Zmiana z papryki na truskawkę

Truskawka coraz częściej pojawia się w tunelach w rejonie tradycyjnie dostarczającym na rynek warzyw, głównie papryki. Są dobre przykłady na to, że producenci są w stanie gładko przejść z tunelowej produkcji papryki na produkcję truskawek. Dobry, przykładem jest Tomasz Małek. Przejął on gospodarstwo po rodzicach niedawno, raptem rok temu, ale tak naprawdę w ogrodniczym biznesie działa już blisko 10 lat. Rodzice produkowali w tunelach foliowych głównie paprykę. Dopiero 5 lat temu zaczęli uprawiać truskawkę. Chcieli nie tylko zmienić uprawę ze względu na gorszą koniunkturę na rynku warzyw, ale także ze względu na chęć dywersyfikacji upraw i ograniczenie ryzyka produkcyjnego.

Papryka zaczęła być problematyczną uprawą ze względu na coraz bardziej uciążliwe choroby odglebowe. Z drugiej zaś strony trochę też ze względu na brak ludzi do pracy, brak możliwości dania im zatrudnienia od wczesnej wiosny. Dlaczego truskawka? – No właśnie możliwość zatrudnienia ludzi przez dłuższy okres czasu to był jeden z powodów dlaczego postawiliśmy na truskawkę. Tu w tunelach z truskawką pierwszy plon można zebrać szybciej – odpowiada Tomasz Małek.

W gospodarstwie p. Tomasza papryka zawsze stanowiła trzon produkcji, ale dziś nie jest już głównym gatunkiem. Z ponad 2 ha upraw papryki, które zakładali jeszcze rodzice p. Tomasza, zostało tylko 11 tuneli po nieco ponad 200 m2. Największym problemem w większości gospodarstw paprykowych są uwiądy, i to jest głównie przyczyna dlaczego szuka się alternatywnych upraw. – Tak było u nas, nie można już było sobie w niektórych tunelach poradzić z chorobami odglebowymi. Mogę śmiało powiedzieć, że 50-60% czynnika, dla którego zaczęliśmy szukać nowej uprawy na naszych glebach, stanowiły właśnie uwiądy papryki – wspomina p. Tomasz.

Hazera 2024_baner_podoslonami_papryka MURETTA_620_400_

Papryka – tylko typu blok

Papryka jest uprawiana w standardowych tunelach foliowych. W zestawie odmian króluje Yecla i Muriel. –  Są to obecnie dwie najbardziej powszechne odmiany typu czerwony blok w rejonie Potworowa. Głównie ze względu na jakość owoców i plenność – przekazał p. Tomasz. Rośnie jednak zainteresowanie nowymi odmianami, które się pokazują. P. Tomasz testuje także u siebie paprykę Argaman. Ta odmiana jest wybierana ze względu na silny system korzeniowy, silny wigor rośliny i odporności, również na nicienie. Owoce typu blok osiągają masę 170 – 230 g. Nowością w tunelach p. Tomasza jest także Muretta – „siostrzana” odmiana papryki Muriel. Owoce są bardzo wyrównane, czerwone, z połyskiem, wyrównane, o masie 250–300 g, ponadto ma silny system korzeniowy, a dobre okrycie liśćmi chroni owoce przed oparzeniami słonecznymi.

 

Niewielki procent produkcji stanowi papryka żółta. Od kilku sezonów jest to Volante. Odmiana bardzo wczesna, o otwartym pokroju, co ułatwia pielęgnację. Owoce osiągają masę od 250 do 300 g, łatwo się je zbiera. W tym roku w uprawie będzie też Mamut Gold – wczesna odmiana papryki typu blok, o intensywnie żółtych owocach, z połyskiem. Ta odmiana ma silny wzrost, ale jej główną cechą jest wysoka plenność. Owoce są ciężkie (240–290 g), twarde, bez tendencji do mikrospękań.

Jeszcze kilka lat temu producent uprawiał paprykę innych typów, np. o wydłużonych, stożkowatych owocach, typu Ramiro. Jednak papryka tego typu była wówczas towarem niszowym, nie można było sprzedać dużych ilości na raz. Obecnie widać ożywienie w tym segmencie paprykowego rynku.

