Wirus CGMMV w uprawie ogórków – nowe możliwości wczesnego wykrywania infekcji
Wirus zielonej mozaiki ogórka (CGMMV) należy do najgroźniejszych patogenów w uprawach tego warzywa pod osłonami. Belgijscy naukowcy wykazali, że jego obecność można wykryć w wodzie drenażowej na długo przed wystąpieniem pierwszych objawów na roślinach. W jednym z gospodarstw sygnał o zakażeniu uzyskano aż dziewięć tygodni wcześniej. Badania obejmują również ocenę odporności odmian ogórka na CGMMV.
Dlaczego wirus CGMMV w uprawie ogórków jest tak dużym zagrożeniem?
Wirus zielonej mozaiki ogórka (Cucumber green mottle mosaic virus, CGMMV) należy do rodzaju Tobamovirus. Jest wyjątkowo trwały i łatwo rozprzestrzenia się mechanicznie, m.in. podczas pielęgnacji roślin, zbiorów oraz przez skażone narzędzia, ręce pracowników i elementy wyposażenia szklarni. Źródłem zakażenia mogą być także zainfekowane nasiona, materiał roślinny oraz woda wykorzystywana w uprawie.
Do typowych objawów choroby należą mozaikowate przebarwienia i deformacje liści, osłabienie wzrostu roślin oraz pogorszenie jakości owoców. Nasilenie objawów zależy m.in. od odmiany, warunków uprawy i szczepu wirusa. Co istotne, zakażone rośliny nie zawsze wykazują wyraźne objawy, a wirus może utrzymywać się w pozostałościach roślinnych i środowisku produkcyjnym przez długi czas.
W przypadku CGMMV nie ma skutecznej metody leczenia zakażonych roślin. Dlatego podstawowe znaczenie mają profilaktyka, higiena produkcji i możliwie wczesne wykrywanie infekcji.
Badanie wody drenażowej pozwala wykryć CGMMV przed objawami
Nowe możliwości monitorowania wirusa analizuje belgijski ośrodek badawczy Harvestis w ramach projektu InPaKt, poświęconego integrowanym metodom ograniczania wirusa CGMMV w uprawie ogórków.
W gospodarstwach uczestniczących w badaniach co jeden lub dwa tygodnie pobierano próbki nieuzdatnionej wody drenażowej. Następnie analizowano je metodą qPCR, umożliwiającą wykrycie i oszacowanie ilości materiału genetycznego wirusa. Dodatkowe badanie służyło ocenie, czy wykryty materiał wirusowy pochodził z zachowanych, nienaruszonych cząstek.
W jednym z gospodarstw obecność CGMMV stwierdzono aż dziewięć tygodni przed wystąpieniem pierwszych widocznych objawów choroby. W innym przypadku zakażenie wykryto z czterotygodniowym wyprzedzeniem.
Badania dostarczyły także interesujących informacji o skuteczności czyszczenia szklarni między cyklami uprawowymi. W jednym z obiektów po zimowej dezynfekcji nadal wykrywano pozostałości materiału genetycznego CGMMV. Dodatkowe analizy wskazywały jednak, że nie pochodził on z nienaruszonych cząstek wirusa, a jego ilość stopniowo malała.
Wyniki te pokazują, jak ważna jest prawidłowa interpretacja testów laboratoryjnych. Samo wykrycie RNA wirusa nie przesądza jeszcze o obecności zakaźnych cząstek.
Co daje ogrodnikowi wcześniejsze wykrycie wirusa?
Uzyskanie informacji o obecności CGMMV przed pojawieniem się objawów umożliwia szybsze wdrożenie działań ograniczających rozprzestrzenianie się patogenu. Należą do nich przede wszystkim zaostrzenie zasad higieny, dezynfekcja narzędzi, wymiana rękawic podczas przechodzenia między rzędami oraz ograniczenie przemieszczania się pracowników między poszczególnymi strefami szklarni. Niezbędne pozostają również regularne lustracje uprawy i badania podejrzanych roślin.
Monitoring wody drenażowej może więc stać się dodatkowym elementem systemu wczesnego ostrzegania przed CGMMV. Nie zastępuje jednak diagnostyki roślin ani zasad bioasekuracji.
Odmiany ogórka odporne na CGMMV – jakie są wyniki badań?
Drugim kierunkiem prac prowadzonych przez Harvestis jest ocena reakcji różnych odmian ogórka na zakażenie CGMMV.
W doświadczeniach porównywano odmiany o deklarowanej wysokiej (HR) i średniej (IR) odporności na wirus CGMMV. Jak poinformowała badaczka Esther Geukens, w analizowanych doświadczeniach nie zaobserwowano wyraźnego podziału między tymi grupami pod względem nasilenia objawów.
Wszystkie testowane odmiany wykazywały objawy zakażenia, a stężenie wirusa w roślinach było wysokie. Nie oznacza to jednak, że odporność odmianowa jest bez znaczenia. Poszczególne odmiany mogą różnić się tempem rozwoju choroby, wigorem oraz zdolnością do utrzymywania wzrostu i plonowania w warunkach presji wirusa.
Harvestis współpracuje z firmami nasiennymi nad opracowaniem bardziej jednolitej metody oceny odporności. Obejmuje ona kontrolowane zakażanie roślin w doświadczeniach doniczkowych, ocenę wzrostu i objawów chorobowych oraz porównanie wyników z doświadczeniami szklarniowymi.
Odporność na CGMMV jest już dostępna u odmian handlowych
Hodowla odpornościowa stała się jednym z ważnych kierunków rozwoju odmian ogórka szklarniowego. W ofercie firmy Enza Zaden znajdują się wysoce odporne na CGMMV odmiany ogórka o długich owocach: m.in. Dee Viate, Dee Zire (bardziej znane na rynku zachodniej Europy), półdługie Sultanit F1, Melfi F1 oraz brodawkowe Bjorn F1 o średniej odporności na CGMMV i Grovik F1 o odporności wysokiej. Również firma Rijk Zwaan oferuje odmiany ogórka z wysoką odpornością na ten wirus, określane nazwą Bon Defense. Są to m.in. długoowocowe Skyteam RZ, Grinta RZ, Bonsanna RZ, ogórek mini Bonwell RZ oraz ogórek midi (półdługi) Mevista RZ – nowość na polskim rynku. Natomiast w ofercie firmy Hazera pojawił się półdługi ogórek Denton F1, o średniej odporności na CGMMV.


Trzeba jednak pamiętać, że odporność HR nie oznacza całkowitej odporności na zakażenie. Rośliny mogą zawierać wirusa, a w warunkach silnej presji patogenu także wykazywać objawy chorobowe.
Wyniki belgijskich badań potwierdzają, że ograniczanie strat powodowanych przez CGMMV wymaga łączenia kilku metod: odpowiedniego doboru odmian, rygorystycznej higieny uprawy, regularnej diagnostyki oraz monitorowania potencjalnych źródeł zakażenia. Analiza wody drenażowej może w przyszłości istotnie ułatwić wczesne wykrywanie zagrożenia, zanim infekcja stanie się widoczna na roślinach.




