Wystawa Floralies – zakwitło centrum Gandawy
Od 22 kwietnia do 1 maja trwa w Belgii niezwykła wystawa roślin ozdobnych Ghent Floralies (Floraliën Gent). Jest to cykliczna, organizowana ostatnio mniej więcej co 5 lat impreza, przeznaczona dla szerokiej publiczności, ale promująca lokalne, czyli flamandzkie ogrodnictwo. Tym razem zagościła w centrum Gandawy w 4 lokalizacjach, które zachęcały zwiedzających do spaceru „ogrodowym szlakiem”, po „dzielnicy sztuki”. Mariaż roślin ze starą tkanką tego pięknego, zabytkowego miasta był tym bardziej uzasadniony, że wystawa ma bogate tradycje, sięgające 1809 r. Powstała wówczas z inicjatywy belgijskiego Królewskiego Towarzystwa Rolniczego i Botanicznego (KMLP) i po 207 latach wciąż jest nie lada wydarzeniem – otwieranym przez belgijską parę królewską.
Architektura, zieleń i kwiaty z Flandrii
Cztery miejsca, które przez 10 wiosennych dni połączono wspólnym lejtmotywem – specjalnie zaaranżowanymi roślinami i innymi pokazami związanymi z „Floraliami” – to: Park Citadel, Plac św. Piotra (Sint Pietersplein), Leopoldskazerne, Bijloke. Kwiaty i zieleń współgrają z architekturą, ale też prezentowane są w pawilonach wystawowych (głównie tymczasowych), a więc „pod dachem”. W tych pomieszczaniach przygotowano typowe dla wystawy Ghent Floralies ekspozycje, które cechuje rozmach, a zarazem urok, i które „utkano” z flamandzkich specjałów ogrodniczych.
Największa tego typu prezentacja znajduje się w pawilonie muzeum sztuki nowoczesnej w Parku Citadel. Przygotowała ją flamandzka organizacja ogrodnicza AVBS – w formie krajobrazu, którego motywem przewodnim są kolory (jest kilka stref barwnych, np. biało-zielona, czerwono-czarna, pomarańczowo-purpurowo-czerwona). W sumie pokazano tam przeszło 100 tys. roślin zielnych i drzewiastych (> 250 gatunków i odmian), pochodzących od ponad 80 lokalnych producentów.
Warto podkreślić, że 95% belgijskich produktów ogrodniczych pochodzi z północnej części kraju, czyli Flandrii (Gandawa jest stolicą Flandrii Wschodniej, na którą przypada połowa tej produkcji).
Azalie, begonie, bromelie…
Podczas tegorocznej, 35. edycji wystawy Ghent Floralies, zwracają uwagę przede wszystkim doniczkowe azalie. Ten symbol flamandzkiego kwiaciarstwa – zarówno hodowli (m.in. niepowtarzalne odmiany z grup Lime czy Kinku Saku), jak i produkcji (np. drzewkowate formy w kształcie stożków, obsypane kwiatami) – pozostaje atrakcją „Floraliów”, we wszystkich 4 miejscach wystawy.
Pod względem różnorodności i kolorystyki jeszcze bardziej rzucają się w oczy rośliny z rodziny Bromeliaceae, w których hodowli Belgowie należą do światowej czołówki.
Begonie bulwiaste – choć nie tak liczne na wystawie, jak azalie – przypominają, że i w tej dziedzinie Belgia od lat się wyróżnia: odmiany o okazałych kwiatach, w wiszących pojemnikach stanowią niezapomnianą część spaceru po gandawskiej „dzielnicy sztuki”.
Nie brakuje innych, tradycyjnych specjałów belgijskich – krzewów wawrzynu szlachetnego (Laurus nobilis), róż, różaneczników, bukszpanów i innego rodzaju materiału szkółkarskiego, z którego również słynie Flandria.
Międzynarodowo
Wystawa Floralies w Gandawie zyskała wraz upływem lat charakter międzynarodowy. W tym roku gościem specjalnym imprezy jest Japonia. Widoczne jest to szczególnie w ekspozycjach w Bijloke (gdzie „Wschód spotyka Zachód”), wykorzystujących azalie i różaneczniki, a także bonsai i ikebanę.
Inne florystyczne, monumentalne kompozycje również są nieodłączną częścią „Floraliów” i, jak zwykle, przykuwają uwagę zarówno hobbystów, jak i profesjonalistów.






































