągniku ferrari 310, wyposażonym w generator o mocy 1000 W. Wybór takiego ciągnika wynika z faktu, że zestaw opracowano głównie z myślą o właścicielach winnic we Włoszech, gdzie ferrari 310 jest popularny na plantacjach winorośli. Jak zapewniał A. Aiking, można jednak zastosować dowolny ciągnik, który może się poruszać z prędkością 3 km/godz. i zostanie wyposażony we wspomniany generator oraz moduły lamp UV. Przedsiębiorca ten liczy też na spopularyzowanie urządzenia wśród producentów truskawek (i innych owoców) pod osłonami. W przypadku tego typu plantacji zalecane jest – oprócz codziennych zabiegów – także „potraktowanie” owoców promieniowaniem UV tuż przed ich zbiorem.



Od chwili, gdy w szklarni czy tunelu powstają warunki sprzyjające danej infekcji (np. szarej pleśni), zalecany jest zabieg raz dziennie. Według informacji A. Aikinga urządzenia z serii CleanLight, które trafiły na rynek 6 lat temu, wykorzystywane są przez producentów roślin ozdobnych, owoców i warzyw w 20 krajach świata. Zapewniał on, że dzięki oferowanej przez niego technologii ogrodnikom udaje się zmniejszyć zużycie tradycyjnych środków ochrony roślin średnio o 50-75%. Stwierdził, że na razie technologia ta przyjęła się przede wszystkim wśród producentów kwiatów ciętych róż szklarniowych.