Wirus brązowej plamistości pomidora

W sezonie wegetacyjnym 2014 okazało się, że w niektórych województwach nie tylko PepMV stanowi poważne zagrożenie dla upraw pomidora. Przesyłane do KChR pomidory, głównie z województwa kujawsko-pomorskiego, wykazywały objawy odmienne od tych, które obserwowaliśmy w latach wcześniejszych. Na łodygach porażonych roślin występowały bardzo silne smugowate, brunatne przebarwienia, a na młodych częściach roślin –szczytach i odrostach – obserwowaliśmy nekrozy. Na owocach występowały charakterystyczne bądź to brązowe nekrotyczne pierścionki, bądź brunatne, rozmyte plamy. Owoce takie były całkowicie pozbawione wartości handlowej. Na roślinach porażonych w mniejszym stopniu bądź zainfekowanych później owoce zwykle dojrzewały, ale nie wybarwiały się w sposób równomierny, tworząc żółto-zielono-czerwone mozaiki. Identyfikacja patogenu w roślinach wykazała jednoznacznie obecność wirusa brązowej plamistości pomidora (TSWV), który jest sprawcą ogromnych strat w uprawie zarówno pomidorów, jak i m.in. papryki, grochu, selera, sałaty, cykorii oraz roślin ozdobnych, takich jak chryzantemy, dalie, pelargonie i in. TSWV w przypadku wczesnych porażeń może powodować straty w plonie sięgające 100%. Wirus TSWV powoduje znaczne szkody w temperaturze powyżej 20ºC, natomiast w temperaturze niższej występuje bezobjawowo i może się rozprzestrzeniać nierównomiernie.



TSWV przenoszony jest przez co najmniej 4 gatunki wciornastków (Frankliniella occidentalis – wciornastek zachodni, F. schultzei, F. fusca oraz Thrips tabaci – wciornastek tytoniowiec), przy czym największe zagrożenie TSWV związane jest z obecnością wciornastka zachodniego. Ogromne znaczenie mają też chwasty będące rezerwuarem wielu wirusów, w tym wirusa brązowej plamistości pomidora. Wirusa można spotkać m.in. na komosie białej, żółtlicy drobnokwiatowej, szarłacie szorstkim, gwiazdnicy pospolitej czy psiance czarnej.

 
Jest to fragment artykułu „Najgroźniejsze wirusy w uprawie pomidora pod osłonami”, który ukazał się w nowym numerze czasopisma „Pod osłonami” 1/2015.