Praktycznie o truskawce

Pan Tomasz rozpoczął produkcję truskawek pięć lat temu, zaczynając od zera. Nie miał wcześniej żadnych innych upraw poza warzywami. Korzystał początkowo z doradztwa, ale dziś nauczył się produkcji. Od początku postawił tylko na jedną odmianę – Rumbę. Jest to odmiana, która w Polsce stanowi bardzo duży odsetek produkcji, także w polu. Jest także chętnie kupowana przez konsumentów, którzy już ją poznali i nie ma problemu ze zbytem. Owoce są atrakcyjne dla odbiorców, a odmiana jest łatwa w uprawie, szczególnie dla początkujących producentów.

Nie można w przypadku truskawki, podobnie jak papryki, zapomnieć o odkażaniu, bo jest to gatunek także dość podatny na Vericilium czy Fusarium. Dlatego praktyka w gospodarstwie jest taka, aby odkażać glebę co kilka lat i prowadzić zmianowanie. Do uprawy wchodzą nowalijki (np. sałata masłowa) oraz fasola. Po każdym odkażaniu należy także pamiętać o wprowadzaniu pożytecznych mikroorganizmów, takich jak np. Trichoderma. Sadzenie w tunelach poprzedza dezynfekcja gleby Nemasolem, co pozwala zabezpieczyć rośliny przed patogenami. Potem jest wprowadzany produkt Trianum lub inne, zawierające Trichodermę.

Cała produkcja truskawki jest zakładana z sadzonek frigo do 15 lipca. U pana Tomasza ten rodzaj sadzonek się sprawdza. W przypadku sadzonek doniczkowanych można przesunąć termin sadzenia do końca sierpnia. Materiał nasadzeniowy dostarcza firma De Kemp. Na podwyższonych zagonach jest rozkładana folia, żeby ułatwić zwalczanie chwastów.

Truskawka wymaga nieco prac pielęgnacyjnych. Są usuwane pierwsze kwiaty i później tworzące się rozłogi. W połowie lutego są także obcinane liście. W okresie wiosennym gatunek wymaga też sporej liczby zabiegów, szczególnie przeciwko chorobom. Liczba zabiegów  i środek ochrony zależy od przebiegu pogody. W okresie przedzbiorczym pan Tomasz wszystkie tunele ściółkuje słomą. Jest to już standardowa praktyka.

Po zbiorach folia z tuneli jest ściągana, aby była możliwość przepłukania gleby wodą deszczową i ograniczenia zasolenia, które powstaje na skutek dość intensywnego podawania nawozów drogą fertygacji. Ponadto rośliny w okresie upałów bardzo źle reagują na wysoką temperaturę, jaka panuje w tunelu. Pan Tomasz twierdzi, że nawet podciągnie folii do góry nie jest wystarczające. Podejmował też próby z cieniowaniem, ale bez efektu.

Fasola i „pekinka” zaczynają sezon

Jak już wspomniał pan Tomasz, w jego gospodarstwie są też uprawiane fasola szparagowa i kapusta pekińska. Fasola jest siana bezpośrednio do gruntu. Jest to odmiana karłowa Fruidor. Wytwarza żółte strąki. Z jej zalet można wymienić wczesność i odporność na choroby takie jak mozaika fasoli (BCMV) czy antraknoza (Cl). Strąki są długie, wyrównane i łatwe do zbioru. Pan Tomasz zaczyna siew w końcu marca, a sprzedaż rozpoczyna się pod koniec maja. Okazuje się, że zbiory w tym terminie pozwalają na osiągnięcie dobrej ceny. – Fasolę można jeszcze bardziej przyspieszyć, uprawiając ją w wysokich, pompowanych tunelach. Tam warunki pozwalają na szybszy siew i lepszą wegetację. Wtedy zbiory można zacząć nawet przed 15 maja – twierdzi pan Tomasz.

W przypadku kapusty pekińskiej rozsada jest zamawiana z firmy Krasoń. – Uprawa jest dość szybka, ale w naszym gospodarstwie ze ścinaniem czekamy aż główka się uformuje. Staramy się ścinać kapustę na raz, a później można ją krótko przechować w komorach i poczekać na lepszą cenę – mówi producent. Dopiero po tych dwóch uprawach przedplonowych pan Tomasz „wchodzi” do tuneli z rozsadą papryki, której sadzenie zwykle przypada 15-20 maja.